Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nowe technologie

Auta na pršd przyszłościš motoryzacji

Wszystko wskazuje na to, że œwiat nie ucieknie przed pojazdami elektrycznymi.
materiały prasowe
Akumulatory będš w przyszłoœci tak ważne jak teraz ropa naftowa.

Przyjęty przez Radę Ministrów „Plan rozwoju elektromobilnoœci" przewiduje milionowš flotę elektrycznych osobówek w 2025 roku oraz rocznš produkcję tysišca elektrycznych autobusów.

Przygotowana jest nawet zmiana umowy partnerstwa z UE, aby od czerwca–lipca tego roku wszystkie dostępne fundusze skierować na przygotowanie i zakup miejskich e-busów.

Ministerstwo Energii zakłada, że 30 proc. komponentów (a w najlepszym wypadku nawet samochodów) powstawałoby w polskich fabrykach.

– Jest to niezwykłe, że ze strony rzšdowej wyszedł pomysł na wspieranie i promowanie tak innowacyjnej dziedziny. Nie sšdziłem, że możemy na to liczyć. Polska musi stawiać na przyszłoœciowe, odważne projekty. Inaczej będziemy jedynie miejscem taniej siły roboczej – uważa dyrektor generalny BMZ Poland Tomasz Jankowski.

Rozwój elektrycznych samochodów stworzył rosnšce zapotrzebowanie na litowo-jonowe akumulatory. Tylko producenci autobusów mogš wkrótce potrzebować setek dużych akumulatorów o pojemnoœci ponad 100 kWh każdy. Obok samochodów rozwija się rynek e-rowerów.

Jeden z czołowych w Europie producentów rowerów, przasnyski Kross, uważa, że w Polsce będzie rosła popularnoœć elektrycznych rowerów. – W Niemczech elektryczne rowery stanowiš 15 proc. rynku (600 tys. sztuk), w Holandii 29 proc., w Belgii 39 proc. W Polsce rowery elektryczne sš niszš (stanowiš 1–2 proc. rynku), ale to się zmieni z upływem czasu – przekonuje analityk firmy Kross Anna Para.

Zapotrzebowanie na akumulatory rowerowe, samochodowe i autobusowe będzie sięgać setek tysięcy urzšdzeń. Kto zdobędzie ten obiecujšcy rynek? Jeden litowo-jonowy autobusowy akumulator może kosztować od ćwierć do ponad miliona złotych. Cena zależy od wielkoœci urzšdzenia i wykorzystanych technologii.

Polski producent litowo-jonowych akumulatorów, Impact Clean Power Technology, podkreœla, że nie tylko jest liderem w Polsce, ale też należy do trzech czołowych firm w Europie. W 2016 roku zdolnoœci produkcyjne firmy sięgnęły tysišca pakietów baterii dla autobusów rocznie.

Producenci akumulatorów wskazujš, że każdy pojazd ma odrębne wymagania, więc uniwersalny akumulator to mrzonka.

– Ogniwo do rowerów elektrycznych jest kompromisem pomiędzy pojemnoœciš a dostępnš mocš. Z kolei ogniwa w samochodach powinny mieć większe pojemnoœci od rowerowych. Tylko Tesla korzysta ze standardowych, cylindrycznych ogniw 18 650 lub 211 700 mm (większe od popularnych baterii AA). – Większoœć producentów używa ogniw pryzmatycznych (np. BMW) bšdŸ ogniw typu pouch (np. Renault, Hyundai, Opel) – podkreœla Jankowski.

Na długie dystanse

Litowe akumulatory majš też różne domieszki. Z dodatkiem potasu (nazwane LFP) sš najtańsze. – Nie wymagajš zaawansowanych metod zarzšdzania energiš. Chemia sama w sobie jest bezpieczna – podkreœla Jankowski. Dodaje, że akumulatory LFP nie nadajš się do szybkiego ładowania, wytrzymujš do 3 tys. cykli i z powodu nowych regulacji unijnych stracš popularnoœć na naszym rynku.

Akumulatory z tytanem (LTO) można ładować bardzo dużymi pršdami, wytrzymujš 25 tys. cykli, ale sš bardzo drogie – kosztujš dwa razy więcej od typu LFP.

BMZ koncentruje się na akumulatorach z dodatkiem manganu (NMC). – Możemy znaczšco zwiększyć maksymalne pršdy ładowania i rozładowania, mamy zwiększonš iloœć cykli do 4 tys. i więcej. Technologia NMC jest rozwišzaniem dla pojazdów przeznaczonych na dłuższe dystanse, np. 400 km, oraz nocne ładowanie – wylicza zalety Jankowski.

Ambicjš Jankowskiego jest zbudowanie kompletnych systemów do e-pojazdów. Dział badań BMZ Poland zatrudnia 60 osób i jeszcze w tym roku powiększy się o kilkanaœcie.

– Potrzebni sš elektronicy, mechanicy-konstruktorzy, kierownicy projektów, elektrotechnicy – wymienia poszukiwane specjalnoœci.

Zbigniew Turek z Krajowego Punktu Kontaktowego Programów Badawczych Unii Europejskiej uważa, że Polska powinna wzmocnić innowacyjny potencjał e-mobilnoœci, korzystajšc z unijnych programów badawczych.

– W wartym 1,5 mld euro programie rozwoju transportu ekologicznego finansowanego w ramach programu Horyzont 2020 (który rozpoczšł się w 2014 roku; już minšł półmetek) Polska jest niewystarczajšco aktywna. Wkrótce ruszy ostatni program rozwoju transportu Horyzont 2020 z budżetem 1,5 mld euro. Warto wykorzystać synergię europejskiego rynku. Działajšc lokalnie, nie dogonimy konkurencji i osłabiamy swojš pozycję – uważa przedstawiciel KPK.

Wštpliwoœci

Ekspert KPK również podkreœlił potrzebę synergii na poziomie krajowym (np. z programem sektorowym InnoMOTO), koordynacji działań, współpracy międzynarodowej w ramach umów bilateralnych zawieranych przez NCBiR, a także zaangażowania sektora publicznego w przetargi innowacyjne nie tylko na poziomie centralnym, ale także z udziałem jednostek regionalnych (np. zakłady transportu miejskiego, urzędy miast, zarzšdcy infrastruktury, operatorzy transportowi).

– Nie mamy w tej chwili technologii i produktów rynkowych dla pojazdów elektrycznych i może być tak, że zbudujemy infrastrukturę dla elektrycznych aut, ale przy niej ładowane będš chińskie samochody i autobusy – ostrzega Zbigniew Turek.

Akumulatory litowo-jonowe sš najczęœciej stosowane w e-samochodach. W litrze pojemnoœci zawierajš ok. 300 Wh energii, o 30 proc. więcej od niklowo-metalowo-wodorkowych i pięć razy więcej od powszechnie stosowanych akumulatorów kwasowo-ołowiowych. W przeliczeniu na kilogram masy akumulatory litowo-jonowe zawierajš od 100 do 200 Wh, gdy kwasowo-ołowiowe od 30 do 40.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL