Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nieruchomoœci

Uproszczenia formalności budownych od 2018 r.

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Po pięciu latach od wybudowania domu nie podważy się już ważnoœci pozwolenia. Warunki zabudowy będš obowišzywać dwa lata, a nie bezterminowo.

W przyszłym roku inwestorów czekajš kolejne zmiany.

– Majš one m.in. uproœcić formalnoœci budowlane – mówi Tomasz Żuchowski, wiceminister infrastruktury i budownictwa. W Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa trwajš prace nad projektem. Właœnie trafił on do konsultacji publicznych.

Starsze pozwolenie nie do ruszenia

Chodzi o projekt nowelizacji niektórych ustaw w zwišzku z uproszczeniami procesu inwestycyjno-budowlanego.

Projekt przewiduje, że nie będzie wolno podważać ważnoœci pozwolenia na budowę po upływie pięciu lub oœmiu lat liczonych od daty załatwienia końcowych formalnoœci. W pierwszym wypadku chodzi o inwestycje kończšce się zawiadomieniem o zakończeniu budowy, a w drugim – pozwoleniem na użytkowanie.

Dla inwestycji celu publicznego okres ten skrócono do trzech lat, liczšc od dnia, kiedy pozwolenie na budowę stało się ostateczne. Pod warunkiem jednak, że rozpoczęto już budowę.

Zdaniem ministerstwa przewidziane okresy w zupełnoœci wystarczš. Natomiast osoby, które podniosš szkody z tego tytułu, że po upływie tych okresów nie da się podważyć pozwolenia na budowę, będš mogły zawsze wystšpić o odszkodowanie.

– Obecnie przy wykorzystaniu trybów nadzwyczajnych można doprowadzić do unieważnienia pozwolenia wydanego nawet kilkadziesišt lat temu, co nie sprzyja bezpieczeństwu obrotu prawnego. Dobrze, że to się skończy – uważa Konrad Młynkiewicz, radca prawny z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy. – Projekt legalizuje jednak wadliwie wydane pozwolenia na budowę, nawet gdy naruszajš one miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego – dodaje mec. Młynkiewicz.

Zmiany w warunkach

Projekt wprowadza zmiany w warunkach zabudowy. Będš obowišzywały tylko dwa lata. Dzisiaj sš bezterminowe.

– Dwa lata to zbyt krótki okres. Przy dużych inwestycjach potrzeba więcej czasu, co najmniej trzech, czterech lat, żeby zgromadzić œrodki na ich realizację – krytykuje mec. Młynkiewicz.

Nie wszyscy podzielajš jednak ten poglšd. Propozycję zdecydowanie chwali Bogdan Dšbrowski, radca prawny w Urzędzie Miasta w Poznaniu.

– To dobry pomysł. Warunki zabudowy powinny obowišzywać tylko przez okreœlony czas. Po kilku latach od ich wydania zmienia się otoczenie inwestycji i tracš one na aktualnoœci, a mimo to dalej obowišzujš – mówi Bogdan Dšbrowski.

Warunki zabudowy wykorzystywane sš do spekulacji gruntami.

– Właœciciel działki uzyskuje warunki zabudowy, wkłada je do szuflady i czeka. Kiedy zostanie uchwalony miejscowy plan, który zmienia przeznaczenie jego nieruchomoœci, wyjmuje warunki z szuflady i żšda odszkodowania od gminy, a sšdy zasšdzajš często bardzo wysokie kwoty – mówi mec. Dšbrowski.

Jego zdaniem warto wrócić do przepisu obowišzujšcego przed wielu laty. To w tej decyzji okreœlano okres, przez jaki ma obowišzywać.

Projekt doprecyzowuje również treœć zasady ustalenia dobrego sšsiedztwa. Dzięki niej ustala się, czy inwestycja nawišzuje do istniejšcej zabudowy, czy nie. Projekt przewiduje, że wójt (burmistrz, prezydent miasta) będzie brał pod uwagę tylko działki bezpoœrednio graniczšce z nieruchomoœciš, dla której inwestor stara się o warunki zabudowy.

Dziœ jest inaczej. Ukształtowała się linia orzecznicza, że pod uwagę bierze się każdš działkę, która znalazła się w obszarze analizowanym na potrzeby wydania tej decyzji, a nie tylko bezpoœrednio sšsiadujšce z działkš.

Projekt przewiduje również, że warunków zabudowy nie będzie można wykorzystywać do wielu inwestycji.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL