Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Szanse Magdaleny Ogórek w sporze z Muzeum Historii Żydów Polskich Polin

Magdalena Ogórek
tv.rp.pl
Prawnicy sš podzieleni w ocenie szans byłej kandydatki na prezydenta, a dziœ gwiazdy TVP, która chce przeprosin za wskazanie jej tweeta jako przykładu dzisiejszego antysemityzmu.

Chodzi o wystawę „Obcy w domu. Wokół Marca ’68”. We fragmencie o współczesnym antysemityzmie pokazano zeszłoroczny tweet, w którym Magdalena Ogórek pisała do senatora Marka Borowskiego o zmianie nazwiska z żydowskiego na polskie i że powinien „rozliczyć się ze stalinowskiego i KPP spadku”. Borowski odpowiedział jej, że nazwiska nie zmieniał, na co Ogórek odpowiedziała, że zmienił je jego ojciec.

Muzeum podkreœla, że pokazało przykłady współczesnego hejtu i mowy nienawiœci zbliżone do języka sprzed 50 lat. Wszystkie sš prawdziwe, choć nie podano nazwisk ich autorów. Ich rozszyfrowanie nie jest jednak trudne. Ogórek sama wskazała, że to o niš chodzi.

W rozmowie z „Rz” Ogórek twierdziła, że jej tweet nie był o pochodzeniu Borowskiego, o czym muzeum wiedziało, a teraz zmienia zarzut z antysemityzmu na mowę nienawiœci, ale tego też jej zdaniem tam nie było. Termin jej żšdania przedprocesowego wobec muzeum upływa w pištek. PóŸniej będzie pozew o przeprosiny i usunięcie tweeta z wystawy jako pomawiajšcego.

Jakie ma szanse? Oceniajšc wypowiedŸ, sšd zbada kontekst i przedmiot debaty, co jest istotne, gdy wypowiedŸ ma być przykładem rasizmu, nagannego zachowania, tym bardziej przy ocenie takiej instytucji jak Muzeum Polin.

– To kwestia ocenna, czy wypowiedŸ jest antysemicka. Jeœli muzeum pozwoliło widzowi dokonać tej oceny, nie powinno być problemu – wskazuje adwokat Krzysztof Czyżewski. Dodaje, że tweet był o zmianie nazwiska przez Borowskiego, a zatem dotyczył jego pochodzenia. Jeœli wystawa jest o antysemityzmie, a tweet ma ilustrować nie antysemityzm, tylko mowę nienawiœci, to mógłby być pewien problem z obronš jego zamieszczenia na wystawie.

– Uważam, że wypowiedŸ red. Ogórek, bioršc pod uwagę kontekst, nie była ani antysemicka, ani rasistowska, ani mowš nienawiœci, co nie oznacza, że nie można mieć do niej zastrzeżeń – ocenia adwokat Dariusz Pluta. Twitter do pewnych dyskusji się nie nadaje. Co do pozwu, to uważam, że składanie go przez osobę publicznš, w szczególnoœci znanego dziennikarza, który sam korzysta z mocnych wypowiedzi, to ostatecznoœć. W takich sprawach najwyższym sędziš jest opinia publiczna. Sš jednak przypadki, kiedy nawet taka osoba musi skorzystać z sšdu.

Ostrzej oceniajš wypowiedŸ Ogórek mec. Jerzy Naumann i prof. Bogudar Kordasiewicz. BdTXT - W - 8.15 J: – Jej przypadek pasuje jak ulał do przysłowia „uderz w stół, a nożyce się odezwš”. Zamiast okazania wstydu i przeprosin, słyszymy zapowiedŸ procesu. Jeœli do niego dojdzie, sšd udzieli lekcji pani Ogórek, wyjaœniajšc, jakie sš cechy wypowiedzi o charakterze antysemickim – ocenia adwokat Naumann.

  – Choćby uznać, że kwestiš spornš jest zaliczenie wypowiedzi, „czy oznakš kręgosłupa jest zmiana nazwiska z Berman na Borowski” do kategorii współczesnych przejawów antysemityzmu, to taki poglšd mieœci się w granicach debaty publicznej – ocenia prof. Kordasiewicz. – Kwalifikacja dokonana przez autorów wystawy co najmniej nadaje się do obrony (a osobiœcie uważam jš za prawidłowš) z tego powodu, że senator Borowski nie został poddany krytyce za działania publiczne, ale wyłšcznie za swoje pochodzenie. To jest właœnie istotš antysemityzmu.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL