Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Duzi i mali wzajemnie się potrzebujš

Fotolia
Każdy rodzaj firmy ma do spełnienia innš funkcję i zaspokaja innego rodzaju potrzeby – piszš eksperci Forum Współpracy Małego i Dużego Biznesu Zwišzku Przedsiębiorców i Pracodawców

WyraŸna linia podziału biegnšca pomiędzy małymi i dużymi firmami jest cechš charakterystycznš polskiej przedsiębiorczoœci. Pokutuje przekonanie, że ze skali biznesu wynika zupełnie inna perspektywa, a nawet sprzeczne interesy. Wzajemny brak zaufania wydaje się głównš przyczynš słabej współpracy małych i dużych. Tymczasem duże i małe firmy wzajemnie się potrzebujš. Na zwiększeniu zaufania i wzmocnieniu relacji zyskajš nie tylko sami zainteresowani, ale też cała polska gospodarka.

Motorówki przy kršżownikach

Z badań prowadzonych przez prof. Juliusza Gardawskiego ze Szkoły Głównej Handlowej wynika, że wskaŸnik zaufania wœród polskich przedsiębiorców wynosi ok. 40 proc. Gdy porównamy to z 13-procentowym wskaŸnikiem zaufania dla całego społeczeństwa, to wypada to dobrze, Jednak w porównaniu z Europš Zachodniš to wcišż bardzo mało. Trudno się dziwić. Kiedy tam kwitła przedsiębiorczoœć, my doœwiadczaliœmy zaborów lub komunizmu. Nie warto jednak godzić się na to, by trudna przeszłoœć podcinała nam skrzydła.

Mały i duży biznes potrzebujš siebie nawzajem. Każdy rodzaj firmy ma do spełnienia innš funkcję i zaspokaja innego rodzaju potrzeby. Dzięki korporacjom w wielu branżach mniejsze podmioty mogš się rozwijać. Majš stabilne rynki zbytu, dostęp do nowych technologii i modeli zarzšdzania. Dzięki temu mogš ulepszać swoje produkty i budować swojš reputację. Globalne wyniki badań wskazujš, że siedem na dziesięć małych firm roœnie dzięki współpracy z wielkimi.

Duzi potrzebujš małych, bo sš zwinniejsi i mogš proponować innowacyjne rozwišzania. Sš trochę jak motorówki przy kršżownikach, którymi sš wielkie korporacje. Często majš też lepszš wiedzę o lokalnych rynkach. Wyspecjalizowane MŒP mogš zaspokajać różnorodne i skomplikowane potrzeby dużego biznesu.

Przykładem takiej współpracy może być PESA, której tabor kolejowy i tramwaje sš obecne nie tylko w Polsce, ale też w kilkunastu państwach Europy. Na stałe współpracuje z niš 1000 polskich firm, a w momentach spiętrzenia zamówień nawet 1800. Dla częœci z nich bydgoska firma jest głównym odbiorcš. Naukowcy mówiš już o tzw. efekcie PESY. Jest to system produkcji, w którym duże przedsiębiorstwo współpracuje z dużš liczbš wytwórców. Dzięki temu te mniejsze firmy rozwijajš się technologicznie i podnoszš wiedzę swojej kadry. Uczestniczš też w procesach globalnych, a w pojedynkę nie miałyby takiej szansy.

Kwestia zaufania

Doœwiadczenia wzajemnej współpracy dużych i małych sš różne. Czasem dobre, ale bywa też, że obie strony zgłaszajš zastrzeżenia. Mali i œredni przedsiębiorcy uważajš, że korporacje traktujš ich z góry. Duzi wykorzystujš swojš siłę w negocjacjach i wymuszajš korzystne dla siebie zasady współpracy. Kierujš się też potrzebami skali i standardami jakoœci trudnymi do udŸwignięcia przez małych. Problemem sš też zatory płatnicze, czyli płacenie dostawcom z dużym opóŸnieniem. To, co dla dużego przedsiębiorstwa może być niedogodnoœciš, dla małego może się stać przyczynš bankructwa. Mimo to, jak wynika z badania Maison & Partners dla Forum Współpracy Małego i Dużego Biznesu Zwišzku Przedsiębiorców i Pracodawców, aż 78 proc. małych i œrednich przedsiębiorców chciałoby nawišzać większš współpracę z dużymi firmami.

Z kolei mali w oczach dużych nie zawsze na pierwszym miejscu stawiajš jakoœć, przez co majš problemy z realizacjš procesów wymuszanych przez duże korporacje. Bywa też, że zbyt łatwo spoczywajš na laurach. Nie zawsze chcš się rozwijać i podnosić poziom swoich produktów oraz usług. Warto tu jednak wykazać dobrš wolę i spróbować zrozumieć specyfikę MŒP oraz trudnoœci, z jakimi muszš się mierzyć. Dziœ te małe i œrednie firmy stanowiš 80 proc. liczby przedsiębiorstw w Polsce i wytwarzajš ok. 65 proc. polskiego PKB.

Z badania Forum Współpracy Małego i Dużego Biznesu ZPP wynika jednak, że oprócz wzajemnego zaufania kluczowe bariery w relacjach małego i dużego biznesu pochodzš w dużej mierze z zewnštrz. Sš to niestabilnoœć rynkowa i polityczna, w której znacznie sprawniej zawsze odnajdzie się duże i silne przedsiębiorstwo, czy cišgle zmieniajšce się prawo, do którego mniejsze podmioty nie sš w stanie szybko się dostosować. Przedsiębiorcy wskazujš też na nadmiar procedur biurokratycznych po stronie dużych partnerów biznesowych czy dużš rotację i brak wyspecjalizowanych pracowników w MŒP.

Inspiracje, jak lepiej i częœciej współpracować, możemy czerpać od innych. W wysokorozwiniętych gospodarczo krajach do dobrych zwyczajów należy zamawianie przez administrację publicznš przynajmniej częœci usług w małych i œrednich firmach. Największe koncerny nie pozostajš w tyle – w ramach działań CSR zapisujš w swoich zasadach ładu korporacyjnego zobowišzanie do realizowania pewnego procentu zamówień u mniejszych kontrahentów.

Kodeks dobrych praktyk

Współpracy nie da się nakazać ustawowo. Można jednak wykorzystać doœwiadczenia państw, które odnoszš na tym polu sukcesy. Warto rozwijać kierunek brytyjski, który jest oparty na przejrzystoœci informacji i raportowania przez firmy współpracy z partnerami. Warto postawić na edukację i docenianie dużych, którzy takie praktyki realizujš.

Dlatego Forum Współpracy Małego i Dużego Biznesu ZPP przygotowuje kodeks dobrych praktyk, który pomoże przełamać wzajemnš nieufnoœć. Mogłyby się w nim znaleŸć m.in. rekomendacje podawania do publicznej wiadomoœci, jaki procent w wolumenie zakupów pochodzi od lokalnych dostawców czy zatrudniania przez dużych graczy osób odpowiedzialnych np. za łańcuch dostaw, które majš doœwiadczenie z MŒP. Ważne jest także dopuszczanie głosu i reprezentacji małego biznesu w organizacjach gospodarczych. Przedsiębiorstwa, które realizowałyby postanowienia kodeksu, mogłyby być doceniane i nagradzane przez władze państwa.

Samo państwo powinno mieć do wykonania również inne bardzo ważne zadanie. W rękach urzędów państwowych, spółek Skarbu Państwa i innych instytucji znajduje się największy portfel zamówień. Kierowanie się takim kodeksem przez instytucje państwa i uwzględnianie klauzul społecznych w przetargach zadziałałoby jak koło zamachowe. Można w ten sposób wyznaczać zachowania rynkowe wielu innych graczy.

Dziœ nie tylko ludzie, ale i firmy nie sš „samotnymi wyspami". Sukces biznesowy organizacji w coraz większym stopniu zależy od ich umiejętnoœci współpracy z zewnętrznymi podmiotami. Współczesne przedsiębiorstwa muszš się odwoływać do kompetencji innych firm lub też zdajš sobie sprawę, że wykształcenie potrzebnych umiejętnoœci u siebie byłoby zbyt drogie. Wzajemne relacje muszš być jednak oparte na zasadach, które będš satysfakcjonujšce dla obu stron. Wówczas, dzięki uwolnieniu prostych rezerw kapitału społecznego, zyska na tym cała polska gospodarka.

Konrad Ciesiołkiewicz i Karol Reczkin sš ekspertami Forum Współpracy Małego i Dużego Biznesu Zwišzku Przedsiębiorców i Pracodawców.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL