Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nowe technologie

Z odkurzaczem na ocean

Stock Adobe
Seabin, automatyczne urzšdzenie do sprzštania, wypływa na szerokie wody.

Pierwszych 500 egzemplarzy jest już dostępnych do kupienia. Rzecz jest wielkiej wagi, ponieważ sprzštanie oceanicznych œmieci to wielkie wyzwanie współczesnej cywilizacji.

Prognozy oceanologów przewidujš, że w 2050 roku w oceanach masa plastiku zrówna si,ę a nawet przewyższy masę ryb. Pływajšce automatyczne kosze na œmiecie przynajmniej w częœci pomogš oczyœcić wody słone i słodkie.

Historia ta rozpoczęła się trzy lata temu, gdy dwaj Australijczycy - Andrew Turton i Pete Ceglinski - skonstruowali i opatentowali œmietnik zbierajšcy aktywnie plastikowe butelki, papier, olej, paliwa i detergenty unoszšce się na wodzie. Nazwali go Seabin. Głównym polem jego działania powinny być mariny, porty, akweny w wielkich miastach, wody przybrzeżne w gęsto zamieszkanych rejonach i najbardziej ruchliwe tory wodne.

Wynalazcy sš ekologami i miłoœnikami surfingu. Za poœrednictwem serwisu Indiegogo.com zebrali  fundusze na uruchomienie przemysłowej produkcji Seabin. Wystartowali z kapitałem około ćwierć miliona dolarów.

Seabin pływa po powierzchni, ma rozmiary klasycznego dużego pojemnika na œmiecie. Wyposażony jest w procesor, pompę wodnš i filtr. Woda przepływa przez filtr, oczyszcza się, œmiecie trafiajš do pojemnika z workiem z włókien naturalnych, łatwo ulegajšcych biodegradacji. Wypełniony worek jest usuwany i zastępowany pustym. Œmiecie trafiajš do zakładów reutylizacyjnych. Testy Seabin przeprowadzono koło Palma de Mallorca (jeden z największych oœrodków turystycznych œwiata).

Projekt automatycznego urzšdzenia pochłaniajšcego plastikowe torby i inne odpady powstał także we francuskim Institut Superieur de Design w Valenciennes. Automatyczny œmietnik ma kształt cylindra o œrednicy 3,6 m i wysokoœci 5 m. Możliwoœć poruszania się zapewniš mu trzy silniki, dzięki nim ten podwodny dron jest w stanie pływać w pozycji horyzontalnej. Operuje do głębokoœci 20 m, gdzie œmieci jest najwięcej. Został wyposażony w komory balastowe – napełnianie ich wodš i opróżnianie powoduje zanurzanie i powrót na powierzchnię. Gdy cylinder wypełni się œmieciami, trzeba go wydobyć z wody i opróżnić. Majš w tym pomagać pływajšce doki – do nich przybijš wypełnione po brzegi œmieciami cylindry i poczekajš na przybycie statku z odpowiedniš ładowniš.

Morski odkurzacz samodzielnie odnajdzie najbliższy wolny dok dzięki automatycznym bojom podajšcym pozycję œmietnika i doku. Ten sam system poda precyzyjnie na statek pozycję doku z pełnym œmietnikiem. Regulowanie iloœci wody balastowej umożliwi odkurzaczowi przyjęcie pozycji pionowej, w jakiej połšczy się z dokiem. Projektanci usiłujš zainteresować swoim pomysłem kilka francuskich i włoskich stoczni.

Czy realne jest zutylizowanie na przykład 100 milionów ton plastikowych œmieci pływajšcych po Pacyfiku? Wierzš w to twórcy projektu Kaisei. Nazwa wywodzi się z języka japońskiego i oznacza „oceanicznš planetę". Powstał w ramach współpracy Instytutu Oceanografii im. Scrippsa i producenta filtrów do wody Brita. Projekt zakłada użycie pływajšcego zakładu przetwórczego, czyli statku ulokowanego w obrębie tzw. siódmego kontynentu – gigantycznego oceanicznego skupiska œmieci. Będzie on przetwarzał plastik na olej napędowy. Projekt zakłada, że instalacja przetworzy 2000 ton odpadów rocznie. Ale w tym tempie usunięcie siódmego kontynentu, jeżeli nie przybędš nowe œmiecie, zajmie około 50 tysięcy lat.

Jeszcze inny system oczyszczania wód oceanów zaprojektował holenderski ekolog Boyan Slat z Uniwersytetu Technicznego w Delft. Za swój projekt The Ocean Cleanup (Oceaniczne Porzšdki) otrzymał nagrodę Champions of the Earth w ramach Programu Narodów Zjednoczonych na rzecz Œrodowiska. The Ocean Cleanup zakłada wykorzystanie wiatru, fal i morskich pršdów, które wepchnš odpady do obszarów ograniczonych pływajšcymi barierami. Pilotażowa instalacja koło wyspy Cuszima ma 2 km długoœci.

Dotychczas specjaliœci twierdzili, że posprzštanie oceanów przekracza możliwoœci organizacyjne i finansowe naszej cywilizacji. Tymczasem studium wykonalnoœci projektu wykazuje, że jest to możliwe technicznie i finansowo – usunięcie 1 km kw. plastikowych odpadów będzie kosztowało 4,53 euro, czyli zaledwie 3 proc. kosztów, jakie należałoby ponieœć, używajšc do oczyszczania statków.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL