Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Zmiany w umowach o roboty budowlane

123RF
Zaproponowane przez Senat i rzšd zmiany regulacji dotyczšcej solidarnej odpowiedzialnoœci inwestora i wykonawcy za wynagrodzenie należne podwykonawcy dšżš do wyeliminowania niejasnoœci, a także umocnienia pozycji inwestora, jednakże za pomocš zgoła innych œrodków – uważa ekspert.

W Sejmie trwajš prace nad dwoma niezależnymi projektami ustaw, których celem jest modyfikacja zapisów kodeksu cywilnego dotyczšcych umowy o roboty budowlane, a dokładniej zmiana art. 647[1], regulujšcego między innymi kwestię solidarnej odpowiedzialnoœci inwestora i wykonawcy za wynagrodzenie należne podwykonawcy.

Ratio legis solidarnej odpowiedzialnoœci inwestora i wykonawcy

Wskazana regulacja obowišzuje od 2003 r. Jej wprowadzenie było odpowiedziš na występujšce w obrocie gospodarczym zjawisko nieregulowania przez niewypłacalnych wykonawców robót budowlanych zobowišzań wobec podwykonawców za wykonane przez nich prace. W konsekwencji wielu podwykonawców, którzy poœwięcili zarówno czas, jak i œrodki na realizację robót, zakup materiałów, nie było w stanie uzyskać od wykonawców należnego im wynagrodzenia. Próby uzyskania należnoœci w drodze postępowań sšdowych okazywały się zbyt kosztowne, czasochłonne i nie zawsze efektywne, ich egzekucja okazywała się bowiem bezskuteczna.

Ze względu na to ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie do kodeksu cywilnego bezwzględnie obowišzujšcych przepisów, na podstawie których za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę solidarnš odpowiedzialnoœć ponoszš inwestor i wykonawca, a także zawierajšcy umowę z podwykonawcš (w przypadku umów zawieranych z dalszym podwykonawcš).

Zobowišzanie solidarne, w którym po stronie dłużnika występuje więcej niż jeden podmiot, cechuje się możliwoœciš wyboru przez wierzyciela, od którego z dłużników żšdać spełnienia œwiadczenia. Może się on domagać go od wszystkich dłużników łšcznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a spełnienie œwiadczenia przez któregokolwiek zwalnia pozostałych.

Osłabienie pozycji inwestora

Wprowadzenie wskazanego rodzaju odpowiedzialnoœci do przepisów regulujšcych instytucję umowy o roboty budowlane miało chronić podwykonawców przed nielojalnymi kontrahentami, jednakże jednoczeœnie znacznie osłabiło pozycję inwestorów. Na podstawie omawianych przepisów podwykonawca może się zwrócić z żšdaniem wypłaty wynagrodzenia bezpoœrednio do inwestora, a ten obowišzany jest je wypłacić, jeżeli wyraził zgodę na zawarcie umowy z podwykonawcš oraz znał zakres wykonywanych przez niego prac.

Instrumentem, który miał chronić inwestora, jest koniecznoœć uzyskania przez wykonawcę jego zgody na zawarcie umowy z podwykonawcš, a w przypadku zawarcia umowy przez podwykonawcę z dalszym podwykonawcš – zgody zarówno inwestora, jak i wykonawcy. Wykonawca zobowišzany jest do przedstawienia inwestorowi umowy z podwykonawcš lub jej projektu wraz z częœciš dokumentacji dotyczšcej wykonania robót. Jeœli inwestor nie zgłosi na piœmie w cišgu 14 dni od tego momentu sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, iż wyraził zgodę na zawarcie umowy. Umowy z podwykonawcami powinny być zawarte w formie pisemnej pod rygorem nieważnoœci.

W założeniu ustawodawcy dšżenie przez inwestorów do uniknięcia obowišzku wypłaty wynagrodzenia podwykonawcom miało doprowadzić do większej ostrożnoœci podczas wyboru wykonawców, wnikliwej weryfikacji ich kondycji finansowej, a w konsekwencji także rozpowszechnienia żšdania zabezpieczenia prawidłowego wykonania umowy w postaci chociażby gwarancji bankowej czy też ubezpieczeniowej.

Koniecznoœć zmian

W praktyce wskazany powyżej mechanizm ochronny okazał się mało skuteczny, gdyż w ustawie nie sprecyzowano formy, w jakiej powinna być wyrażona zgoda inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcš, co zrodziło wiele problemów podczas stosowania tej regulacji. W orzecznictwie przyjęto, iż solidarna odpowiedzialnoœć inwestora zachodzi także wówczas, gdy nie udostępniono mu umowy z podwykonawcš, jednakże mógł się w inny sposób dowiedzieć, iż podwykonawca został zaangażowany do realizacji umowy, na przykład podczas wykonywania prac na budowie (wyrok Sšdu Najwyższego z 28 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08).

W konsekwencji inwestorzy niejednokrotnie zobowišzani sš do ponoszenia solidarnej odpowiedzialnoœci mimo braku wczeœniejszego zaznajomienia się z zapisami umowy wykonawcy z podwykonawcš, wobec czego nie mogš się zabezpieczyć przed roszczeniami, które często pojawiajš się już po zamknięciu inwestycji, termin ich przedawnienia wynosi bowiem trzy lata.

To jednak niejedyne wštpliwoœci, które pojawiły się na gruncie obowišzujšcych przepisów. Wœród spornych w judykaturze i piœmiennictwie zagadnień można wskazać także problem chwili, w której powinna zostać wyrażona zgoda inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcš, kwestię zakresu solidarnej odpowiedzialnoœci, w tym koniecznoœć zapłaty odsetek za opóŸnienie, czy też możliwoœci zwolnienia się przez inwestora z obowišzku zapłaty wykonawcy okreœlonego wynagrodzenia ze względu na zapłatę wynagrodzenia przysługujšcego podwykonawcom.

W zakresie zmian wskazanej regulacji zostały zgłoszone dwa niezależne projekty ustaw – jeden przez Senat, a drugi przez rzšd. Ich założenia wydajš się tożsame – dšżš do wyeliminowania niejasnoœci, które powstały w zwišzku ze stosowaniem tej instytucji, a także umocnienia pozycji inwestora, jednakże za pomocš zgoła innych œrodków.

Projekt Senatu

W senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (druk sejmowy nr 768) zaproponowano modyfikację § 5 art. 647[1] k.c. poprzez dodanie zapisu, zgodnie z którym inwestor ponosi solidarnš odpowiedzialnoœć za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę, jeżeli wyraził zgodę na zawarcie umowy z podwykonawcš w formie pisemnej, pod rygorem braku odpowiedzialnoœci solidarnej inwestora. Jednoczeœnie zapis dotyczšcy tzw. milczšcej zgody na zawarcie umowy, zawarty w art. 647[1] § 2 kodeksu cywilnego, pozostanie bez zmian – zgoda będzie mogła zostać wyrażona w formie ustnej lub w sposób dorozumiany, jednakże w tych sytuacjach solidarna odpowiedzialnoœć inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy zostanie wyłšczona. Do umów zawartych przed dniem wejœcia w życie ustawy przepis miałby mieć zastosowanie w brzmieniu dotychczasowym.

Wskazany projekt został negatywnie oceniony m.in. przez Sšd Najwyższy, który wskazał, że wprowadza on uprzywilejowanie inwestorów, którzy zyskujš możliwoœci wyłšczenia solidarnej odpowiedzialnoœci, odmawiajšc wydania zgody w formie pisemnej.

Projekt rzšdu

W rzšdowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelnoœci (druk sejmowy nr 1185) przewidziano solidarnš odpowiedzialnoœć inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych, których szczegółowy przedmiot został zgłoszony inwestorowi przez wykonawcę lub podwykonawcę przed przystšpieniem do wykonywania tych robót, chyba że w cišgu 30 dni od dnia doręczenia inwestorowi zgłoszenia inwestor złożył podwykonawcy i wykonawcy sprzeciw wobec ich wykonywania przez podwykonawcę, przy czym zarówno zgłoszenie, jak i sprzeciw wymagajš formy pisemnej pod rygorem nieważnoœci. Wskazane zgłoszenie nie jest wymagane, jeżeli inwestor i wykonawca okreœlili w umowie, zawartej w formie pisemnej pod rygorem nieważnoœci, szczegółowy przedmiot robót budowlanych wykonywanych przez oznaczonego podwykonawcę.

Inwestor ma ponosić odpowiedzialnoœć za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia w wysokoœci ustalonej w umowie między podwykonawcš a wykonawcš, chyba że ta wysokoœć przekracza wysokoœć wynagrodzenia należnego wykonawcy za roboty budowlane. Wówczas odpowiedzialnoœć inwestora za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia jest ograniczona do wysokoœci wynagrodzenia należnego wykonawcy robót, których szczegółowy przedmiot wynika odpowiednio ze zgłoszenia albo z umowy.

Sšd Najwyższy w swych uwagach do projektu wskazał, że fakt, iż sprzeciw inwestora wykluczy powstanie jego solidarnej odpowiedzialnoœci, nie wpłynie na ważnoœć umowy pomiędzy wykonawcš oraz podwykonawcš, wobec czego podwykonawca będzie obowišzany wykonywać roboty, za które zapłaty będzie się mógł domagać wyłšcznie od wykonawcy, co z pewnoœciš doprowadzi do znacznego osłabienia jego pozycji. W œwietle powyższego wskazane jest, by uzależnić ważnoœć zawartej pomiędzy wykonawcš a podwykonawcš umowy od złożenia przez inwestora stosownego oœwiadczenia woli.

Ocena proponowanych zmian

Dostrzeżenie przez projektodawców koniecznoœci zmiany art. 647[1] kodeksu cywilnego należy ocenić pozytywnie; jest ona uzasadniona chociażby niejednolitš praktykš orzeczniczš. Wydaje się jednak, że w przypadku wskazanych propozycji nie udało się należycie wyważyć interesów inwestorów i podwykonawców, oba projekty bowiem wzmacniajš pozycję pierwszej grupy podmiotów, znacznie osłabiajšc pozycję drugiej. W przypadku projektu senackiego w razie niewyrażenia przez inwestora pisemnej zgody na zawarcie umowy z podwykonawcš będzie on zwolniony z solidarnej odpowiedzialnoœci, a w przypadku projektu rzšdowego nastšpi to, gdy inwestor zgłosi sprzeciw. Istnieje ryzyko, że daleko idšce możliwoœci inwestora wyłšczenia odpowiedzialnoœci będš nadużywane.

Prace nad zmianš art. 647[1] kodeksu cywilnego trwajš i nie jest przesšdzone, jaki będzie ostateczny kształt tego przepisu. Być może zostanie wzięta pod uwagę propozycja Sšdu Najwyższego, wyrażona w uwagach do rzšdowego projektu ustawy, by wprowadzić subsydiarnš odpowiedzialnoœć inwestora. Instytucja ta wykorzystywana jest m.in. w przypadku egzekucji prowadzonej wobec spółki jawnej – wierzyciel spółki może prowadzić egzekucję z majštku wspólnika, jedynie gdy egzekucja z majštku spółki okaże się bezskuteczna. Po wprowadzeniu tego rodzaju odpowiedzialnoœci do art. 647 [1] kodeksu cywilnego, oczywiœcie po odpowiednim dostosowaniu jej kształtu do przedmiotu regulacji, roszczenia podwykonawcy byłyby kierowane do inwestora dopiero w sytuacji, w której ich zaspokojenie z majštku wykonawcy okazało się bezskuteczne, co chroniłoby zarówno interesy inwestorów, jak i podwykonawców, którzy ostatecznie uzyskaliby zapłatę za wykonane roboty. Kwestia ta pozostaje jednak otwarta, a jej rozstrzygnięcie zależy od powodzenia wskazanych projektów w toku procedury legislacyjnej.

adw. Krzysztof Topolewski z Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych P.J. Sowisło & Topolewski S.K.A.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL