Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Muzyka

Noworoczne niespodzianki Jose Cury

Jose Cura wystšpi 1 stycznia 2018 roku w Filharmonii Narodowej.
materiały prasowe
Po kilkunastu latach nieobecnoœci Jose Cura znów zaœpiewa w Warszawie. Program jego koncertu owiany jest jednak tajemnicš.

Noworoczne koncerty organizowane w Filharmonii Narodowej, ale przez Mazowiecki Teatr Muzyczny, zyskały już dużš popularnoœć. Ten najbliższy ma numer 13 i nie zanosi się na to, że będzie pechowy. Wręcz przeciwnie, organizatorom po raz pierwszy udało się zaprosić œwiatowš gwiazdę takiego formatu.

Argentyńczyk Jose Cura, bo to on zaœpiewa w Nowy Rok dla warszawiaków, na przełomie stuleci zrobił oszałamiajšcš wręcz karierę. Stał się ulubieńcem widzów na całym œwiecie, którzy chcieli w nim widzieć następcę słynnych tenorów Pavarottiego czy Dominga. Trzeba zresztš przyznać, że miał ku temu warunki: urodę południowego macho i piękny, mocny głos. Należy jednak do niespokojny duchów, dlatego pasję do œpiewania szybko zaczšł dzielić z pasjš do dyrygowania. Przez pewien czas był nawet goœcinnym dyrygentem naszej orkiestry Sinfonia Varsovia.

– Powielanie cišgle tych samych ról operowych może być niebezpieczne, człowiek wpada w rutynę – mówił wtedy „Rzeczpospolitej". – Chciałbym tego uniknšć i dlatego możliwoœć dyrygowania jest bardzo zdrowa dla mnie jako muzyka. I zdrowa także dla mojego głosu. Gdy będę dzielił czas na te dwie profesje, głosu starczy mi na więcej lat.

Od kilku lat doszła jeszcze jedna pasja. Jose Cura stał się zapracowanym reżyserem operowym. W planach na pierwsze tygodnie 2018 roku ma na przykład przygotowanie inscenizacji „Petera Grimesa" Brittena w Operze w Monte Carlo. Cały czas jednak nie rezygnuje ze œpiewania. Przed Bożym Narodzeniem zakończył cykl spektakli w Buenos Aires, w marcu zaœpiewa jednš z najsłynniejszych tenorowych ról – Cania w „Pajacach" – w Operze Rzymskiej.

Co natomiast zaœpiewa 1 stycznia 2018 roku w Filharmonii Narodowej? Program noworocznego koncertu utrzymywany jest w tajemnicy. Wiadomo jednak, że nie będš to wyłšcznie arie operowe. Jose Cura przygotowuje podobno też jednš z kompozycji Paula McCartneya.

Jose Cura nie pojawi się jednak sam na estradzie Filharmonii Narodowej. Wraz z nim wystšpi trójka œpiewaków o bogatej międzynarodowej karierze: Aleksandra Kubas-Kruk (sopran), Wojtek Gierlach (bas) oraz Ukrainka, od dziesięciu sezonów zwišzana także z Operš Wrocławskš, Irina Zhytynska.

Czwórce solistów towarzyszyć będzie Polska Orkiestra Radiowa, którš poprowadzi rodak argentyńskiego tenora Mario de Rose. Ciekawe, czy w programie znajdzie się również jakaœ kompozycja Jose Cury, bo to kolejna jego artystyczna pasja.  

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL