Opinie

Maciej Bobrowicz: Kongres Prawników już jest sukcesem

Maciej Bobrowicz
rp.pl
Pierwszy Kongres Prawników Polskich, który odbędzie się 20 maja w Katowicach, jest już sukcesem, bo konsoliduje trzy środowiska prawnicze – pisze prezes Krajowej Rady Radców Prawnych

Za kilka dni odbędzie się pierwszy Kongres Prawników Polskich. Jaki będzie? Jakimi rezultatami się zakończy? Kongres odbywa się w szczególnym czasie – czasie, w którym trwa głęboka zmiana zasad funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, także zmiana zasad funkcjonowania demokratycznego państwa prawnego. Te zmiany muszą dotyczyć i będą miały wpływ na funkcjonowanie radców prawnych, adwokatów i sędziów. Trudno sobie wyobrazić, żeby tych kwestii Kongres nie zauważył.

Podstawowym celem Kongresu jest zainicjowanie prawdziwego, efektywnego i równoprawnego dialogu między środowiskami prawników, szerzej wymiarem sprawiedliwości a władzą. Czy ma to szanse powodzenia?

Na Kongres zostali zaproszeni wszyscy ci, którzy w procesie legislacyjnym uczestniczą: minister sprawiedliwości, marszałkowie Sejmu i Senatu, przewodniczący klubów parlamentarnych i prezydent. W każdym z paneli jest miejsce dla przedstawiciela ministra sprawiedliwości.

Porozmawiamy o państwie prawa...

Kongres ma być miejscem debaty o propozycjach zmian w obszarze wymiaru sprawiedliwości. Zmian, które dotkną przecież wszystkich obywateli. My, radcy prawni, adwokaci i sędziowie, chcemy o nich rozmawiać. O tym, co oznacza stwierdzenie, że „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym". Czy w dalszym ciągu w Rzeczypospolitej oznacza to: nadrzędny charakter Konstytucji i monteskiuszowski trójpodział władz. Czy oznacza niezależną władzę sądowniczą sprawowana przez niezawisłych sędziów. Czy wreszcie oznacza prawo do sądu.

Ostatnie zmiany legislacyjne powodują uzasadnione obawy, co do przestrzegania tej konstytucyjnej zasady. I z całą pewnością zmiany mające decydujący wpływ na rolę sędziego i wypełniania przez niego swojej misji zostaną przez Kongres zauważone i będą przedmiotem debat.

Bez niezawisłości sędziowie stają się bowiem urzędnikami państwowymi, a sądy – urzędami, które wykonują polecenia władzy.

Chcemy też rozmawiać o istotnym problemie: dostępu do wymiaru sprawiedliwości. Jaki on jest? Czy osoby niezamożne mają ten dostęp zagwarantowany? Co można zmienić? Jakie propozycje mogłyby przyczynić się do zwiększenia tego dostępu Tak więc Kongres wskaże propozycje kierunków zmian.

i legislacji

Chcemy rozmawiać o tym, że dziś proces legislacyjny pozbawiony został elementu konsultacji społecznych. Większość ustaw powstaje w formie poselskich projektów – ta formuła bowiem gwarantuje uniknięcie tzw. uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Do samorządów prawniczych w sprawach dotyczących wymiaru sprawiedliwości nikt nie zwraca się o opinię. Wiem też, że pomijane są organizacje pozarządowe, reprezentujące miliony Polaków. Niestety, nie istnieje regulacja rangi ustawowej określająca, jak wyglądać ma proces legislacyjny, tak więc każda kolejna władza czyni to, co uważa za właściwe. Dla niej. Tak więc Kongres będzie głosem tych, którzy prawo to stosują i na pewno wiedzą na ten temat więcej, niż ci którzy tworzą je za biurkiem .

Od 2015 r. nie funkcjonują zarówno Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego jak i Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego. Obie zostały rozwiązane. Będę rekomendował Kongresowi powołanie Społecznej Komisji Kodyfikacyjnej. Taka Komisja mogłaby stać się miejscem bezprecedensowej współpracy legislacyjnej teoretyków i praktyków (wymienione obie nieistniejące Komisje Kodyfikacyjne działające przy ministrze sprawiedliwości składały się głównie z teoretyków prawa). Być może Społeczna Komisja najszybciej i najlepiej mogłaby wskazać sposoby zmian prowadzące do usprawnienia postępowania sądowego i przyśpieszenia tych postępowań.

Dla dobra obywateli

Mógłbym już zakończyć, gdyby nie pewna wypowiedź. Któryś z ważnych polityków powiedział, że niezależność to przywilej „korporacji prawniczych". To zabieg socjotechniczny polityka – bowiem niezależność sądów, niezawisłość sędziów oraz niezależność radców prawnych i adwokatów stworzono po to, by chronić obywatela i w jego interesie. Jedynie niezawisły sędzia i niezależny od polityków aktualnie rządzącej partii sąd gwarantuje bowiem każdemu obywatelowi sprawiedliwy wyrok. Inaczej wymiar sprawiedliwości staje się fikcją, w której funkcjonariusze partyjni będą mogli ingerować w treść wyroków. Staje się więc wymiarem niesprawiedliwości. Problem tkwi tylko w tym, że przeciętny Polak tak tego nie postrzega, bo po prostu tym się nie interesuje. Zainteresuje się dopiero, kiedy trafi do sądu. A Kongres – i to jest najważniejsze – zwołano w interesie publicznym, w obronie obywatela.

Czy Kongres zakończy się sukcesem? Kongres jest wyrazem konsolidacji trzech środowisk prawniczych i sukcesem już jest – jesteśmy bowiem razem: Kongres jest trójkolorowy: błękitno-fioletowo-zielony. Zielony jest bowiem kolorem nadziei. Niebieski to kolor wolności. Fioletowy to symbol czegoś, czego nie można ani zmierzyć, ani zważyć, ani kupić. ?

Autor jest radcą prawnym, mediatorem gospodarczym i sądowym. W latach 2007 – 2010 oraz 2010 – 2013 był prezesem Krajowej Rady Radców Prawnych

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL