Nieruchomości

Przekształcenie prawa użytkowania wieczystego we własność

123RF
Przekształcenie prawa użytkowania we własność się opłaca. Dzięki temu daniny są dużo niższe.

Niektóre miasta, np. Gdańsk i Poznań, chcą zdążyć przed wejściem w życie ustawy przekształcającej z mocy prawa użytkowanie wieczyste we własność i przygotowują swoje zasady wykupu gruntów. Właśnie dołączyła do nich Warszawa. Okazuje się, że jej mieszkańcy mają spory dylemat.

„Moja wspólnota mieszkaniowa chce wykupić grunt, ale nie wiemy, czy czekać na ustawę, czy lepiej skorzystać z tych przepisów, które uchwalili radni" – pisze czytelnik mieszkający przy ul. Koszykowej.

Które prawo

Podstawowa różnica jest taka, że uchwała w Warszawie jest już obowiązującym prawem. Natomiast ustawa o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności gruntów wciąż jest tylko projektem. Pierwotnie miał on wejść w życie 1 stycznia 2017 r.; termin przesunięto na 1 lipca, a następnie na 1 października i już wiadomo, że ta data nie zostanie dotrzymana.

– Osoby, które chcą skorzystać z ustawy, muszą więc czekać i liczyć się z ryzykiem, że to jeszcze potrwa – mówi Rafał Dębowski, adwokat specjalizujący się w prawie nieruchomości.

Co tańsze

Warszawska uchwała przewiduje dwa rodzaje bonifikat: dla spółdzielni mieszkaniowych i osób fizycznych. Pierwsza to 95-proc. upust od opłat za przekształcenie użytkowania dla osób fizycznych i spółdzielni mieszkaniowych. Druga bonifikata wynosi 99 proc. Skorzystają z niej ci, którzy wniosą od ręki opłatę za całe 99 lat użytkowania.

Z tego typu przekształcenia można skorzystać, ale nie ma takiego obowiązku. Inaczej będzie w ustawie. Wraz z jej wejściem w życie wszyscy z mocy jej przepisów staną się właścicielami udziału w prawie użytkowania wieczystego gruntu. Następnie przez 20 lat będą wnosić opłatę przekształceniową. Wyniesie tyle, ile wysokość ostatnio regulowanej rocznej opłaty z tytułu użytkowania wieczystego, tj. obowiązującej 1 stycznia 2017 r. Oznacza to, że po nabyciu własności nieruchomości na podstawie ustawy trzeba będzie zapłacić gminie czy starostwu kwotę równą 20 proc. wartości nieruchomości, oczywiście proporcjonalnie do udziału.

– Niewątpliwie opłata za przekształcenie z uchwały wynosząca 5 proc. wartości nieruchomości będzie mniejszym wydatkiem – uważa mec. Dębowski.

Od opłaty przekształceniowej z ustawy będą wprawdzie bonifikaty, jednak to same samorządy będą decydowały, czy je przyznać czy nie. Upust może wynieść maksymalnie 50 proc. opłaty przekształceniowej.

Brak jednomyślności

W budynkach wielolokalowych ustawa ma niepodważalną zaletę: przekształcenie we własność następuje z mocy prawa. Z uchwały można natomiast skorzystać, tylko gdy wniosek do miasta o przekształcenie złożyło co najmniej 50 proc. właścicieli. Jeżeli pozostali się sprzeciwią, to sąd może ich zobowiązać do przekształcenia we własność.

– Tego typu sprawy potrafią się w sądach ciągną latami, a czas płynie – mówi mec. Dębowski. – W ustawie nie będzie takiego problemu. Przekształcenie będzie z mocy prawa, nikt nikogo nie musi pytać, czy wyraża zgodę, ani też w tym celu wcześniej składać wniosków – dodaje Rafał Dębowski.

Ponadto po wejściu w życie rządowego projektu ustawy nie będzie już możliwości przekształcenia użytkowania wieczystego na podstawie dotychczasowych przepisów.

Zalety przekształcenia

Osoba, która przekształci swoje prawo na podstawie uchwały, nie będzie musiała już więcej płacić rocznych opłat z tytułu użytkowania. W zamian za to miasto zacznie naliczać jej podatek od nieruchomości. Jest on znacznie niższy od rocznej opłaty. Poza tym automatycznie rozkładany jest na cztery raty. Roczną opłatę wnosi się jednorazowo do końca marca danego roku. Na rozłożenie jej na raty mogą liczyć tylko osoby z niskim dochodem. Gmina czy starostwo może się na to zgodzić, ale nie musi.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL