Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

W obronie ministra Szyszki

Fotorzepa, Dorota Nowacka
Prof. Jan Szyszko powinien stać się twarzš dobrej zmiany. Jak mało kto rozumie, na czym polega odnowa moralna polskiej polityki.

Tymczasem zachowanie ministra œrodowiska spotkało się z agresywnymi atakami, dodajmy - politycznymi. To kompletne nieporozumienie. W ogniu kluczowych pytań powinien stanšć, naturalnie, minister Mariusz Błaszczak. Wstyd, że tak doœwiadczony polityk wcišż nie rozumie, czym jest prawda czasu, prawda – nota bene – ekranu, szczególnie w kamerze Polsatu (uwielbiamy!).

Miejmy nadzieję, że minister Szyszko przetnie niepoważne spekulacje zastraszonych przez liberalne media polityków PiS - że niby to zwykły list, że jakaœ tam urzędowa korespondencja - i przyzna wreszcie, że w kopercie, którš na przed posiedzeniem rzšdu wręczył szefowi MSWiA, było, oczywiœcie, CV młodej, zdolnej córki leœniczego, oczywiœcie, z rodziny nieresortowej.

Prof. Jan Szyszko ma klasę. Nie że tam w ukryciu, po kštach, na zapleczu jakichœ Sów i przyjaciół… Ale na oczach kamer Polsatu (uwielbiamy!) z mozołem uzdrawia przegniłe kadry III RP. Politycy PO-PSL podobne - ale jakże inne - sprawy załatwiali po cichu, ale PiS nie ma się czego wstydzić.

Bo co innego wsadzać na publiczne stołki znajomych królika (albo ks. Sowy), a co innego wymieniać resortowe dzieci na córki leœniczego, oczywiœcie, nieresortowego. Nie że jakaœ tam znajoma, córka, kuzynka, ale córka leœniczego - miejmy nadzieję, że zwrot ten stanie się szybko synonimem patriotki. Dlatego ministrowi Szyszce niestraszne kamery Polsatu (uwielbiamy!). Pan profesor wręcz wyraŸnie się ucieszył faktem, że dziennikarze rejestrujš jego patriotyczne poczynania.

Co innego jednak minister Błaszczak, który wyraŸnie przestraszył się czujnego oka dziennikarzy. Jakby dał sobie wmówić, że odnowa moralna kraju to coœ wstydliwego. Czy Mariusz Błaszczak wcišż nie rozumie, że polskie urzędy wymagajš kadrowej rewolucji, że nie można zwlekać? Resortowe dzieci okupujš urzędy i blokujš kariery córek porzšdnych opozycjonistów (czy minister Błaszczak nie słyszał nigdy o sekcji leœników NSZZ Solidarnoœć?).

Warto dopytać szefa MSWiA, dlaczego odesłał to CV. Czy naprawdę uważa, że Polska nie wymaga odnowy moralnej?

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL