Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Katarzyna Majewska-Woźniak, Cezary Cieńkowski o ograniczeniach w obrocie ziemiš

123RF
Katarzyna Majewska-WoŸniak, Cezary Cieńkowski | Prawo pierwokupu ziemi rolnej to bubel – mówiš prawnicy z kancelarii Cieńkowski, Czarnecka.

Rz: To prawda, że ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego uderza nie tylko w prywatny obrót ziemiš, ale też w przedsiębiorców?

Katarzyna Majewska-WoŸniak, prawnik: Tak, dotyczy wszystkich spółek, które majš nieruchomoœci rolne.

Cezary Cieńkowski, adwokat: Wbrew pozorom takich spółek jest bardzo dużo. Niemal każda, która nabywa nieruchomoœć, prędzej czy póŸniej nabędzie też nieruchomoœci rolne. Nieruchomoœciš rolnš może być wszystko to, co nie jest wybetonowane. Wszystko, na czym da się posadzić buraki. W dużym uproszczeniu. I większoœć dużych przedsiębiorców, którzy majš nieruchomoœci, na 99 proc. ma też rolne. Każda kopalnia i firma, która prowadzi produkcję magazynowš.

Co nowelizacja przepisów oznacza dla tych przedsiębiorców?

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Oprócz tego, że nie ma już swobodnego obrotu ziemiš, nie ma też swobodnego obrotu akcjami i udziałami takich spółek.

Na czym to polega?

Cezary Cieńkowski: Agencja Nieruchomoœci Rolnych ma prawo pierwokupu nie tylko ziemi, ale też udziałów i akcji spółek, które majš nieruchomoœci rolne. Gdybym chciał sprzedać swoje udziały lub akcje, agencja ma prawo pierwokupu.

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Mimo że transakcja nie dotyczy nieruchomoœci rolnej. To jest największe ograniczenie.

Cezary Cieńkowski: Dodatkowo, jeœli np. spółka chce podnieœć swój kapitał zakładowy, to ANR ma prawo pierwszeństwa objęcia nowych udziałów lub akcji. Ustawa reguluje również kwestie przekształceń nie tylko w spółkach kapitałowych, ale i osobowych.

Czyli doprowadzamy do absurdalnej sytuacji, że udziałowcem w mojej firmie może niespodziewanie zostać ANR?

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Dokładnie tak.

Chociaż produkuję na przykład telewizory?

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Tak, bo ustawodawca chce mieć wpływ na pani nieruchomoœci rolne.

Cezary Cieńkowski: W tej chwili to się nie zdarza, a w przyszłoœci będzie się zdarzało bardzo rzadko. Bo zakup np. 15 proc. udziałów firmy nic ANR nie daje. Nie uzyska w ten sposób wpływu na nieruchomoœć. Ale zawsze jest ryzyko, że będzie chciała skorzystać ze swojego prawa, co wprowadza do transakcji element niepewnoœci. Wydłuża to też transakcję, bo na skorzystanie z tego prawa ma 30 dni.

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Trzeba pamiętać, że jeœli przedsiębiorca nie zawiadomi agencji o transakcji, to jest ona nieważna.

Cezary Cieńkowski: Załóżmy, że ma pani z rodzicami spółkę rodzinnš. Chcecie dołšczyć do niej kolegę. Sprzedajecie mu 15 proc. udziałów bez powiadomienia ANR. Transakcja jest nieważna. Będš problemy, gdy zechcecie sprzedać spółkę, wzišć kredyt, wpuœcić nowego inwestora. Ale to też problem dla ANR. Ma 30 dni na realizację prawa pierwokupu. W tym czasie powinna solidnie zbadać spółkę. A 30 dni na takie badanie to za mało. To trwa dwa–trzy miesišce.

Czyli przepis jest martwy?

Cezary Cieńkowski: Jest Ÿle skonstruowany. Ale może być używany. Agencja ma wyłšcznie prawników od ziemi rolnej, którzy na co dzień nie zajmujš się prawem spółek handlowych, podatkowym, nowych technologii. Żeby więc dobrze zbadać firmę w krótkim czasie, ANR będzie musiała zlecić usługę na zewnštrz. A to duże koszty.

Często też nieruchomoœć rolna należšca do spółki to niewielki ułamek jej wartoœci. Pytanie, czy warto kupować np. 15 proc. udziałów za duże pienišdze z powodu ziemi, na której los agencja i tak nie będzie miała wpływu po transakcji.

A jeœli ANR kupi udziały?

Cezary Cieńkowski: I tu jest problem. Ktoœ musi zarzšdzać z ramienia ANR kupionymi udziałami, uczestniczyć w zgromadzeniach udziałowców czy akcjonariuszy. Potrzebny będzie człowiek, który się zna na nadzorze korporacyjnym. Prawnik z ANR nie będzie umiał ocenić sensownoœci niektórych działań.

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Skomplikowało to życie przedsiębiorców. I wydłużyło czas transakcji.

Ale to uderzyło też w rolników.

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Tak. Rolnik nie może już dowolnej osobie czy firmie sprzedać swojej ziemi. Może sprzedać innemu rolnikowi, gospodarstwu działajšcemu w tej samej gminie.

Cezary Cieńkowski: Gdyby pani teraz stwierdziła, że ma dosyć miasta, wyjeżdża w Bieszczady hodować marchewkę, to się nie uda. Bo nie kupi pani ziemi. Nikt jej pani nie może sprzedać.

Ale to działa też w drugš stronę. Mamy agroturystykę. W formie spółki. Chcemy rozbudować dom, w którym przyjmujemy mieszczuchów. I podnosimy kapitał, żeby mieć pienišdze. Musimy o tym zawiadomić ANR. Bo ona się musi na to zgodzić.

Toż to absurd.

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Tak to ktoœ wymyœlił. I może być wykorzystywane.

Cezary Cieńkowski: WeŸmy inny przykład. Firma Ciech. Sprywatyzowana. Skarb Państwa ma tu cišgle akcje. Ale sš też prywatni akcjonariusze. A ponieważ ma nieruchomoœci rolne, to Skarb Państwa może bez problemu zwiększyć swoje zaangażowanie w tej firmie. Poprzez ANR. To samo w Lotosie, Orlenie czy wystawionej przez prywatnego właœciciela na sprzedaż Elektrowni Połaniec, gdzie ANR ma prawo pierwokupu udziałów. W ten sposób Skarb Państwa może zablokować działania innych akcjonariuszy. I może to jest właœciwy cel tej ustawy? Może nie chodzi o małych, o nadzór nad obrotem ziemiš, lecz o większš kontrolę państwa nad dużymi firmami?

A czy od decyzji agencji o przejęciu udziałów można się odwołać?

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Nie ma mechanizmu odwoławczego.

Mogę iœć do sšdu?

Cezary Cieńkowski: Nie. Bo działanie agencji jest zgodne z prawem.

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Z którejkolwiek strony patrzeć – klapa.

To chyba zła wiadomoœć dla inwestorów?

Cezary Cieńkowski: Bardzo zła. Ryzyko inwestycji w Polsce także z powodów tej ustawy wzrosło. Po co mam ryzykować spadek udziałów w firmie, skoro mogę bez takiego ryzyka zainwestować w Czechach? Tam takich przepisów nie ma. U nas ANR może bardzo utrudnić prowadzenie każdego prywatnego biznesu. Nawet takiego budowanego przez długie lata.

Ale to uderzyło też w rolników.

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Tak. Rolnik nie może już dowolnej osobie czy firmie sprzedać swojej ziemi. Może sprzedać innemu rolnikowi, gospodarstwu działajšcemu w tej samej gminie.

Cezary Cieńkowski: Gdyby pani teraz stwierdziła, że ma dosyć miasta, wyjeżdża w Bieszczady hodować marchewkę, to się nie uda. Bo nie kupi pani ziemi. Nikt jej pani nie może sprzedać. Ale to działa też w drugš stronę. Mamy agroturystykę. W formie spółki. Chcemy rozbudować dom, w którym przyjmujemy mieszczuchów. I podnosimy kapitał, żeby mieć pienišdze. Musimy o tym zawiadomić ANR. Bo ona się musi na to zgodzić.

Toż to absurd.

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Tak to ktoœ wymyœlił. I może być wykorzystywane.

Cezary Cieńkowski: WeŸmy inny przykład. Firma Ciech. Sprywatyzowana. Skarb Państwa ma tu cišgle akcje. Ale sš też prywatni akcjonariusze. A ponieważ ma nieruchomoœci rolne, to Skarb Państwa może bez problemu zwiększyć swoje zaangażowanie w tej firmie. Poprzez ANR. To samo w Lotosie, Orlenie czy wystawionej przez prywatnego właœciciela na sprzedaż Elektrowni Połaniec, gdzie ANR ma prawo pierwokupu udziałów. W ten sposób Skarb Państwa może zablokować działania innych akcjonariuszy. I może to jest właœciwy cel tej ustawy? Może nie chodzi o małych, o nadzór nad obrotem ziemiš, lecz o większš kontrolę państwa nad dużymi firmami?

A czy od decyzji agencji o przejęciu udziałów można się odwołać?

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Nie ma mechanizmu odwoławczego.

Mogę iœć do sšdu?

Cezary Cieńkowski: Nie. Bo działanie agencji jest zgodne z prawem.

Katarzyna Majewska-WoŸniak: Z którejkolwiek strony patrzeć – klapa.

To chyba zła wiadomoœć dla inwestorów?

Cezary Cieńkowski: Bardzo zła. Ryzyko inwestycji w Polsce także z powodów tej ustawy wzrosło. Po co mam ryzykować spadek udziałów w firmie, skoro mogę bez takiego ryzyka zainwestować w Czechach? Tam takich przepisów nie ma. U nas ANR może bardzo utrudnić prowadzenie każdego prywatnego biznesu. Nawet takiego budowanego przez długie lata.

—rozmawiała Katarzyna Trębacka

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL