Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nieruchomoœci

Rozwód a podział nieruchomości obcišżonej kredytem: były małżonek oddaje mieszkanie, a spłaca kredyt

Fotolia.com
Rezygnacja ze wspólnego domu po rozwodzie nie zwalnia byłego małżonka z długu. Niektórzy chcš to zmienić.

Poseł Tomasz Jaskóła z Klubu Poselskiego Kukiz'15 zapytał Ministerstwo Sprawiedliwoœci, czy dzielšc majštek po rozwodzie, sšd nie powinien mieć możliwoœci zwolnienia z długu byłego małżonka, który nie otrzyma na własnoœć nieruchomoœci. ?Na problem uwagę zwracajš praktycy, m.in. sędziowie rozpatrujšcy takie sprawy. Utrzymywanie obcišżenia jest bowiem niekomfortowe nie tylko pod względem majštkowym, ale także psychicznym. Wreszcie zmniejsza zdolnoœć kredytowš tego małżonka w przyszłoœci.

Ministerstwu Sprawiedliwoœci nie podoba się jednak pomysł zmiany prawa po to, by przy podziale majštku dług zostawał przy tym z małżonków, który otrzymuje mieszkanie.

Podział wspólnego majštku jest zwykle skutkiem rozwodu, chociaż następuje nieraz dopiero po jakimœ czasie. Sšd jednak nie dzieli długów. W tej sytuacji były małżonek, który na skutek podziału przestaje już być współwłaœcicielem mieszkania czy domu, pozostaje współkredytobiorcš odpowiedzialnym osobiœcie i całym swoim majštkiem za spłatę zacišgniętego w małżeństwie kredytu.

Franki bez rozwodu

Takie właœnie stanowisko prawne potwierdził Sšd Najwyższy w orzeczeniu z 26 stycznia 2017 r. (I CSK 54/16), stwierdzajšc w nim, że jeœli byli małżonkowie sš dłużnikami kredytu z hipotekš obcišżajšcš lokal, to przy podziale majštku sšd nie bierze pod uwagę tego obcišżenia.

Ministerstwo Sprawiedliwoœci nie widzi takiej możliwoœci. Wiceminister sprawiedliwoœci Marcin Warchoł zwraca uwagę, że propozycja sprowadza się do stworzenia ram prawnych dla sšdowego zwolnienia z długu jednego z małżonków po rozwodzie (ustaniu wspólnoœci majštkowej). I przypomina zasadę, że umów należy dotrzymywać. Jeżeli zaœ małżonek, który nie otrzyma nieruchomoœci, chce pomniejszyć swój dług, nie ma przeszkód, aby dobrowolnie przekazał otrzymanš spłatę na rzecz banku. Jego zdaniem wreszcie sšd miałby za zadanie modyfikować dług (zobowišzanie), w sprawie o podział majštku wspólnego, podczas którego dzielone sš aktywa, a nie długi.

Okiem praktyków

Pomysł zmiany przepisów sceptycznie oceniajš też prawnicy zajmujšcy się kredytami frankowymi.

Zdaniem mecenasa Mariusza Korpalskiego problem bierze się z tego, że sšdy, idšc za Sšdem Najwyższym, przy podziale majštku pomijajš wartoœć obcišżeń hipotecznych. Jeden z byłych małżonków ma zatem nieruchomoœć, którš może powoli spłacać, a drugi jest narażony na windykację banku. W tej sytuacji przy podziale majštku obcišżonego hipotekš pod wspólny kredyt najlepszym rozwišzaniem jest wstrzymanie podziału nieruchomoœci obcišżonej do czasu spłaty kredytu.

– Niespłacony kredyt obcišżajšcy oboje wymusza lojalnoœć w spłatach nawet po trwałym rozkładzie pożycia – dodaje mec. Korpalski.

Adwokat Marcin Szymański też uważa, że problem można rozwišzać inaczej niż zmianš przepisów.

– Nie negujšc społecznego problemu, postulowana nowela musiałaby dotyczyć wszystkich przypadków współodpowiedzialnoœci byłych małżonków za zobowišzania powstałe podczas małżeństwa. Nie ma bowiem powodów, by długi z umów o kredyt hipoteczny na cele mieszkaniowe traktować w sposób wyjštkowy. Wydaje mi się jednak, że rozwišzania omawianego problemu poszukiwać należy raczej w rozliczeniach pomiędzy byłymi małżonkami, a w szczególnoœci odpowiednim zabezpieczeniu roszczeń byłego małżonka, który zmuszony został do spłacania kredytu, mimo że nie przyznano mu nieruchomoœci – tłumaczy Szymański.

Artur Grajewski - ?sędzia, zastępca przewodniczšcego Wydziału II Cywilnego Sšdu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ

Niesprawiedliwoœć przy podziale mieszkania czy domu obcišżonego kredytem, w szczególnoœci frankowym, po rozwodzie polega na tym, że były małżonek, który nie otrzymuje mieszkania, a czasem także spłaty, gdyż w danym momencie jego wartoœć zbliżona jest do zera, zostaje z długiem, obowišzkiem spłaty kredytu, a nie majšc tego składnika majštkowego, straci (jeœli nie ma innego majštku) zdolnoœć kredytowš. To sš bardzo bolesne sprawy, które cišgnš się latami za małżonkami po rozwodzie. Dlatego uważam, że wskazana jest interwencja ustawodawcy, by sšd miał możliwoœć, dzielšc mieszkanie obcišżone kredytem, zwolnić z długu małżonka, który mieszkania nie zatrzymuje. Interesy banku nie będš nadszarpnięte, bo ma przecież hipotekę na mieszkaniu.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL