Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nieruchomoœci

Nieruchomość: Trzeba wiedzieć, jak pytać o wycenę gruntu przejętego pod autostradę

Właœciciel nieruchomoœci przejętej pod autostradę nie może żšdać udostępnienia mu operatu szacunkowego na podstawie przepisów o dostępie do informacji publicznej.

Wojewódzki Sšd Administracyjny we Wrocławiu wydał wyrok niekorzystny dla Jana Z. (dane zmienione), mieszkańca tego miasta. Powołujšc się na prawo dostępu do informacji publicznej, żšdał udostępnienia operatu szacunkowego oraz innych dokumentów dotyczšcego jego nieruchomoœci. Przez jego działkę miała bowiem przebiegać płatna autostrada.

WSA przesšdził jednak, że nie ma on prawa stawiać takich żšdań.

Jan Z. wystšpił do dyrektora oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Najpierw otrzymał odpowiedŸ, że żšdana przez niego informacja nie może być udostępniona w terminie 14 dni. Dyrekcja musi bowiem sprawdzić, czy może jš w ogóle przekazać. Kolejnym pismem poinformowała Jana Z., że dokumenty, których żšda, sš wewnętrznymi. Tym samym nie stanowiš informacji publicznej i nie podlegajš udostępnieniu w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jeœli chce obejrzeć operat szacunkowy, może wystšpić w tej sprawie, ale na podstawie art. 156 ust. 1a ustawy o gospodarce nieruchomoœciami. Musi jednak wskazać, że ma ważny interes prawny, o którym jest mowa w tym przepisie.

W tej sytuacji Jan Z. wystšpił ze skargš do WSA. Poskarżył się na bezczynnoœć dyrekcji. Podniósł, że wszelkie czynnoœci wykonywane przez generalnego dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad stanowiš sprawy publiczne, a informacje o nich sš informacjš publicznš. Dotyczš wykonywania zadań publicznych i wydatkowania œrodków publicznych.

W skardze do sšdu przypominał, że od kilku lat toczš się rozmowy w sprawie wykupienia jego nieruchomoœci. W sierpniu 2016 r. były prowadzone w siedzibie GDDKiA w Warszawie, na którym ustalono, że nieruchomoœć zostanie przejęta na własnoœć przez Skarb Państwa. Od tego czasu odbyło się kilkanaœcie spotkań, w których on uczestniczył. Nie może być więc mowy o dokumentach typowo wewnętrznych.

WSA był jednak innego zdania i orzekł, że dokumenty dotyczš sfery zamierzeń organu, służš do przygotowania treœci i ostatecznej wersji dokumentu urzędowego, który ma otrzymać Jan Z. Gdy żšdana informacja jest kwalifikowana jako dokument wewnętrzny, nie ma zastosowania ustawa o dostępie do informacji publicznej i załatwienie zgłoszonego we wniosku żšdania następuje w drodze pisma informacyjnego.

Natomiast co do operatu, dyrekcja ma rację. Zdaniem WSA dostęp do operatu wykonywanego na zlecenie organu administracji publicznej został odrębnie uregulowany w art. 156 ust. 1a ustawy o gospodarce nieruchomoœciami, który to przepis stanowi lex specialis w stosunku do przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Oznacza to, że Jan Z. nie może żšdać dostępu do operatu z powołaniem się na ustawę o dostępie do informacji publicznej. W takim przypadku jej zastosowanie jest bowiem wyłšczone.

Zdaniem wrocławskiego WSA dotyczy to również innych dokumentów nierozerwalnie zwišzanych z operatem szacunkowym.

Regionalna dyrekcja prawidłowo zastosowała więc formę pisma informujšcego wnioskodawcę o odmiennym trybie i zasadach dostępu do żšdanego przez niego operatu.

— Renata Krupa-Dšbrowska

sygnatura akt: IV SAB/Wr 136/17

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL