Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Chora Polska się nie opłaca

Adobe Stock
Jaka jest dziœ polska ochrona zdrowia? Dobrš ilustracjš mógłby być fragment... skeczu brytyjskiej grupy Monty Python pt. „Cud narodzin". W jego trakcie lekarze położnicy przygotowujš salę porodowš. Żšdajš przyniesienia drogich urzšdzeń – bo może zajrzy administrator szpitala. Chcš też maszyny, która robi „ping" – bo lubiš ten odgłos. Kiedy pomieszczenie jest pełne sprzętów, orientujš się, że czegoœ jednak brakuje. „Pacjent!" – wykrzykuje odkrywczo jeden z nich. „Gdzie jest pacjent?".

Pytanie to musi być stale obecne w dyskusji o naszej ochronie zdrowia. Dziœ jest ona zdominowana przez œrodowiska medyczne. Lekarze rezydenci i ratownicy walczš o podwyżki. Pielęgniarki alarmujš, że jest ich coraz mniej i sš przemęczone. Szpitale po ostatniej reformie muszš zamykać specjalistyczne oddziały, bo brakuje im pieniędzy. Resort zdrowia biega od pożaru do pożaru i próbuje utrzymać w ruchu rozpadajšcy się system. Czy kogoœ tu przypadkiem nie brakuje? A gdzie jest pacjent? Gdzie sš ci, którzy w bólu i cierpieniu czekajš w kolejce na lekarza? Którzy posiadajšc chęci i talenty, zamiast pracować, kształcić się i rozwijać – leżš miesišcami, leczeni mało efektywnymi metodami?

Doœć tego! Pacjent i jego bezpieczeństwo to najwyższa wartoœć. Bezpieczeństwo zdrowotne nie polega tylko na tym, że wszyscy sš zdrowi. Oznacza także, że kiedy ktoœ choruje, to leczy się go jak najszybciej i najefektywniej. Taki system jest nam potrzebny.

26 kwietnia 2018 roku Pracodawcy RP organizujš II Kongres Zdrowia. Pierwszy przyniósł Księgę Rekomendacji, która – gdyby rzšdzšcy jš wykorzystali – zapobiegłaby np. kryzysowi rezydentów. Tym razem chcemy udowodnić, że najwyższa jakoœć leczenia to... najniższe koszty ochrony zdrowia. Że pacjent poddany najnowszym procedurom leczniczym to korzyœć dla państwa. Zdrowie opłaca się wszystkim. I to nie jest slogan. To pokazuje zwykły rachunek ekonomiczny.

Zastanówmy się: nasza gospodarka dostaje zadyszki z powodu braku pracowników. Chcemy œcišgać ich nawet z Nepalu! Tak, to tam, gdzie leży Mount Everest, czubek Ziemi! A ilu Polaków nie pracuje, bo chorujš sami lub muszš zajmować się obłożnie chorymi bliskimi? Jak ogromny potencjał polskiej gospodarki jest marnowany? Zastępowanie chorych rodaków zdrowymi obcokrajowcami jest co najmniej wštpliwe. A na pewno nieopłacalne.

Pienišdze, jakie ochrona zdrowia dziœ ma do dyspozycji, trzeba więc wykorzystać jak najlepiej. Nikt nie ma monopolu na dobre pomysły. Mieć jednak w nosie to, co inni myœlš i majš do powiedzenia – to gwarancja katastrofy. Dlatego liczę, że nowe kierownictwo resortu zdrowia tym razem poważnie potraktuje okazję do spotkania z przedstawicielami pacjentów, lekarzy, firm medycznych. Rzšd realizuje przecież strategię na rzecz odpowiedzialnego rozwoju. A ona ma służyć ludziom.

Niektórzy z nich sš jednak chorzy. Inni zachorujš w przyszłoœci. Czy sš przez to gorsi? Nie. Jeœli państwo naprawdę chce odpowiedzialnego rozwoju, to nie może chorych traktować jak obywateli drugiej kategorii. I spisywać ich na straty.

W końcu wszyscy jesteœmy lub będziemy pacjentami. Lepiej o tym nie zapominać.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL