Reklama

W Nowoczesnej Petru kontra Lubnauer

Trwa intensywna kampania wewnątrz partii Ryszarda Petru. Obecny lider jest pewny dobrego wyniku.

Aktualizacja: 22.11.2017 07:44 Publikacja: 21.11.2017 18:49

W Nowoczesnej Petru kontra Lubnauer

Foto: Reporter, Andrzej Iwańczuk

25 listopada w Warszawie odbędzie się konwencja wyborcza Nowoczesnej, w trakcie której 300 delegatów wyłoni nowego przewodniczącego. W ubiegły piątek swój start ogłosiła obecna szefowa Klubu Katarzyna Lubnauer, a później posłowie Paweł Pudłowski i Kamila Gasiuk-Pihowicz. We wtorek jednak oboje wycofali swoje kandydatury i poparli Lubnauer. – Cała nasza trójka kandydatów podzielała diagnozę i główne recepty na naprawę obecnej sytuacji. To naturalne, że w takich momentach siada się do stołu i rozmawia o podjęciu współpracy – mówi „Rzeczpospolitej" o swojej decyzji Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Ryszard Petru był takim obrotem sprawy zaskoczony. – Gasiuk-Pihowicz i Lubnauer deklarowały, że będą lojalne i że kandydować nie będą – przyznał na konferencji prasowej. Dodał też, że cały czas liczy na dobry wynik.

Starcie rozgrywa się teraz między Petru i Lubnauer, chociaż wciąż kandyduje też poseł Piotr Misiło.

Jak słyszymy w nieoficjalnych rozmowach, większość liderów regionów deklaruje swoje poparcie dla obecnego przewodniczącego. Sytuacja jest jednak bardzo nieprzewidywalna.

– Do końca nikt nie może być niczego pewny. Zdarzyć się może wszystko, a rozmowy z delegatami będą trwać do samego końca – mówi nam rozmówca z partii.

Reklama
Reklama

Ryszarda Petru we wtorek poparł na antenie Radia Kraków poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz.

Nasi rozmówcy podkreślają, że sprawę komplikuje także panujący chaos wynikający z tego, że są to pierwsze tego typu wybory w krótkiej historii Nowoczesnej jako ogólnokrajowej formacji. I wciąż otwarte pozostaje pytanie, jak niespodziewanie emocjonująca kampania wpłynie na dalszą sytuację partii.

W sobotę najpewniej odbędzie się więcej niż jedna tura głosowania. Niektóre delegacje mogą się wewnętrznie podzielić mimo deklaracji poparcia ich liderów dla konkretnego polityka. Największe regiony to m.in. Warszawa, Wielkopolska i Górny Śląsk.

Na to wszystko nakłada się dyskusja o przyszłości całej opozycji. – Musimy odsunąć wszelkie obawy, i rozpocząć złączoną aktywność w opozycji. Scalenie dwóch dużych partii opozycyjnych może zwiększyć nasz elektorat – przekonywał w #RZECZoPOLITYCE Bogdan Borusewicz. Na razie nie wiadomo, jak na zjednoczenie opozycji wpłynie rozgrywka wewnątrz Nowoczesnej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie
Polityka
Spotkanie w sprawie uzdrowienia finansów ochrony zdrowia zakończyło się impasem
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Nie ma rozłamu w Polsce 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama