Capella Cracoviensis: Jak z Krakowa dojść do Wersalu

aktualizacja: 23.08.2016, 22:07
Pergolesi Adriano in Siria Decca CD, 2016
Pergolesi Adriano in Siria Decca CD, 2016
Foto: materiały prasowe

Nasza Capella Cracoviensis wkracza na światowe salony albumem nagranym z udziałem gwiazd dla koncernu Decca.

Dla fanów muzyki dawnej ten trzypłytowy album to rarytas. Oto pełna wersja opery „Adriano in Siria" („Hadrian w Syrii") Giovanniego Batisty Pergolesiego, kojarzonego wyłącznie z zabawną, ale skromną „Służącą panią". Tu zaś otrzymujemy skomplikowane perypetie miłosno-militarne rzymskiego cesarza Hadriana i księcia Farnaspe.

W trzygodzinnym dziele trzeba co prawda z gąszcza recytatywów wyłuskiwać kolejne arie, ale warto to czynić, bo libretto słynnego Metastasia Pergolesi ozdobił piękną, choć trudną dla wykonawców muzyką. „Adriano in Siro" powstał jednak w 1734 r. dla najsłynniejszego (obok Farinellego) kastrata, dla Caffarellego.

Obecnie partię Farnaspe śpiewa jeden z rozchwytywanych na świecie gwiazdorów muzyki dawnej, argentyński kontratenor Franco Fagioli. I rzeczywiście można się zachwycić sposobem, w jakim pokonuje karkołomne pasaże, a zamykająca I akt jego aria w jego interpretacji to prawdziwie niebiańska muzyka.

Tym niemniej nastrój tego fragmentu opery Pergolesiego współtworzy dialogujący z Farnaspe oboista. Niestety, w książeczce albumu nie podano, który z dwóch muzyków grających na tym instrumencie w krakowskim zespole jest tu partnerem Fagiolego. Cała zresztą Capella Cracoviensis prowadzona przez swego szefa Jana Tomasza Adamusa zdaje trudny egzamin w stopniu celującym.

Zaskakująco dojrzały okazał się w roli Hadriana młody ukraiński kontratenor Jurij Mynenko. Znakomita jest specjalistka muzyki dawnej Romina Basso jako Emirena, o której serce zabiegają obaj mężowie. A polscy muzycy wcześniej prezentowali dzieło Pergolesiego z sukcesem na koncertach w Wersalu i w Krakowie, po których powstało to nagranie.

Wszyscy zaś, którzy zażarcie protestowali, gdy Jan Tomasz Adamus w 2008 r. objąwszy zasłużoną, ale skostniałą Capellę Cracoviensis, postanowił przemienić ją w orkiestrę grającą na dawnych instrumentach, powinni obowiązkowo wysłuchać tego albumu. Fala oburzenia ogarnęła wówczas nie tylko krakowskie instytucje muzyczne. Czy teraz ktoś przyzna się do udziału w tamtej akcji?

Decca zaś już zapowiada kolejne operowe nagranie z udziałem Capelli Cracoviensis.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE