Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Rekonstrukcja rzšdu PiS - komentuje Tomasz Pietryga: Młody rzšd w starych bukłakach

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Była to najdłuższa i jedna z najdziwniejszych – bo w pierwszej kolejnoœci dotknęła osoby, która jš zapowiadała – rekonstrukcja w historii współczesnej polityki polskiej. Wtorek pokazał jednak, że została dobrze przemyœlana i przeprowadzona z żelaznš logikš politycznš.

Z rzšdu odeszli ludzie, którzy byli ciężarem dla „dobrej zmiany", Ÿle oceniani przez opinię publicznš. Zużyci lub zbyt poobijani w starciach z opozycjš, a nawet własnym obozem, jak Antoni Macierewicz, Jan Szyszko i Witold Waszczykowski, czy nieradzšce sobie na stanowisku, jak Konstanty Radziwiłł.

„Dobra zmiana" zyskuje teraz nowš, łagodniejszš twarz, często czterdziestokilkulatków, bliżej nieznanych opinii publicznej, z niezapisanš jeszcze kartš politycznš. Znane twarze pozostanš natomiast w resortach siłowych. Joachim Brudziński, Mariusz Błaszczak, a nawet Zbigniew Ziobro to znak, że samodzielnoœć nowego premiera ma pewnš granicę. Próbował już jš kiedyœ z marnym skutkiem przekroczyć niejaki Kazimierz Marcinkiewicz.

Nie ulega wštpliwoœci, że gabinet Morawieckiego będzie miał przede wszystkim ekonomicznš twarz. Rozdrobnienie resortów gospodarczych i młodzi, pełni pomysłów technokraci, którzy sypnš zapewne nowymi, a także wstrzymywanymi dotšd przez „starš dobrš zmianę" projektami ułatwień, ulg, uproszczeń, które będš reklamowane jako wsparcie dla biznesu i inwestycji.

Bez zmian pozostanie raczej polityka wobec sšdownictwa. Pozycja Zbigniewa Ziobry wydaje się bowiem niewzruszona. Z najtrudniejszym zadaniem zmierzy się nowy minister zdrowia Łukasz Szumowski, który ma do rozwišzania nie lada problem strukturalny w służbie zdrowia. Pomysł premiera Morawieckiego, aby podobnie jak w systemie podatkowym zlikwidować wyciek pieniędzy ze służby zdrowia, daje nadzieję, że tym razem coœ się zmieni. Pytanie tylko, czy nie lepszym wykonawcš takiej reformy byłby ekonomista. Lekarzom bowiem przez ostatnie 20 lat nie udało się podołać temu wyzwaniu.

Równie karkołomne zadanie ma nowy szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz. Czy uda mu się przekonać UE, że wewnštrzunijne relacje to nie tylko spór o sšdy? W obecnej sytuacji więcej w tej kwestii zależy jednak od Brukseli niż Warszawy.

Nowo wybrana szefowa Klubu Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz na pytanie o nowy rzšd przypomniała o „trzech niepowołanych sędziach TK". No cóż, rzšdy się zmieniajš, opozycja nie za bardzo. Š?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL