Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Mundurowi

NSA: policjant jest policjantem także po służbie

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Żaden funkcjonariusz Policji nie jest zwolniony z należytego zachowania się nawet w czasie wolnym od służby – orzekł Naczelny Sšd Administracyjny.

Funkcjonariusz policji Arkadiusz C. (imię fikcyjne) w grudniu 2014 r., w trakcie adaptacji zawodowej w Oddziale Prewencji w S. w czasie wolnym od służby wraz z kolegami udał się do jednego z miejscowych barów. Tam młodzi policyjni adepci spożywali duże iloœci piwa.

Po wyjœciu z lokalu Arkadiusz C. był obserwatorem bójki, w której uczestniczyło dwóch jego kolegów-funkcjonariuszy Policji. W jej trakcie kopali leżšcego mężczyznę. Po całym zajœciu oddalił się wraz z kolegami, po czym próbował uciec przed nadjeżdżajšcym patrolem policji.

Komendant: szczególna rola Policji

Komendant Wojewódzki, a następnie Komendant Główny uznali, aż Arkadiusz C. nie zareagował w sposób właœciwy dla funkcjonariusza Policji, bowiem oddalił się z miejsca zdarzenia. O całym zajœciu nie powiadomił Policji, a także nie udzielił poszkodowanemu niezbędnej pomocy. W ich ocenie taka postawa policjanta w trakcie zdarzenia stanowi zachowanie, które ze względu na charakter formacji, jakš jest Policja, nie może być tolerowane w jej strukturach, i podjęli decyzję o zwolnieniu Arkadiusza C. ze służby.

Jak wyjaœnili, szczególna rola Policji i jej zhierarchizowana struktura wymaga, aby służbę w niej pełniły wyłšcznie osoby o nieposzlakowanej opinii bezwzględnie przestrzegajšce prawa i zasad współżycia społecznego. - Pozostawienie policjanta w służbie jest niemożliwe, bowiem mogłoby pozbawić tę formację wiarygodnoœci w oczach opinii publicznej oraz wpłynšć demoralizujšco na innych policjantów (...) Policjant tak w służbie, jak i poza niš, powinien zawsze być gotowy do niesienia pomocy w celu zapobieżenia lub zminimalizowania skutków wszelkich zachowań i zdarzeń wymierzonych przeciwko obywatelom. Policjant zachowujšcy obojętnoœć wobec zachowań i zdarzeń niosšcych ze sobš niebezpieczeństwo dla ludzi, to policjant pozbawiony cech niezbędnych do zachowania statusu funkcjonariusza – napisał w uzasadnieniu swojego rozkazu Komendant Główny Policji.

Dodatkowo zwrócił uwagę, że Arkadiusz C. w chwili zdarzenia był policjantem w służbie przygotowawczej i odbywał adaptację zawodowš. W okresie tym powinien on wykazać, że daje rękojmię, iż będzie wypełniał rotę złożonego œlubowania. Policjant nie sprostał takim oczekiwaniom. Postawa, jakš zaprezentował w trakcie zdarzenia, stanowi zachowanie, które ze względu na charakter macierzystej formacji, nie może być tolerowane w strukturach Policji.

WSA: właœciwa postawa obywatelska

Rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji Arkadiusz C. zaskarżył do Wojewódzkiego Sšdu Administracyjnego w Warszawie.

W skardze przyznał, iż 2 grudnia 2014 r. w godzinach nocnych był pod wpływem alkoholu. W chwili zdarzenia był po służbie, co - jego zdaniem-oznacza, że miał prawo wypić wówczas alkohol. Mimo wypitego alkoholu zachowywał się spokojnie i nie reagował na żadne zaczepki ze strony osób trzecich. Jak przekonywał, w czasie zdarzenia interweniował „nie tylko słownie ale także krzyczał do uczestników, by zaprzestali bójki".

Wskazał, że akcja przebiegała bardzo dynamicznie, a z uwagi na fakt, że był pod wpływem alkoholu, to w ogóle nie powinien podejmować żadnej interwencji. Policji nie zdšżył zawiadomić, gdyż patrol policyjny prawie natychmiast pojawił się na miejscu zdarzenia.

Mężczyzna zwrócił uwagę, że jego przełożeni w ogóle nie wzięli pod uwagę nagrania z monitoringu. Tymczasem widać na nim jak zachował się podczas zdarzenia oraz że nie mógł udzielić żadnej pomocy napastnikowi, gdyż ten jej nie potrzebował, a co więcej napastnik był bardzo agresywny i podejœcie do niego groziło kolejnym atakiem z jego strony.

Wojewódzki Sšd Administracyjny w Warszawie podzielił opinię zwolnionego ze służby policjanta, i uchylił rozkazy personalne, uznajšc, że Arkadiusz C. wykazał się właœciwš postawš obywatelskš, podejmujšc próbę załagodzenia sytuacji, albowiem jako funkcjonariusz w czasie wolnym od służby po spożyciu alkoholu, nie mógł i nie interweniował jako policjant. Zdaniem WSA, takš postawę trudno oceniać jako rażšco sprzeniewierzajšcš się "mundurowi policjanta".

NSA: służba to nie tylko przywileje

W skardze kasacyjnej Komendant Główny Policji zwrócił uwagę na to, że Policja jest formacjš, która ma służyć społeczeństwu, zapewniajšc między innymi respektowanie prawa przez wszystkich obywateli oraz chronišc życie, zdrowie i mienie innych ludzi. Rodzaj i zakres zadań powierzonych tej formacji wymaga, aby służbę w niej pełnili wyłšcznie funkcjonariusze o nieposzlakowanej opinii. Jakiekolwiek wštpliwoœci co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikujš funkcjonariusza jako osobę zdolnš do prawidłowego wykonywania obowišzków służbowych. Z tych względów Komendant Główny Policji miał pełne podstawy do przyjęcia, że charakter oraz okolicznoœci zdarzenia majšcego miejsce w dniu 2 grudnia 2014 r. uniemożliwiajš policjantowi dalsze pozostanie w służbie. Arkadiusz C. był bowiem obserwatorem bójki i dopuœcił do tego, aby dwaj funkcjonariusze kopali leżšcego mężczyznę, nie powiadomił o tym fakcie Policji oraz oddalił się z miejsca zdarzenia.

Naczelny Sšd Administracyjny uznał, że skarga KGP zasługuje na uwzględnienie, i uchylił wyrok WSA.

W uzasadnieniu wskazano, że ze służbš w Policji łšczš się nie tylko liczne przywileje, ale także istotne obowišzki, a nawet pewne ograniczenia wolnoœci osobistej. - Każdy funkcjonariusz decydujšc się na dobrowolnie przystšpienie do takiej służby, musi mieć tego œwiadomoœć. Składa on rotę œlubowania i zobowišzuje się do respektowania reguł obowišzujšcych w macierzystej formacji, w tym do dbałoœci o honor, godnoœć i dobre imię służby i do przestrzegania zasad etyki zawodowej – wyjaœnił sšd.

Dalej NSA podkreœlił, że osoba mianowana na stanowisko funkcjonariusza Policji w czasie wolnym od zajęć służbowych nie przestaje być policjantem. - Zatem żaden funkcjonariusz Policji nie jest zwolniony z należytego zachowania się nawet w czasie wolnym od służby. Musi on zawsze postępować tak, by swš postawš umacniać autorytet i zaufanie Policji, a ponadto - jak słusznie zaakcentowały to organy administracji - bezwzględnie unikać wszystkich takich sytuacji, które godziłyby w dobre imię macierzystej formacji. Powinien być on ponadto gotowym do niesienia pomocy innym osobom, które w różnych okolicznoœciach mogš potrzebować takiego wsparcia – uzasadnił NSA.

Wyrok Naczelnego Sšdu Administracyjnego w Warszawie z 8 czerwca 2017 r. (sygn. akt I OSK 656/16)

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL