Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Jerzy Kowalski: Najpierw rentgen, później rachunek

Jerzy Kowalski
Fotorzepa, Waldemar Kompala
Obrót podmiotami gospodarczymi to nie przelewki. To nie handel pietruszkš. Wymaga roztropnoœci i rozwagi. I to obu stron transakcji. Sprzedam spółkę, kupię firmę – takie ogłoszenia doœć często pojawiajš się na prasowych stronach z ogłoszeniami lub w internecie.

Reprezentanci sprzedajšcego, jak i kupujšcego spółkę, przede wszystkim muszš precyzyjnie zaplanować swoje czynnoœci. Mała spółka – mała strata. Można zaniechać kosztownego badania. Jednak w przypadku poważnej firmy z licznym personelem warto zachować sporš dozę ostrożnoœci. Rozsšdnie jest przeznaczyć stosownš sumkę na kontrolę nie tylko ksišg handlowych, ale i całego otoczenia prawnego i faktycznego spółki wystawionej na sprzedaż. Warto sprawdzić po prostu wszystko to, co wydaje się niezbędne, nawet to jak działajš ... krany i spłuczki w łazience. Zaniechanie przeprowadzenia kontroli firmy przed sfinalizowaniem transakcji może okazać się kosztowne. Wady prawne, handlowe czy wynikajšce choćby z niewłaœciwej interpretacji prawa pracy mogš przyczynić się do powstania konfliktów i sporów, które będš absorbować uwagę menedżerów w przyszłoœci i zmuszać do niepotrzebnych wydatków. Oczywiœcie – jak we wszystkim – nie można przesadzać, należy dostosować zakres badań do realnych potrzeb. Zdrowy rozsšdek jest potrzebny w każdej działalnoœci ludzkiej. Zapewnienia składane przez sprzedajšcego spółkę w umowie sprzedaży to zdecydowanie za mało.

Aby poznać więcej szczegółów spółkowych transakcji wystarczy przeczytać na kolumnie >D4-5 tekst Karoliny Durbacz z Kancelarii Prawnej Piszcz i Wspólnicy „Rentgen sprzedawanej spółki pokaże jej wszystkie wady i braki". Zapraszam do lektury także innych tekstów w najnowszym numerze „Prawa w Biznesie".

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL