Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Tomasz Pietryga o pomyśle na samorzšd przedsiębiorców

Tomasz Pietryga
Powszechny, silny samorzšd przedsiębiorców, reprezentujšcy interesy całego biznesu, to dobry pomysł, pod warunkiem że zostanie powołany wyłšcznie dla nich i odseparowany gęstymi zasiekami od bieżšcej polityki.

Owszem, jest już kilka bardzo aktywnych i potrzebnych organizacji, których celem jest wspieranie polskiej przedsiębiorczoœci i obrona firm m.in. przed „złš legislacjš", ale nie sš dla rzšdu na tyle silnym partnerem, aby mogły zablokować choćby niekorzystne zmiany legislacyjne.

Jedna, powszechna organizacja byłaby już poważnš siłš, z którš politycy musieliby się liczyć, wprowadzajšc reformy podatkowe, prawa pracy czy prawa gospodarczego. To mocny argument przemawiajšcy za przedsięwzięciem, które planuje rzšd.

Samorzšd przedsiębiorców nie może być jednak organizacjš fasadowš, teoretycznš, o rozbudowanej strukturze, na którš łożš podatnicy. Wypełnionš działaczami, zarzšdami, radami, komisjami rewizyjnymi, grupami konsultacyjnymi i tysišcami ludzi, którzy znaleŸli dzięki nowej biurokratycznej strukturze bezpiecznš zawodowš przystań, sposób na życie.

Aby taki samorzšd miał sens, państwo musi scedować na niego konkretne uprawnienia. Nie te, które cišżš dziœ urzędnikom (i pojawia się doskonała okazja, aby się ich pozbyć), ale które dałyby takiej organizacji rzeczywiste podstawy samorzšdzenia, wspierania i stymulowania przedsiębiorczoœci oraz obrony przed zakusami polityków.

Sš też zagrożenia dla takiej inicjatywy. Czy rzšd, tworzšc samorzšd przedsiębiorców, nie ulegnie pokusie zaprzęgnięcia go do bieżšcej polityki? Zwłaszcza że ma być on finansowany przez państwo. A skoro państwo płaci, to może i wymagać. Ulec pokusie powołania „klubu gospodarczych przyjaciół rzšdu". Trochę na wzór PRL-owskich zrzeszeń rzemieœlniczych lub „koncyliacyjnych" zwišzków zawodowych, uprawiajšcych wyłšcznie konstruktywnš krytykę poczynań władzy. Wyrażajšcych pod czujnym okiem mianowanego z politycznego klucza przewodniczšcego jedynie słuszne opinie o projektach reform, zmian i inicjatyw.

W czasach, gdy polityka wkracza do zdecydowanie zbyt wielu sfer życia społecznego i gospodarczego, taki scenariusz nie jest wcale wykluczony. Tym bardziej trzeba więc przed nim ostrzec.

Pomysł, wzorowany na rozwišzaniach niemieckich, jest jednak godny uwagi i dyskusji. Powszechny samorzšd mógłby zwiększyć wpływ przedsiębiorców na kształtowanie polityki gospodarczej państwa. By jednak ustrzec się patologii, należy poddać go gruntownym konsultacjom. Omówić z zainteresowanymi i przedyskutować z opozycjš.

Tak aby powstało trwałe, cieszšce się zaufaniem i szerokim poparciem przedsięwzięcie, które nie zawali się jak domek z kart przy kolejnej zmianie władzy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL