Ochrona środowiska

Rewolucyjny projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt autorstwa posłów PiS

Fotorzepa / Piotr Guzik
PiS szykuje spektakularne zmiany. Chce zakazać trzymania psów na łańcuchach, występów zwierząt w cyrkach i hodowania lisów na futra.

Do Sejmu wpłynął właśnie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, autorstwa posłów PiS. Dotknie wielu branż, ale też osoby prywatne.

Zabroniony ma być chów i hodowla na futra: lisa pospolitego, polarnego, norki amerykańskiej, tchórza, jenota oraz nutrii. Z obostrzeń wyłączono jedynie hodowlę królika. Pomysłom przyklaskują obrońcy zwierząt.

– W dzisiejszych czasach skazywanie na cierpienie wyłącznie z powodu modowych fanaberii jest barbarzyństwem. Zwierzęta, które w warunkach naturalnych są drapieżnikami występującymi na dużych przestrzeniach, w hodowli całe życie spędzają w ciasnych klatkach, uniemożliwiających ich naturalne zachowania – mówi adwokat Katarzyna Topczewska. – Cała procedura uboju takich zwierząt jest niehumanitarna. Norki uśmiercane są poprzez zagazowanie, a lisy poprzez porażenie prądem – dodaje.

Branża futrzarska musi się więc przygotować na mocne uderzenie. Choć jeszcze we wrześniu Krzysztof Jurgiel podkreślał, że w opinii kierowanego przez niego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi hodowla zwierząt futerkowych w Polsce odgrywa ważną rolę jako ogniwo obszaru produkcji zwierzęcej. Minister wyliczał, że branża zapewnia miejsca pracy, jest źródłem dochodów dla hodowców oraz wielu osób związanych z szeroko pojmowaną obsługą branży futrzarskiej.

Posłowie PiS chcą rozprawić się również z powszechnym w obszarze wiejskim obrazem psa przetrzymywanego na łańcuchu. Łańcuch ma zastąpić kojec o ściśle określonych wymiarach uzależnionych od wielkości zwierzęcia. Jeśli kojec będzie znajdować się na terenie prywatnym, właściciel zobligowany zostanie do zapewnienia zwierzęciu ocieplonej budy lub innego pomieszczenia chroniącego przed warunkami atmosferycznymi.

Psy mają także podlegać obowiązkowemu oznakowaniu, którego koszt pokryje ich posiadacz.

Wprowadzony ma zostać również zakaz prowadzenia występów cyrkowych z udziałem zwierząt.

– Nauka sztuczek cyrkowych nie leży w naturze dzikich zwierząt. Złamanie ich psychiki wymaga często brutalnych metod tresury, w tym głodzenia. Zazwyczaj następuje to, kiedy zwierzęta są jeszcze młode. Podczas tresury wykorzystywane są haki, elektryczne pałki, pejcze, które mogą poważnie narażać zdrowie, a czasem nawet życie zwierząt – podkreśla mecenas Topczewska.

Etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem w Sejmie

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL