Zespół Pink Floyd ma własną krewetkę

aktualizacja: 12.04.2017, 16:31
Zdjęcie pochodzi ze strony cambridge-news.co.uk
Zdjęcie pochodzi ze strony cambridge-news.co.uk
Foto: cambridge-news.co.uk

Na łamach pisma "Zootaxa" oficjalnie ogłoszono, że odkryty w ubiegłym roku gatunek krewetki otrzymał imię zespołu Pink Floyd. Synalpheus pinkfloydi.

Odmiana krewetki pistoletowej została odkryta w ubiegłym roku w Panamie przez Arthura Ankera z Universidade Federal de Goiás w Brazylii, Kristin Hultgren z  Seattle University w USA i Sammy'ego De Grave'a z Oxford University Museum of Natural History.

Nazwa tego skorupiaka pochodzi od niezwykle głośnych dźwięków, które emituje. Prędkość, z jaką zaciska swoje szczypce, powoduje tworzenie się baniek powietrza. Ich implozja to jeden z najgłośniejszych dźwięków spotykanych w głębi oceanu.

Dźwięki te są tak głośne, że ogłuszają, a nawet zabijają mniejsze ryby, którymi krewetka się żywi.

Jeden z odkrywców krewetki, Sammy De Grave z Oxford University Museum of Natural History, przyznał, że jako fan Pink Floydów tylko czeka, aby dokonać odkrycia, w którego nazwie mógłby zawrzeć nazwę ulubionego zespołu.

KOMENTARZ DNIA
Żródło: rmf fm

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE