Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nieruchomoœci

Mieszkanie w starym budynku nie do zbycia przez bubel prawny

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Przez bubel prawny notariusze wstrzymujš sprzedaż mieszkań, bo obawiajš się, że akt będzie nieważny.

Będš problemy ze sprzedażš mieszkań, które nie majš w archiwach pozwoleń na budowę i użytkowanie. Winna jest obowišzujšca od 11 wrzeœnia zmiana ustawy o własnoœci lokali (uwl). Notariusze już odmawiajš przygotowania aktów notarialnych. Problem może dotyczyć także budynków wzniesionych w XX w.

– Miałam sporzšdzić kilkanaœcie umów notarialnych przenoszšcych własnoœć mieszkań Skarbu Państwa w Warszawie na rzecz lokatorów. Odmówiłam – mówi Daria Stojak-Kowalik, notariusz. – Transakcja musi być zgoda z przepisami, inaczej będzie nieważna. Tymczasem nowych uregulowań nie da się zastosować do starszych budynków.

Puste archiwa

Nowy art. 2 ust. 1a uwl przewiduje, że ustanowienie odrębnej własnoœci lokalu mieszkalnego następuje zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a gdy go nie ma, z decyzjš o warunkach zabudowy oraz z pozwoleniem na budowę (lub zgłoszeniem) i pozwoleniem na użytkowanie.

– W starszych budynkach to bardzo trudne – mówi Stojak-Kowalik. – W archiwach pozwoleń często już nie ma. Nie wiadomo też, jaki miejscowy plan brać pod uwagę: czy ten, który obowišzywał w dacie budowy, czy może aktualny.

– Jeszcze 20 lat temu dokumentację budowlanš przechowywano w archiwach urzędów tylko pięć lat od wydania pozwolenia na budowę – mówi Bogdan Dšbrowski, radca prawny z Urzędu Miasta w Poznaniu.

Wystarczy zaœwiadczenie

Podobny problem majš w urzędach miast na prawach powiatu oraz starostwach. To ich urzędnicy wydajš zaœwiadczenia o samodzielnoœci lokali, niezbędne przy sprzedaży mieszkań.

– Przed 11 wrzeœnia sprawa była prosta. Dla budynków, które nie miały dokumentacji, wydawaliœmy zaœwiadczenia na podstawie inwentaryzacji budowlanej, którš dostarczał zainteresowany wydaniem zaœwiadczenia. Sporzšdzała jš osoba z uprawnieniami, która opisywała stan faktyczny budynku – mówi mec. Dšbrowski. – Można do tego wrócić, choć będzie w tym duża uznaniowoœć urzędników. Innego wyjœcia nie ma, chyba że ustawodawca poprawi przepisy. Myœlę, że notariusze mogš się na nich opierać. Nie muszš badać zgodnoœci z pozwoleniami. To dla nich trudne, bo nie majš dostępu do archiwów – dodaje.

Kiepskie prawo

Problemu by nie było, gdyby ustawodawca przygotował dobre przepisy przejœciowe. Tymczasem nie wyjaœniajš wštpliwoœci, czy zgodnoœć wyodrębnienia lokalu z pozwoleniami należy badać także w odniesieniu do starych budynków. Uzasadnienie projektu ustawy też nie zawiera żadnych wskazówek, jak postępować, gdy nie jest możliwe przedstawienie pozwolenia na budowę lub pozwolenia na użytkowanie – mówi Tomasz Kamiński, radca prawny.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Rafał Dębowski, adwokat

Intencje ustawodawcy były dobre. Chciał, by obrót nieruchomoœciami był bezpieczniejszy. Niestety, wyszło wręcz odwrotnie. Pomału wkrada się chaos. Im dłużej ten przepis obowišzuje, tym więcej pojawia się wštpliwoœci, jak go interpretować. Tymczasem naruszenie przepisu ustawy o własnoœci lokali może skutkować nieważnoœciš umowy przenoszšcej własnoœć lokalu, czego kupujšcy nie jest w stanie zweryfikować. Nowe przepisy nie odpowiadajš też na pytanie, a co, jeżeli zgodnie z prawem dochodzi do różnic między miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego a pozwoleniem na budowę albo w trakcie inwestycji niewymagajšcej zmian w pozwoleniu na budowę. Tego typu pytań jest znacznie więcej.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL