Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nauka

Pożar i góra lodowa zatopiły "Titanica"

Czarne plamy na prawej burcie majš œwiadczyć o rozmiarach pożaru
AFP
Ogień pod pokładem osłabił kadłub i przyczynił się do zatonięcia liniowca - uważa badacz historii tej katastrofy.

1 wrzeœnia 1985 roku odnaleziono wrak "Titanica" - w rocznicę tego wydarzenia przypominamy tekst ze stycznia 2017 roku o okolicznoœciach zatonięcia największego statku w historii œwiata.

"Titanic" zatonšł w kwietniu 1912 roku, jednak nawet teraz, ponad 100 lat po katastrofie, naukowcy i hobbyœci odkrywajš nieznane fakty zwišzane z tš historiš. Nowš (choć prawdę powiedziawszy nieco odgrzewanš) teorię wysnuł irlandzki dziennikarz Senan Molony, który od ponad ćwierć wieku bada sprawę zatonięcia luksusowego statku.

Hipoteza dziennikarza ma poczštek w zdjęciach "Titanica", które niedawno wystawiono na aukcji. Widać na nich burtę statku z ciemniejszymi plamami. Molony uważa, że to œlady po pożarze, który wybuchł w jednej z kotłowni statku po tym, gdy transatlantyk ruszył z Belfastu do Southampton. Płonšcy węgiel prawdopodobnie naruszył gródŸ wodoszczelnš, jednak œlady uszkodzeń zamalowano, aby nie wzbudzać podejrzeń pasażerów.

Ale to było wiadomo już wczeœniej. Teoria, że pożar przyczynił się do katastrofy pojawiła się kilkanaœcie lat temu. Podejrzewano m.in. że palacze chcieli poradzić sobie z pożarem wrzucajšc płonšcy węgiel go palenisk kotłów. Transatlantyk miał dwie maszyny parowe zasilane z 29 kotłów dysponujšcych w sumie 162 paleniskami. Takie "przeciwpożarowe" działanie miało - skutek uboczny - niepotrzebnie przyspieszyć statek tuż przed uderzeniem w górę lodowš.

Ciemne plamy na kadłubie widoczne na archiwalnych zdjęciach sš wskazówkš, że trwajšcy kilka dni pożar uszkodził jednak strukturę kadłuba. Znajdujš się one w dodatku w tym miejscu na prawej burcie, które zostało rozerwane przez zderzenie z górš lodowš. Moloney twierdzi, że ogień spowodował nagrzanie grodzi do ponad 1000 stopni Celsjusza.

- Mamy ekspertów od metalurgii, którzy powiedzieli nam, że taka temperatura sprawia, iż stal staje się krucha. Jej wytrzymałoœć jest zmniejszona o około 75 procent - zapewnia Molony w rozmowie z "The Times". - To nie jest zwykła i prosta historia statku uderzajšcego w górę lodowš. Doszło do zbiegu okolicznoœci - ognia, lodu i karygodnych zaniedbań.

Teoria o wpływie pożaru na rozmiar uszkodzeń po zderzeniu była również rozważana podczas badania katastrofy w 1912 roku na zlecenie Brytyjskiej Izby Handlowej. Wówczas nie uznano jej za znaczšcš. Hipoteza irlandzkiego dziennikarza została przedstawiona w brytyjskiej telewizji w programie "Titanic: New Evidence" ("Titanic: Nowe dowody").

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL