Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Michał Wójcik i Krystian Markiewicz o zmianach w sšdownictwie

Fotorzepa
Trwa ożywiona dyskusja o zmianach w sšdownictwie. Najgorętszym tematem sš te w Krajowej Radzie Sšdownictwa.

Rzšd proponuje własny projekt zmian, sędziowie własny. Każdy z autorów pozostaje przy swoich propozycjach. Sędziowie apelujš o jednoœć i planujš utworzyć własny samorzšd. Namawiajš też do nieposłuszeństwa wobec władzy, która łamie konstytucję. Ministerstwo Sprawiedliwoœci uważa z kolei, że projekt ich autorstwa jest dobry, a umocowanie do zmian wynika z konstytucji. O kompromis będzie trudno.

Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwoœci

Rz: Dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwoœci upiera się przy zmianie zasad wyłaniania sędziów-członków Krajowej Rady Sšdownictwa? Skšd przekonanie, że to lepsza propozycja niż obecnie obowišzujšca?

Michał Wójcik: Umocowanie do zmiany jest zawarte w konstytucji. Myœlę tu o jej art. 4. Ten stanowi, że władza zwierzchnia należy do narodu, a ten sprawuje jš przez swoich przedstawicieli lub bezpoœrednio. Podobnie zresztš jak wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Uważam, że to dobra propozycja. W Krajowej Radzie Sšdownictwa od 25 lat zasiadało tylko dwóch sędziów sšdów rejonowych. Jeżeli ma być ona reprezentantem wszystkich i ubiega się o demokratyzację procesów, to sama musi być demokratyczna wewnštrz.

Nie dostrzega pan zagrożenia upolitycznieniem Rady?

Nie. Do dziœ w skład KRS wchodzi minister sprawiedliwoœci, przedstawi- ciel prezydenta, posłowie, senatorowie. To przecież politycy i jak dotšd zarzut upolitycznienia się nie pojawił.

Może słuszne jest założenie, że władza wykonawcza powinna się trzymać z daleka od sšdownictwa?

W wielu krajach, np. w Holandii, władza wykonawcza ma większy wpływ na sšdownictwo niż proponowany przez nas. I jakoœ system sšdownictwa działa tam całkiem sprawnie.

Czyli sędziowie opierajš się zmianom niesłusznie?

To raczej obrona tego, co funkcjonowało przez lata, i brak chęci do wszelkich zmian. Nie zgodzę się jednak ze stwierdzeniem, że jest opór sędziów co do zmian. Znam wielu sędziów, spotykam się z nimi, proszę mi wierzyć, że wielu wręcz czeka na reformę. Na zmiany, które ułatwiš im orzekanie, które sprawiš, że zmniejszy się liczba osób funkcyjnych, a przybędzie tych, którzy zajmš się orzekaniem.

To może w końcu nadszedł czas, by zajšć się właœnie takimi reformami, a nie reformš KRS wbrew stanowisku sędziów?

Zmiany w Krajowej Radzie Sšdownictwa to sprawa kluczowa. Wielu sędziów jest takiego zdania. Proszę mi wierzyć, że obecna nie działa dobrze. Znamy uchwały zgromadzeń, w których kandydaci na sędziów przegrywali w głosowaniu, a potem i tak zostawali sędziami, choć byli gorzej oceniani od pozostałych. Mówienie dziœ, że wszyscy sędziowie protestujš przeciwko zmianom, jest więc nadużyciem.

Krystian Markiewicz, prezes stowarzyszenia sędziów Polskich Iustitia

Rz: Ostry sprzeciw sędziów w sprawie zmian w Krajowej Radzie Sšdownictwa wynika z tego, że dostrzegacie zagrożenie dla działalnoœci Rady czy też jest to opór wobec wszelkich zmian?

Krystian Markiewicz: Wynika z poczucia obowišzku. Naszym obowišzkiem jest bowiem przestrzeganie konstytucji. Projekt autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwoœci zawiera co najmniej dwie propozycje niezgodne z ustawš zasadniczš. Pierwsza to wygaszenie mandatów sędziów członków obecnej Rady. Drugi – powoływanie sędziów do KRS przez polityków.

A podział Rady na dwa zgromadzenia?

To także nie jest dobre rozwišzanie. Pozwala bowiem mniejszoœci blokować decyzje podejmowane przez większoœć. W praktyce może to doprowadzić do paraliżu Rady.

Przecież w dzisiejszej KRS też zasiadajš politycy i nikt nie mówi o jej upolitycznieniu.

Bo nam nie chodzi o to, czy przedstawiciele władzy wykonawczej będš w Radzie czy też nie. Niech będš. Kilka dni temu złożyliœmy w Sejmie własny projekt zmian w KRS. Przewidujemy w nim udział polityków w pracach Rady. To nie tu tkwi groŸba upolitycznienia. Nam chodzi o to, żeby do Rady parlamenta- rzyœci wybierali parlamenta- rzystów, a sędziowie sędziów. Niech każdy zajmie się swoim œrodowiskiem.

Poniedziałkowe zebranie przedstawicieli sędziów apelacji i okręgu i uchwały przez nie podjęte wyraŸnie pokazujš, że atmosfera jest goršca. Nie odpuœcicie?

Jeżeli chodzi o łamanie konstytucji, to nie. Gdybyœmy odpuœcili, sens bycia sędziš stałby się iluzoryczny. Możemy się spierać, dyskutować, walczyć na argumenty, ale dyskusja o każdej zmianie musi się toczyć w ramach konstytucji.

Sšdownictwu w ogóle potrzebne sš zmiany?

Oczywiœcie. Wszyscy mamy œwiadomoœć daleko idšcych niedoskonałoœci. Wiele rzeczy jest do poprawy, ale tylko takich, które mieszczš się w przepisach ustawy zasadniczej.

Wielu sędziów mówi, że czeka na zmiany organizacyjne, które ułatwiš im pracę.

Nie widziałem jeszcze propozycji nawet połowy przepisu, który by zmierzał w tym kierunku. A chętnie bym zobaczył.

—rozmawiała Agata Łukaszewicz

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL