Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Tomasz Pietryga: Jak wyprowadzić sšdy z zapaści

Tomasz Pietryga
Szykuje się kolejna reforma sšdownictwa. Ministerstwo Sprawiedliwoœci zamierza postawić na rozwój sšdów œredniej wielkoœci.

Ma to być antidotum na zapaœć polskiego wymiaru sprawiedliwoœci.

Jeœli chodzi o sprawnoœć postępowania, sšdy œredniej wielkoœci działajš – w odróżnieniu od tych wielkich (zasypanych dziesištkami tysięcy spraw) i tych małych (targanych problemami kadrowymi) – najlepiej i najefektywniej. Bo stosunek iloœci spraw do obsady kadrowej jest w nich najlepiej zrównoważony.

Zgodnie z pomysłem ministerstwa tam, gdzie jest to potrzebne, duże sšdy miałyby zostać podzielone na œrednie, a małe – na okreœlonym obszarze scalone. Oczywiœcie z uwzględnieniem ich specyfiki, wpływu spraw i potrzebnych mocy do ich rozpatrzenia.

Pomysł jest godny uwagi, gdyż dotšd mimo wielu reform, prowadzonych całymi dekadami, nie znaleziono sposobu na to, by sšdownictwo wyszło z zapaœci. Co gorsza, po serii nietrafionych, spontanicznych zmian w organizacji zarówno sšdów, jak i procedur czas trwania procesów jeszcze się wydłużył.

Ta reforma może się powieœć, pod warunkiem wszakże, że zostanie dogłębnie przemyœlana. To ważne, gdyż nad wszelkimi zmianami w wymiarze sprawiedliwoœci unosi się cień tzw. reformy Gowina. Próba likwidacji małych sšdów zakończyła się porażkš. Choć przyczyniły się do niej błędy polityczne, czyli brak wypracowanego wczeœniej kompromisu. Podobnie jak poprzednicy wówczas, tak dziœ rzšd PiS musi się liczyć z niezadowoleniem częœci œrodowiska sędziowskiego, zwłaszcza sędziów funkcyjnych, którzy przy takiej reorganizacji mogš stracić posady.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL