Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

OEES

Gdy etyka spotyka biznes

Podczas sesji mówiono o koniecznoœci współpracy administracji, rzšdu, œwiata nauki i biznesu.
Fotorzepa/Piotr Guzik
Na naszych oczach zmienia się model prowadzenia biznesu, odeszliœmy już od czasów, gdy jego koszty przerzucane były na społeczeństwo, ale zyskami nie chciano się dzielić.

– Angażujemy się. Pracownicy chcš uczestniczyć w decyzjach. Czasy folwarku definitywnie się kończš. Nie potrzebujemy folwarków, korporacyjnego niewolnictwa. Ale to strasznie trudno przychodzi – powiedział prof. Bolesław Rok z Akademii Leona KoŸmińskiego podczas sesji specjalnej na kongresie Open Eyes Economy Summit.

Nowa cena pracy

Jednym z tematów drugiej edycji krakowskiego kongresu była współpraca międzysektorowa, odpowiadajšca na etyczne wyzwania biznesu i praw człowieka, czyli społeczna odpowiedzialnoœć biznesu.

Paneliœci zgodzili się, że biznes przechodzi dziœ zmiany, którš sš jeszcze na tyle nowe, że trudno je zdefiniować. Sš one konsekwencjš zmieniajšcych się oczekiwań społeczeństwa, ale też rozwoju technologii, które zmieniajš rzeczywistoœć. – Wynagrodzenie nie może być jedynš ocenš wartoœci pracy, może nawet przestanie się liczyć – przekonywał Robert Sroka, ekspert EY.

Dodatkowo, żeby wprowadzać zmiany w funkcjonowaniu i odpowiedzialnoœci firm, a także postaw społecznych, potrzebne jest zaangażowanie wszystkich partnerów życia społecznego. – Same organizacje samorzšdowe nigdy nie zmieniš rzeczywistoœci tak, jak mogš to zrobić razem z administracjš i biznesem, bo te sprawy sš za wielkie – trafnie zauważył Jakub Michałowski, menedżer ds. ekosystemu w organizacji Ashoka Polska.

Do kogo należš zyski

– Oddaliliœmy się od czasów, w których funkcjonowała „internacjonalizacja korzyœci i eksternalizacja kosztów", to znaczy, gdy biznes przerzucał koszty na społeczeństwo, ale zyskami nie chciał się dzielić – przekonywał prof. Bolesław Rok. – Myœlę, że na szczęœcie wyszliœmy już z tej epoki, ale nie do końca jeszcze jesteœmy w innej – mówił. Dodał, że trudno przejœć od maksymalizacji zysków do tworzenia wartoœci wspólnej, jednak coraz częœciej w biznesie pojawia się element wspólnej odpowiedzialnoœci.

Podobne spostrzeżenia miał Robert Sroka, gdy przedstawił prezentację o etycznych wyzwaniach, przed którymi stajš przedsiębiorcy. Zauważył, że temat odpowiedzialnoœci i wartoœci, którymi wielki biznes powinien się kierować, coraz częœciej pojawia się jako temat ważnych konferencji. – To oznacza, że jesteœmy w momencie, w którym coœ się zmieniło, choć może nie potrafimy tego nazwać – stwierdził.

Nadchodzi ekonomia współdzielenia

Sroka poruszył też temat dziejšcego się na naszych oczach przewartoœciowywania, tj. zmiany wartoœci, które dominujš w społeczeństwie, a co mocno odbija się także w gospodarce, sposobie prowadzenia biznesu i relacjach w pracy.

– Obecnie obserwujemy proces na dwóch poziomach: zamieniania prywatnoœci na transparentnoœć oraz wartoœci posiadania na wartoœć dzielenia. Dziœ, w dobie cyfryzacji pracy, mówimy o fabrykach bez pracowników – mówi Robert Sroka i zauważył, że trudno dziœ przewidzieć skutki zachodzšcych obecnie zmian. Podał też kilka ich przykładów, choćby to, że konsumenci wcišż zabiegajš o nowsze wersje produktów, np. nowsze samochody czy telefony. – Jednš z wartoœci, które napędzajš konsumpcjonizm, jest rzadkoœć. Żyjemy w poczuciu niedoboru, rzadkoœci pewnych dóbr, o które się staramy – mówił. Konsumpcjonizm ograniczony jest wydajnoœciš zasobów naturalnych. To może zmienić technologia, drukarki 3D pozwalajš na wydrukowanie niedostępnych wczeœniej przedmiotów.

– Od produkcji masowej przejdziemy do produkcji przez masy – mówił Robert Sroka. – Coraz bardziej widoczne jest także przechodzenie od posiadania do współdzielenia. Zaczynamy zmieniać postawy i dzielić się na przykład samochodem – powiedział.

Zdaniem Roberta Sroki być może potrzebna będzie jeszcze jedna zmiana. – Musimy przejœć drogę od sprawnoœci do wrażliwoœci. Jesteœmy bardzo sprawni, ale pytanie, czy nie potrzebujemy zwolnić. Niemcy zdecydowali się na spowolnienie rozwoju koncepcji przemysłu 4.0, by zapotrzebowanie na pracę nie malało zbyt szybko. Pytanie, czy my też tego nie potrzebujemy – zastanawiał się Sroka.

Zadanie dla wszystkich

Prowadzšca debatę Jacqueline Kacprzak, doradca ministra w Ministerstwie Rozwoju, przedstawiła prezentację poœwięconš roli administracji rzšdowej w tworzeniu partnerstw dla odpowiedzialnego biznesu. – W czerwcu zostało podpisane partnerstwo na rzecz wdrażania zrównoważonego rozwoju w Polsce, następna konferencja będzie 6 grudnia, więc zapraszamy firmy, które chciałyby do niego przystšpić – powiedziała Jacqueline Kacprzak. Przyjęty w maju 2017 r. plan działań dotyczšcy biznesu i praw człowieka będzie wdrażany do 2020 r. W Polsce cztery razy do roku ma się spotykać rzšdowy zespół ds. zrównoważonego rozwoju i społecznej odpowiedzialnoœci przedsiębiorstw. W skład 22-osobowej grupy wchodzš przedstawiciele rzšdu, firm oraz organizacji społecznych i nauki.

Przedstawiciele biznesu zgodzili się, że taka współpraca jest im także potrzebna. – Ostatnio koncentrujemy się na promocji etycznego prowadzenia biznesu i odpowiedzialnego podejœcia w łańcuchu dostaw – przekonywała Magdalena Rzeszotalska, dyrektor ds. komunikacji w Polpharmie. – Często nie rozpatruje się takich działań w kategorii CSR – dodał Jacek Michalak, wiceprezes zarzšdu w Grupie Atlas, który zauważył, że firma jest odpowiedzialna za wszystkich ludzi z niš zwišzanych, a to sš nie tylko sami zatrudnieni, ale też ich rodziny. – Pracodawca ma okreœlonš liczbę pracowników, co oznacza, że dokoła tej firmy jest pięć razy więcej ludzi, którzy z niej żyjš – dodał.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL