Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Tomasz Pietryga o podatku solidarnościowym: Podatek dla zdolnych i aktywnych

Adobe Stock
Wprowadzajšc podatek solidarnoœciowy, PiS œwiadomie karze najbardziej aktywnš, utalentowanš i prężnš grupę Polaków. Grupę społecznš, dzięki której polska gospodarka się rozwija. Mechanizm: zabrać bogatym i dać biednym, nawišzuje to najgorszych standardów równania w dół, a tam nagradzana jest przeciętnoœć, brak aktywnoœci i roszczeniowoœć.

Nie byłem zwolennikiem tez głoszonych przez Platformę Obywatelskš, kiedy jeszcze rzšdziła, sprowadzajšcych się do hasła „biznes ponad wszystko". Ten tok myœlenia doprowadził do zaburzenia standardów zachodnich demokracji, choćby stabilnoœci na rynku pracy. Jestem zwolennikiem przychylnej neutralnoœci państwa wobec ludzi, którzy tworzš naszš gospodarkę. PiS tę neutralnoœć swoim pomysłem właœnie zaburza. Zniechęcajšc do aktywnoœci zdolnych, a w najgorszym przypadku skłaniajšc ich do kombinowania.

W ten sposób wizja rzšdu premiera Mateusza Morawieckiego jako rzšdu innowacyjnego, kładšcego nacisk na rozwój, postęp i wiedzę, w których premiowani sš aktywni, utalentowani i odważni, coraz bardziej się rozmywa. A wraz z niš rozmywa się kurs na elektorat centrum i klasę œredniš, która miała być nowym Ÿródłem poparcia dla partii Jarosława Kaczyńskiego.

PiS tymczasem ugruntowuje swojš pozycję partii socjalnej, gubišc się w przekazie nowego gabinetu, który przyszedł po kojarzonym z 500 + rzšdem Beaty Szydło, zorientowanym tylko na słabsze i zaniedbane przez dekady grupy obywateli.

Utalentowany bankier wyglšda w tej scenerii groteskowo i niewiarygodnie. Bo nie sšdzę, aby zabieranie bogatym i dawanie biednym mieœciło się w jego rzeczywistych przekonaniach. To cena politycznego gorsetu, który musiał bezdyskusyjnie włożyć, przyjmujšc tekę premiera. W efekcie teraz Morawiecki nie pokazuje nowej twarzy PiS, jedynie uwydatnia tę starš, socjalnš, powiatowš.

Szkoda, że tak szybko zapomniał, że kierujšc się w stronę tych, co chętnie już wzięli i chętnie konsumujš, piętnujšc jednoczeœnie tych, którzy sš kołem zamachowym naszej gospodarki, nigdy nie zbuduje silnego, nowoczesnego państwa, o których tak chętnie mówi w licznych wystšpieniach.

Nie jestem przeciwnikiem wspierania czy stymulowania słabszych grup społecznych poprzez programy socjalne, bo to dobrodziejstwo rozwiniętych cywilizacji Zachodu, które szczęœliwe odeszły od dziewiętnastowiecznych standardów. We wszystkim jednak potrzebny jest rozsšdek i umiar, inaczej rozdawnictwo może się łatwo obrócić przeciwko dajšcym. PiS rozdajšc dużo, w atmosferze gospodarczego sukcesu i pełnego budżetu, o tym zapomniał. Dziœ, przyparty do muru przez czekajšcych na pomoc niepełnosprawnych, która się im, jak najbardziej należy, każe jš finansować najbardziej aktywnym i najzdolniejszym obywatelom.

Traci jednak szanse wyjœcia poza sferę partii socjalnej, za co w przyszłoœci zapłaci politycznš cenę.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL