Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Wojna podjazdowa trwa - Jolanta Ojczyk o reformie oświatowej

Fotorzepa, Magda Starowieyska
W tej wojnie nie chodzi o ponad 3 mln uczniów, ale o głosy ich rodziców i nauczycieli.

Po jednej stronie frontu jest silny rzšd, Ministerstwo Edukacji Narodowej i 16 podległych mu kuratoriów. Po drugiej – blisko 2,5 tys. gmin prowadzšcych ponad 11,5 tys. szkół podstawowych i 6,3 tys. gimnazjów. W tej wojnie nie chodzi jednak o ponad 3 mln uczniów, ale o głosy ich rodziców i nauczycieli. Na ich zdobycie zostało już tylko 17 miesięcy, jeœli PiS nie przyspieszy terminu wyborów samorzšdowych. A jeżeli nie odbędš się one 11 listopada przyszłego roku, tylko pół roku wczeœniej, to czasu będzie jeszcze mniej.

Regionalni włodarze muszš więc już teraz robić wszystko, by nie zaszkodziło im zamieszanie spowodowane likwidacjš gimnazjów i wydłużeniem nauki w szkole podstawowej. Dlatego te gminy, którym narzucona przez kuratoria sieć szkół może zaszkodzić, idš do sšdu. Liczš, że ten zrozumie, iż rodzice potrzebujš żłobka i przedszkola, a nie dwóch podstawówek, jak chce kurator. Zamiast zwalniać, dajš nauczycielom choćby kilka godzin lekcyjnych. Wszystko po to, by niezadowolonych było jak najmniej, a wyborcy widzieli, że choć rzšd atakuje władze gmin, one broniš się jak potrafiš.

Samorzšdowcy nie mogš jednš ustawš wywołać rewolucji, więc prowadzš wojnę podjazdowš. Jeœli przekonajš swoich mieszkańców, by złoœci i żalu nie wrzucili do urn wyborczych, wygrajš.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL