Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Stefan Szczepłek: Kosztowne błędy

Fotorzepa, Waldemar Kompała
„Teraz nieważny będzie styl, lecz punkty, które sš nam potrzebne” - powiedział Dariusz Wdowczyk po porażce Piasta z Wisłš. Miałem nadzieję, że akurat z jego ust takiej opinii nie usłyszę.

Wdowczyk jest jednym z najlepszych trenerów, który w kolejnych klubach starał się tworzyć, a nie przetrwać. Widzšc, że Wisła nie wywišzuje się z umowy wobec niego i dryfuje ku mieliznom, w listopadzie zrezygnował z pracy w Krakowie. Teraz wrócił do ekstraklasy i w pierwszym meczu przegrał właœnie z Wisłš, prowadzonš przez hiszpańskiego trenera bez nazwiska.

Wdowczyk zderzył się w rzeczywistoœciš, którš musiał brać pod uwagę. Z trenerem Radoslavem Latalem Piast przegrał pięć meczów z rzędu, Wdowczyk przedłużył serię do szeœciu i nie wiadomo co będzie dalej. Stšd jego opinia, wcale w lidze nieodosobniona. Trenerzy muszš liczyć punkty, bo ich zawodowy byt zależy od pozycji klubu w tabeli. Wisi nad nimi niewidoczny bat, nie majš czasu, bojš się ryzykować. Najmniejszym ryzykiem jest gra defensywna, zwłaszcza na boiskach przeciwników. Murujemy bramkę i liczymy, że najszybszy zawodnik urwie się w jakiejœ kontrze. To dużo łatwiejsze od ataku pozycyjnego, do którego potrzeba dużo więcej niż szybkoœci. Ale taka metoda przynosi wyniki. Czesław Michniewicz wyrobił sobie na niej nazwisko, mimo że morduje futbol jak mało kto. Niestety, ma naœladowców więc trudno się dziwić, że większoœć meczów jest nudnych.

Niestety, tym razem nie popisało się trzech z oœmiu sędziów. W Lubinie Jarosław Przybył uznał dla Legii bramkę ze spalonego i nie ukarał Miroslava Radovicia za brutalny atak na przeciwnika. W Kielcach dobry skšdinšd sędzia Paweł Raczkowski podyktował w doliczonym czasie rzut karny, który przyniósł Koronie zwycięstwo nad Górnikiem Łęczna. Oczywiœcie sędzia ma do tego prawo w każdym momencie, ale tym razem chyba się pomylił. Raczkowski podjšł decyzję po konsultacji z asystentem, który też widział faul, mimo, że stał daleko od sytuacji, a w polu karnym było dużo zawodników.

Asystent nie pomógł Pawłowi Gilowi w meczu Cracovia - Arka. Po strzale Marcina Budzińskiego piłka odbiła się od poprzeczki i za liniš. Powinien być zaliczony gol dla Cracovii, ale sędziowie tego nie zauważyli. Dali tym samym jeszcze jeden argument zwolennikom wprowadzenia na stadiony systemu VAR, pozwalajšcemu sędziemu na podjęcie decyzji dopiero po obejrzeniu zapisu filmowego spornej sytuacji. To musi się stać, bo błędy sędziów za dużo kosztujš. Tym razem odebrały Górnikowi remis, a Cracovii zwycięstwo.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL