Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Gertruda Uścińska - ZUS czeka rewolucja

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Prof. Gertruda Uœcińska | O zmianach w wydawaniu decyzji, dostępie do platformy ZUS za poœrednictwem konta bankowego, a także indywidualnych rachunkach płatników mówi prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w rozmowie z Mateuszem Rzemkiem.

Rz: Jakie zmiany szykuje pani dla ubezpieczonych i œwiadczeniobiorców?

Prof. Gertruda Uœcińska: Zacznijmy od najprostszych. Przede wszystkim obecna strona internetowa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie wyglšda dobrze. Ostatnio miałam spotkanie w tej sprawie z wykonawcš nowej strony. Przedstawiciele firmy zapewnili mnie, że już w czerwcu ruszy nowy portal Zus.pl. Zapewniam, że będzie bardziej przejrzysty i przystępny dla naszych klientów. Zamierzam też usprawnić sposób komunikowania się z osobami pobierajšcymi œwiadczenia. Kluczowe jest szczególnie to, aby decyzje wydawane przez Zakład były zrozumiałe dla ich odbiorców. Po zmianach, jakie chcę wprowadzić, w uzasadnieniu decyzji ZUS znajdzie się podstawa prawna, na jakiej zapadło dane rozstrzygnięcie z przywołaniem nie tylko konkretnych przepisów z poszczególnych ustaw, ale także np. wyroków Sšdu Najwyższego. Zależy mi także na poprawie języka komunikacji. Obecnie decyzje sš napisane językiem prawniczym, trudnym dla odbiorcy. To się zmienia. Każda osoba, niezależnie od wykształcenia, ma rozumieć, co z czego wynika w decyzji ZUS. Jeœli zatem ktoœ otrzyma odmowę przyznania œwiadczenia, to musi wiedzieć dlaczego. Przepisy mówiš wyraŸnie, jakie warunki trzeba spełnić, aby uzyskać okreœlone œwiadczenie. Jeœli ktoœ tych warunków nie spełnia, to nie może mieć żalu do ZUS, że nie przyznał mu œwiadczenia. Liczę, że uproszczenie języka pozwoli na uniknięcie niepotrzebnych emocji.

A co z jakoœciš decyzji ZUS? Co roku do sšdu trafia prawie 200 tys. osób niezadowolonych z rozstrzygnięcia. Sporo z nich wygrywa.

Tu mamy znacznie poważniejszy problem do załatwienia, bo z naszych statystyk wynika, że przed sšdami ZUS przegrywa w ok. 20 proc. spraw dotyczšcych zasiłków i w aż 37 proc. spraw dotyczšcych emerytur i rent. Nikt tego do tej pory nie badał, a to sš alarmujšce dane. Na całym œwiecie sš pewne standardy dotyczšce liczby uwzględnianych przez sšdy odwołań od decyzji organów rentowych. Sš one na poziomie od kilku do kilkunastu procent. U nas te wskaŸniki sš znacznie wyższe. Musimy więc teraz głęboko przyjrzeć się temu, jakie sš przyczyny takiego stanu rzeczy. Przede mnš i całym ZUS praca nad poprawš jakoœci wydawanych decyzji, tak by œwiadczeniobiorcy nie musieli odwoływać się od nich do sšdów, a jeœli się odwołajš, to żeby sšdy nie miały wštpliwoœci, że decyzja wydana jest prawidłowo. Niestety, jest też częœć spraw, na które nie mamy wpływu, np. gdy w sprawie emerytalnej sšd wydaje wyrok na podstawie zeznań œwiadków. Problem jest doœć poważny także z innego względu. Te różne nieprawidłowoœci bardzo nierówno rozkładajš się między oddziałami. Pomimo jednolitych wytycznych centrali czasami wydajš one różne decyzje w tych samych stanach faktycznych. Różnice sš także na etapie sšdowym, bo jedne oddziały odwołujš się od niekorzystnych dla ZUS wyroków, a inne nie. Będę więc dšżyła do ujednolicenia wykładni prawa stosowanej przez wszystkie jednostki ZUS.

Proszę zdradzić, skšd zatem bierze się wysoki odsetek przegranych ZUS przed sšdem?

Moim zdaniem przyczyna jest ukryta głównie w bardzo skomplikowanym systemie wydawania decyzji przez ZUS oraz ich póŸniejszej obronie. Ten system jest, niestety, niejednokrotnie niewydolny i podejmuję teraz bardzo intensywne działania, aby to zmienić.

Jak to się stało, że zwróciła pani uwagę na coœ, co nie przeszkadzało innym prezesom?

Poprosiłam szeregowych pracowników o pokazanie, jak wyglšda ich codzienna praca. Usiadłam przed komputerem z osobš wydajšcš decyzje w sprawach administracyjnych i emerytalno-rentowych. Okazało się, że pracownik ZUS przed wydaniem rozstrzygnięcia w jednostkowej sprawie musi po kolei zalogować się do kilku aplikacji informatycznych. Z każdej z nich może pobrać tylko częœć danych dotyczšcych jednego ubezpieczonego. W ten sposób proces wydawania decyzji w prostej sprawie, zamiast trwać kilka minut, przecišga się nawet do kilku godzin. Obecnie pracownik ZUS musi znać ponad 460 procesów i drugie tyle procedur, a do każdej z nich jest kilku-, a czasem kilkunastostronicowy przewodnik. Tworzy to skrajnie skomplikowany i nieprzejrzysty system wydawania decyzji, praktycznie niemożliwy do opanowania przez jednš osobę. Zdecydowano zatem o zoptymalizowaniu zarzšdzania procesowego. Jesteœmy w tej chwili na ukończeniu opracowania nowego systemu wydawania decyzji przez ZUS, w którym będzie tylko 15 procesów. Powstał do tego specjalny zespół wewnętrzny, wspierany przez naukowców z UW, specjalistów od zarzšdzania procesami w biznesie oraz z udziałem przedstawicieli zwišzków zawodowych. Od 1 czerwca rusza test nowych procesów w trzech oddziałach ZUS. Jeœli się sprawdzš, to wprowadzimy je we wszystkich oddziałach.

A co z e-dostępem do danych w ZUS?

Pracujemy obecnie z PKO BP nad tym, aby klienci banków mieli dostęp do Platformy Usług Elektronicznych także za poœrednictwem konta bankowego. Wkrótce ta funkcjonalnoœć zostanie rozszerzona również na inne banki. Cel jest taki, aby ubezpieczony mógł na bieżšco œledzić, ile składek zostało odprowadzonych od jego wynagrodzenia. To ważne, by każdy nasz klient mógł doglšdać, jak wyglšda odkładanie pieniędzy na jego przyszłš emeryturę.

Czego mogš spodziewać się płatnicy?

Chcemy wprowadzić dedykowane rachunki dla płatników składek, czyli pracodawców. Obecnie jest tak, że wszystkie firmy płacš składki na trzy te same konta. Po zmianach każda firma będzie miała udostępnione przez ZUS jedno indywidualne konto, dzięki czemu łatwiej będzie jej samej œledzić, czy opłaca składki w należytej wysokoœci. Będzie to wyglšdało dokładnie tak jak przy płatnoœciach w komercyjnych ubezpieczeniach. Na stronie internetowej ZUS znajdzie się także specjalna podstrona dla firm oraz dedykowany wyłšcznie dla płatników kanał zadawania pytań. Pracujemy także nad wydłużeniem godzin pracy oddziałów, poczštkowo np. raz w miesišcu czy raz na kwartał. Badamy jeszcze, czy by ułatwić kontakt przedsiębiorców i ubezpieczonych z Zakładem, oddział powinien być otwarty do godz. 18 czy do 20.

Czy przewiduje pani wzrost liczby kontroli?

To nie jest potrzebne. Być może potrzebne jest natomiast podniesienie jakoœci kontroli poprzez szkolenia kontrolerów. Jednoczeœnie stawiamy w tej materii również na szkolenia dla płatników, tak by wiedzieli, jak stosować przepisy ubezpieczeniowe.

ZUS zatrudnia przeszło 40 tys. osób. Czy oni także powinni spodziewać się zmian?

Na poczštku swojego urzędowania wystšpiłam do wszystkich dyrektorów oddziałów i departamentów w centrali Zakładu o wskazanie problemów w funkcjonowaniu ZUS. O to samo poprosiłam także przedstawicieli dziewięciu zwišzków zawodowych działajšcych w Zakładzie. Powstał z tego bardzo ciekawy materiał, który pokazuje obszary wymagajšce pilnej zmiany. Wynika z niego, że podstawowym problemem jest wspomniana już niewydolnoœć zarzšdzania procesowego, w tym właœnie wydawania decyzji. Doprowadziło to do odhumanizowania wydawania decyzji i zaburza oczekiwania co do rezultatów pracy. Zmiana w zarzšdzaniu procesowym powinna doprowadzić do poczucia współodpowiedzialnoœci za wydawane decyzje przez pracowników.

Czy uproszczenie procedur będzie miało wpływ na poziom zatrudnienia w ZUS?

Dziœ jeszcze trudno wyrokować, jakie będš skutki optymalizacji zarzšdzania procesowego. Myœlę, że okaże się to dopiero po wakacjach, gdy będziemy w stanie ocenić skutki wdrożenia nowych procesów i procedur. Mam nadzieję, że poprawa tego systemu wpłynie na poprawę atmosfery pracy. WeŸmy pod uwagę, że w ostatnich latach wynagrodzenia pracowników ZUS, tak jak w całej administracji, były zamrożone. Zaczęły rosnšć dopiero w zeszłym roku – najpierw o 60 zł, a w tym roku œrednio o kolejne 150 zł. Przeciętna pensja pracownika Zakładu jest jednak o ponad 700 zł niższa niż przeciętne wynagrodzenie w kraju. Być może zmiana organizacji pracy przyniesie pewne oszczędnoœci, które będziemy mogli rozdysponować na podwyżki dla pracowników. Mam pewne problemy prawne z układem zbiorowym pracy obowišzujšcym w ZUS, który dał wielu osobom prawo do dodatków do wynagrodzenia, choć z analiz wynika, że nie było do tego podstaw. Chcę więc uporzšdkować te kwestie do końca czerwca. Liczę na to, że w tym doœć sztywnym budżecie na wynagrodzenia, który mamy, uda się stworzyć nowš jakoœć. Zamierzam utworzyć wyraŸne œcieżki awansu. Obecnie niektóre osoby pracujš w ZUS ponad 20 lat na jednym stanowisku. Analizujšc strukturę wieku pracowników, widać także dużš lukę pokoleniowš. Brakuje młodych pracowników, oczywiœcie z wyższym wykształceniem. Podpisałam ostatnio umowę o współpracy z Uniwersytetem Warszawskim, a także Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Będziemy więc zachęcali studentów do odbywania staży w ZUS. Chętnie też widziałabym w ZUS absolwentów nie tylko kierunków prawnych, ale także informatycznych i matematycznych.

Czy zabiega pani o zmiany w przepisach?

Zgłosiłam już do Ministerstwa Rodziny propozycje uproszczenia ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Mam nadzieję, że już niedługo powstanie projekt nowelizacji w tym zakresie. Myœlę, że kolejnym krokiem będzie przyjrzenie się na nowo z ministerstwem temu, kto i kiedy powinien podlegać ubezpieczeniom społecznym. Jestem gotowa do merytorycznej rozmowy na ten temat.

Jak wypadł audyt w ZUS?

Szczegółowy audyt prowadzony przez podmioty zewnętrzne jeszcze trwa. Jeœli natomiast chodzi o pion informatyczny, to wstępne wyniki wskazujš na potrzebę wyraŸnego rozdziału obowišzków pomiędzy poszczególnymi departamentami. Z kolei w pionie zamówień publicznych niezbędne będzie wprowadzenie procedury nadzoru nad wykonaniem poszczególnych umów. Brak tego nadzoru mógł prowadzić w poprzednich latach do nieprawidłowoœci. Dlatego wprowadzam politykę przejrzystoœci i odpowiedzialnoœci za wydawanie publicznych pieniędzy. W ramach osłony antykorupcyjnej od 1 marca tego roku w Zakładzie mamy na stałe dyżur oficera CBA.

Na czym polega obecnoœć CBA w ZUS?

Funkcjonariusze przeglšdajš dokumenty, m.in. te z przetargów, i proszš nas o wyjaœnienia poszczególnych kwestii. Zwracajš uwagę na możliwe zagrożenia w postępowaniu. Majš oni bardzo dużš wiedzę na temat przetargów prowadzonych w ZUS zarówno obecnie, jak i w poprzednich latach.

Zna pani utajniony raport z kontroli dokonanej przez Kancelarię Premiera z 2014 r.?

Tak. Przeczytałam także inne dokumenty z tego zakresu. Pomagajš one w ustaleniu zakresu kontroli, jakiej podlega obecnie ZUS.

Czego mogš się spodziewać kontrahenci Zakładu w najbliższym czasie?

ZUS jest jednym z największych podmiotów zamawiajšcych usługi informatyczne. Dlatego przygotowujemy strategię, która wskaże, które umowy sš nam niezbędne dla sprawnego funkcjonowania, a które usługi sš zbędne i możemy z nich zrezygnować. To już jest w dużym stopniu zdiagnozowane. Poza tym na poczštku maja br. wydałam zarzšdzenie, które gruntownie zmienia system zamówień publicznych w ZUS. Do tej pory do decyzji zarzšdu Zakładu trafiały kontrakty o wartoœci powyżej 10 mln euro. Z nowego zarzšdzenia wynika, że zarzšd będzie kontrolował i decydował o każdej umowie o wartoœci powyżej 250 tys. euro. Bioršc pod uwagę mój cel, czyli transparentnoœć i celowoœć wydawania pieniędzy, nie wyobrażam sobie, żeby to wyglšdało inaczej. Przypomnę tylko, że mówimy o ogromnych kwotach. W 2015 r. na podstawie przepisów o zamówieniach publicznych zawarliœmy 34 umowy na łšcznš kwotę 318 mln zł. W tym roku zaplanowaliœmy 39 postępowań na kwotę 634 mln zł. Z mojej inicjatywy został powołany komitet do spraw bezpieczeństwa systemów IT i zamówień publicznych w ZUS. W jego skład wchodzš przedstawiciele różnych instytucji publicznych: np. minister rodziny, przedstawiciel kancelarii premiera i kancelarii prezydenta, przedstawiciele prokuratorii generalnej, funkcjonariusze CBA. Komitet będzie opiniował zasadnoœć oraz zgodnoœć z interesem publicznym projektów umów o wartoœci powyżej miliona złotych. Od samego poczštku chcemy, by umowy zawierane przez ZUS były w pełni przejrzyste, a usługodawcy startujšcy w przetargach równo traktowani. Będziemy prezentować opinii publicznej oraz organom kontrolnym podejmowane w tym zakresie działania.

Gertruda Uœcińska specjalizuje się w prawie ubezpieczeń i systemach zabezpieczeń społecznych. W 1981 ukończyła prawo na Uniwersytecie Œlšskim, w 1987 r. obroniła doktorat w Instytucie Pracy i Spraw Socjalnych w Warszawie, a w 2006 uzyskała habilitację na Uniwersytecie Warszawskim. W 2015 r. otrzymała tytuł profesora nauk społecznych, a w lutym 2016 r. została prezesem ZUS

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL