Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Jak budować polski kapitał emerytalny

Jerzy Hausner
Fotorzepa/Sławomir
Jeœli chcemy, by oszczędnoœci emerytalne finansowały rozwój przedsiębiorstw prywatnych, to oszczędnoœci emerytalne powinny być zarzšdzane przez fundusze prywatne.

Program Budowy Kapitału w ramach rzšdowej strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju zapowiada rozwišzania majšce zachęcić pracowników do oszczędzania na emeryturę.

Potrzeba takiego programu nie budzi wštpliwoœci. Niedostatek długoterminowych oszczędnoœci jest w Polsce poważnym problemem gospodarczym i społecznym. Dotyka zarówno makroskali gospodarki, jak i mikroskali gospodarstw domowych. Oszczędnoœci krajowe sš potrzebne dla stabilnego i bezpiecznego finansowania rozwoju gospodarki.

Jednoczeœnie przyszli emeryci potrzebujš dodatkowego kapitału na staroœć, aby zamortyzować oczekiwany spadek stopy zastšpienia (relacja emerytury do ostatniej płacy emeryta – red.) w obowišzkowym systemie emerytalnym. Odpowiedziš na ten stan rzeczy powinny być m.in. rozwišzania, które skłoniš Polaków do oszczędzania na emeryturę. Dotyczšce tego propozycje były wielokrotnie formułowane m.in. w materiałach Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie, Kongresu Open Eyes Economy Summit w Krakowie i Kongresu Bankowoœci Detalicznej w Warszawie. Korzystamy z nich w niniejszym tekœcie.

Trudne warunki startu

Warto pamiętać, że dotychczasowe próby zachęcenia Polaków do dobrowolnego gromadzenia kapitału na staroœć przyniosły słabe rezultaty. Kolejne wspierane przez państwo programy (pracownicze programy emerytalne, indywidualne konta emerytalne, indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego) przynosiły coraz słabsze efekty. Dodatkowo demontaż otwartych funduszy emerytalnych podważył zaufanie do sponsorowanych przez państwo programów oszczędnoœci kapitałowych.

Propozycja rzšdowa zakłada wprowadzenie tzw. domyœlnego zapisu. Oznacza to, że pracownicy będš automatycznie zapisani do programu emerytalnego i będš mogli się z niego wycofać, ale jednoczeœnie stworzone zostanš zachęty do pozostawania w nim. Rozwišzanie takie może istotnie przyczynić się do upowszechnienia udziału pracowników w programie, tak jak stało się to w Nowej Zelandii i Wielkiej Brytanii. Jednak sam program musi budzić zaufanie i być atrakcyjny. Jeżeli te warunki nie zostanš spełnione, większoœć domyœlnie zapisanych szybko wypisze się z programu, tak jak we Włoszech.

Finansowa atrakcyjnoœć programu zależeć będzie od tego, w jakiej proporcji własny wkład pracownika zostanie wsparty składkš pracodawcy i zachętš finansowš ze strony państwa. Należy dšżyć do wypracowania w tej sprawie rozsšdnego konsensusu między reprezentantami pracowników, pracodawców oraz rzšdem.

Zasadne jest, aby program wprowadzać etapowo, poczynajšc od dużych firm. Istotne jest jednak, by od razu okreœlić harmonogram rozszerzenia go na kolejne grupy firm oraz na instytucje sektora publicznego.

Kto ma zarzšdzać zgromadzonymi pieniędzmi

Wstępne propozycje rzšdowe zakładajš, że w poczštkowym, dwuletnim, okresie œrodki programu byłyby zarzšdzane wyłšcznie przez fundusze powołane przez instytucję państwowš – Polski Fundusz Rozwoju. Nie jest to rozsšdny pomysł, gdyż może zabić program, jeszcze zanim zdšży on na dobre wystartować.

Aby program mógł się rozwinšć, trzeba bowiem przełamać traumę i nieufnoœć, jakš stworzyło przejęcie częœci œrodków OFE. W tym celu konieczne sš nie tylko silne prawne gwarancje, że gromadzone przez pracowników oszczędnoœci to œrodki prywatne, które w przyszłoœci nie będš mogły zostać uznane za publiczne i przejęte przez państwo. Istotne jest również, by oszczędzajšcy mogli być przekonani, że zarzšdzanie œrodkami nie będzie dokonywało się pod wpływem decyzji politycznych ze szkodš dla właœcicieli. Dlatego zarzšdzaniem aktywami od samego poczštku działania nowego programu emerytalnego powinny zajmować się instytucje prywatne.

Jest jeszcze drugi, nie mniej ważny powód, dla którego zarzšdzanie tymi œrodkami powinno znaleŸć się w rękach instytucji prywatnych. Prywatni inwestorzy instytucjonalni, tacy jak fundusze emerytalne, mogš być bezpiecznymi dostawcami kapitału dla rosnšcych firm prywatnych. Oddanie pokaŸnego pakietu akcji (rzędu kilkudziesięciu procent) zdywersyfikowanej grupie takich inwestorów to metoda rozwoju, z której skorzystały niektóre odnoszšce sukcesy polskie firmy prywatne. Ta droga stanowi atrakcyjnš alternatywę dla sprzedaży firmy zagranicznemu inwestorowi strategicznemu, gdyż pozwala właœcicielom pozyskać kapitał na rozwój, bez utraty kontroli nad firmš.

Takich możliwoœci nie da sprzedaż dużego pakietu akcji funduszowi emerytalnemu kontrolowanemu przez Skarb Państwa, gdyż oznaczałoby to, że państwo stanie się istotnym współwłaœcicielem firmy. Dlatego jeœli chcemy, by oszczędnoœci emerytalne finansowały rozwój przedsiębiorstw prywatnych, przyczyniajšc się w ten sposób do powstania polskich globalnych firm i marek, z których będziemy dumni, to oszczędnoœci emerytalne powinny być zarzšdzane przez fundusze prywatne.

Należy wykorzystać fakt istnienia w Polsce rozwiniętej infrastruktury instytucji wyspecjalizowanych w obsłudze i zarzšdzaniu długoterminowymi oszczędnoœciami (fundusze inwestycyjne, OFE, agenci transferowi). Od poczštku działania proponowanych przez rzšd pracowniczych planów kapitałowych do ich obsługi i zarzšdzania ich aktywami powinny być dopuszczone, podlegajšce nadzorowi, instytucje komercyjne o odpowiednich kwalifikacjach i doœwiadczeniu. Celowe jest przy tym wprowadzenie limitu kosztów w wysokoœci nie więcej niż 0,6 proc. w relacji do aktywów oraz zakazu akwizycji indywidualnych uczestników.

Pamiętajmy o wypłatach

Nie należy powtarzać błędu, jaki uczyniono w przypadku OFE, kiedy to uruchomiono program oszczędnoœci emerytalnych bez okreœlenia zasad wypłat. Można rozważać różne opcje wypłat, ale należy pamiętać, że program ma stanowić odpowiedŸ na niskš stopę zastšpienia w obowišzkowym systemie emerytalnym. Dlatego w pierwszej kolejnoœci powinna być zapewniona opcja wymiany zgromadzonego kapitału na rentę dożywotniš.

Problemem jest jednak to, że renta dożywotnia nie jest obecnie produktem dostępnym powszechnie na rynku komercyjnym w Polsce, a jeœli się pojawi, to jej warunki będš prawdopodobnie postrzegane jako absolutnie nieatrakcyjne. Prywatny dostawca produktu, jakim jest gwarantowana renta dożywotnia, narażony jest na:

1. Ryzyko wydłużenia długowiecznoœci, na które składajš się dwa elementy:

- ryzyko wydłużenia się przeciętnej długoœci życia w całej populacji;

- ryzyko „negatywnej selekcji", tzn. tego, że œrednia długoœć życia w ubezpieczonej grupie klientów okaże się wyższa niż przeciętna dla całej populacji.

2. Ryzyko stopy zwrotu z inwestycji.

Koniecznoœć uwzględnienia tych zagrożeń przy kalkulacji renty może sprawić, że renta, jakš osoba przechodzšca na emeryturę będzie mogła zakupić na komercyjnym rynku za kwotę zgromadzonego kapitału będzie rażšco niższa od emerytury uzyskanej z takiej samej kwoty wirtualnego kapitału w ZUS.

Elastyczna renta dożywotnia

Dla stworzenia bardziej atrakcyjnych warunków zamiany oszczędnoœci emerytalnych na rentę dożywotniš należy rozważyć wprowadzenie specjalnego produktu: elastycznej renty dożywotniej, zaproponowanej w raporcie Capital Strategy z 2015 r. „Jak mobilizować dodatkowe oszczędnoœci emerytalne?" (autorzy: Stefan Kawalec, Katarzyna Błażuk i Maciej Kurek). Elastyczna renta dożywotnia, skonstruowana przy wykorzystaniu koncepcji profesorów Wojciecha Otto i Mariana Wiœniewskiego, miałaby następujšce cechy:

- instytucja wypłacajšca elastycznš rentę dożywotniš nie będzie ponosiła ryzyka długowiecznoœci i ryzyka stopy zwrotu z inwestycji, gdyż skutki tych zjawisk będš amortyzowane przez coroczne dostosowywanie wysokoœci œwiadczeń dla całej kohorty;

- administrowaniem i wypłatš elastycznej renty dożywotniej dla całej kohorty powinna zajmować się jedna instytucja. Mogłaby to być np. instytucja non profit finansowana pro rata (proporcjonalnie – red.) przez firmy zarzšdzajšce aktywami emerytalnymi;

- w okresie wypłaty elastycznej renty dożywotniej œrodki pozostawałyby na rynku kapitałowym i mogłyby być zarzšdzane na zasadach outsourcingu przez instytucje prywatne wybrane w drodze przetargu przez instytucję wypłacajšcš.

Decyzje o przyjęciu konkretnych rozwišzań dotyczšcych wypłat powinny nastšpić po zestawieniu ze sobš symulacji dotyczšcych oczekiwanej wysokoœci elastycznej renty dożywotniej z wysokoœciš gwarantowanej renty dożywotniej, jakš zaproponujš instytucje komercyjne.

Lekcja z OFE

Przypadek OFE pokazuje, że choć sama budowa nowego systemu jest trudna, jeszcze trudniejsze będzie utrzymanie go w momentach różnych kryzysów i przesileń gospodarczych. Doœwiadczenia te trzeba mieć na względzie przy wprowadzaniu nowego programu. Jeżeli zawiedzie, to przyszłe próby przezwyciężenia braku zaufania Polaków będš jeszcze trudniejsze.

Prof. Jerzy Hausner jest pracownikiem Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i organizatorem Open Eyes Economy Summit. W przeszłoœci był wicepremierem, ministrem gospodarki i pełnomocnikiem rzšdu ds. reformy systemu zabezpieczenia społecznego.

Stefan Kawalec jest prezesem Capital Strategy i członkiem rady programowej Europejskiego Kongresu Finansowego. W przeszłoœci był wiceministrem finansów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL