Nieruchomości

Artur Soboń: Rząd ratuje program Mieszkanie+

Fotolia.com
- Będą dopłaty do czynszu. Ruszy też budowa kolejnych lokali – zapewnia Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju.

Program Mieszkanie+ nie działa. Nie oddano jeszcze kluczy do żadnego mieszkania.

Artur Soboń: Program dopiero startuje. Klucze do lokalu otrzymają za chwilę mieszkańcy Jarocina czy Białej Podlaskiej.

Ale te mieszkania wybudowano na zasadach komercyjnych w ramach pilotażu, a nie na podstawie ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości (KZN) wdrażającej Mieszkanie+. Czy to prawda, że ustawa trafi do kosza?

Ustawa powołuje do życia państwowy bank ziemi. Nie chcemy rezygnować z jego utworzenia. Tereny w nim dostępne będą mogły być wykorzystywane w programie Mieszkanie+.

Minęło już pół roku, odkąd ustawa weszła w życie, a banku jak nie było, tak nie ma. Może lepiej przyznać, że nie wyszło?

To nie jest łatwy projekt. Przejąłem go ze stanowiskiem pełnomocnika ds. utworzenia KZN. Projekt ruszy pełną parą, gdy zmodyfikujemy zasady funkcjonowania tego banku.

Czyli zmiany będą?

Tak. Pracujemy nad tym.

Ustawa dotyczy wyłaniania firm, które mają budować mieszkania pod wynajem. Te przepisy zostają?

Częściowo.

To zatem prawda, że zniknie możliwość wykupu mieszkań przez najemców?

Nie, to tylko medialna „plotka", jakich w ostatnim czasie nie brakuje. To tworzy niepotrzebny chaos informacyjny. Nie zamierzamy zabierać lokatorom możliwości wykupu mieszkań, do których się w przyszłości wprowadzą. Planujemy dopłaty do czynszu lokali wynajętych w ramach programu. Pracujemy nad stworzeniem zasad. Chcemy zachęcić do skorzystania z programu Polaków, którzy nie mają wysokich dochodów, oraz tych, którzy, mam nadzieję, dzięki programowi wrócą do Polski z emigracji zarobkowej. Dopłaty mają też być gwarancją, że ryzyko, jakie wiąże się z realizacją programu, będzie mniejsze.

Dopłaty są więc ukłonem w stronę deweloperów, którzy twierdzą, że czynsz za mieszkanie nie może być niski, bo nie uda się wybudować ani jednego metra mieszkania.

To zależy, o jakiej miejscowości mówimy. W niektórych lokalizacjach będzie to możliwe, a w niektórych nie. Każdy deweloper, który jest w stanie budować za znacząco mniej, niż wynosi przeciętna cena w danej lokalizacji, jest dla nas potencjalnym partnerem.

Wracając do dopłat: na ile mogą liczyć najemcy?

Pracujemy nad tym. Swoje rekomendacje ma wydać Rada Mieszkalnictwa.

Mówi się o 20–30 zł za mkw. To bardzo dużo. Też chciałabym, żeby państwo dopłacało mi tyle do czynszu.

Informacje, które podają media, są nieprawdziwe. 20 zł dopłaty np. do czynszu wynoszącego ok. 13 zł za mkw., jak planowany w Białej Podlaskiej, to byłby absurd. Na pewno nie mówimy o takich kwotach. System musi być spójny, przemyślany, a na to trzeba czasu. Rada Mieszkalnictwa wyda rekomendacje i wówczas upublicznimy projekt.

Trwają prace nad specustawą mieszkaniową. Dla kogo są te przepisy?

Ustawa zwiększy dostępność gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. Umożliwi też inwestycje na terenach nieobjętych miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Tam, gdzie są plany, pozwala na realizację inwestycji o innych parametrach, niż przewiduje plan, jeśli zgodę na to wyrażą radni. Chcemy stworzyć bardzo szybki tryb uzyskania wszystkich opinii niezbędnych do podjęcia decyzji lokalizacyjnych, tak by załatwianie formalności na budowę mieszkań trwało jak najkrócej.

Mówiąc o decyzji lokalizacyjnej, ma pan na myśli warunki zabudowy?

W żadnym razie. Będzie to decyzja lokalizacyjna wydawana przez wojewodę. To do niego będzie zwracał się inwestor, któremu zależy na pozyskaniu gruntu pod budowę bloków.

A gmina nie będzie miała nic do powiedzenia? Przecież to ona odpowiada za ład przestrzenny.

Powstanie odpowiednia procedura udziału gminy w uzyskaniu tej decyzji.

Co w sytuacji, gdy inwestor kupi grunt np. po starej hucie, a gmina sprzeciwi się budowie bloków?

Nie ma takiego ryzyka. O decyzję lokalizacyjną będzie można wystąpić przed zakupem gruntu.

Kiedy się spodziewać nowych przepisów?

Projekt zostanie przedstawiony na najbliższym posiedzeniu Rady Mieszkalnictwa, a wejdzie w życie w drugiej połowie roku.

- rozmawiała Renata Krupa-Dąbrowska

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL