Mundurowi

Elastyczny czas pracy nie zaradzi brakom kadrowym w policji

Fotorzepa, Sławomir Mielnik Sławomir Mielnik
10-godzinny rozkład czasu służby policjanta, a także wprowadzenie nowych jej form, może być rozwiązaniem problemów związanych z większą liczbą odejść z policji i brakiem kandydatów

Według Rzecznika Praw Obywatelskich bardziej elastyczny rozkład służby wymaga jednak zapisania odpowiednich gwarancji w ustawie; dziś mówi o tym tylko rozporządzenie ministra.

Zgodnie z nim to przełożeni określają minimalny i maksymalny dobowy rozkład czasu służby policjantów - co rodzi wątpliwości RPO. Indywidualny rozkład nie może też prowadzić do obejścia prawa.

Adam Bodnar wystąpił do ministra spraw wewnętrznych i administracji Joachima Brudzińskiego po kontroli Biura RPO w Komendzie Miejskiej Policji w Białymstoku. Stwierdzono tam, że większość funkcjonariuszy wydziału patrolowo-interwencyjnego pełni 10-godzinne służby w indywidualnym rozkładzie czasu służby (zasadą w policji są służby 8- lub 12-godzinne).

Zalety służb 10-godzinnych

Sami policjanci wskazywali ekspertowi BRPO, że taki czas służby jest korzystny dla ich życia rodzinnego. Pozwala bowiem na dodatkowy dzień wolny w tygodniu (w trakcie czterech służb 10-godzinnych wypracowują tygodniową 40-godzinną normę czasu służby). Przerwy między tymi służbami wynoszą 14 godzin. Brak zgody policjanta na taką służbę jest honorowany - pełni wówczas służbę 8-godzinną.

Z przekazanych RPO informacji wynika, że taka zmiana systemu godzinowego przyczynia się do efektywniejszej służby policjantów oraz mniejszej liczby zwolnień lekarskich, co przekłada się na optymalizację działań. Nie stwierdzono przy tym wypadków podczas służby, których przyczyną byłoby przemęczenie policjanta.

Nie nadużywać 10-godzinnych służb

Doświadczenia z Białegostoku wydają się możliwe do przeniesienia do innych garnizonów policji; nie powinno to jednak polegać na nadużywaniu indywidualnego rozkładu służby 10-godzinnej. Instytucja ta ma bowiem charakter wyjątkowy, a regułą w policji jest pełnienie służby w systemie zmianowym lub podstawowym rozkładzie czasu służby - wskazał Adam Bodnar. Dlatego takiej inicjatywie powinna towarzyszyć zmiana obowiązujących przepisów.

Korzystanie z indywidualnego rozkładu czasu służby dla standardowego planowania służb wskazuje na możliwość nadużycia prawa i wykorzystywanie instytucji prawnej wbrew jej celowi i funkcji. Zgodnie z rozporządzeniem MSWiA z 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów, w szczególnie uzasadnionych przypadkach właściwy przełożony lub upoważniony kierownik komórki organizacyjnej może ustalić indywidualny rozkład czasu służby policjanta.

Norma wypoczynku (14 godzin) dla służby 10-godzinnej jest zauważalnie niższa od normy wypoczynku dla służby 12-godzinnej (24/48 godz) i odpowiada wartości przewidzianej dla 8-godzinnej służby w porze nocnej.

Należy zmienić przepisy

Zdaniem RPO pozostawienie przełożonym możliwości decydowania o prawie do wypoczynku w indywidualnym czasie służby budzi wątpliwości z punktu widzenia art. 66 ust. 2 Konstytucji RP (prawo pracownika do określonych w ustawie dni wolnych od pracy; określenie maksymalnych norm czasu pracy przez ustawę). Dlatego określenie maksymalnego dobowego i średniotygodniowego czasu służby, ale także minimalnych okresów wypoczynków dobowych i tygodniowych, powinno zostać znaleźć się w ustawie.

W tym przypadku określenie maksymalnego dobowego czasu służby i minimalnego dobowego czasu wypoczynku nastąpiło w rozporządzeniu, co samo w sobie budzi wątpliwości RPO z punktu widzenia art. 66 ust. 2 Konstytucji. W rozporządzeniu z 2001 r. minister - niezgodnie z art. 33 ust. 6 ustawy o Policji - ustalenie indywidualnego rozkładu czasu scedował na przełożonego (subdelegował). Regulacja ta wywołuje wątpliwości z punktu widzenia zakazu subdelegacji (art. 92 ust. 2 Konstytucji).

Ustawowe ograniczenie dotyczy jedynie maksymalnego tygodniowego czasu służby. W ustawie nie został w ogóle określony maksymalny dobowy wymiar czasu służby. Według RPO przesądza to o blankietowym charakterze upoważnienia do wydania aktu wykonawczego, a tym samym determinuje naruszenie art. 92 ust. 1 Konstytucji (wydawanie rozporządzeń na podstawie szczegółowego upoważnienia ustawy i w celu jej wykonania).

Nawiązując do problemu zwiększającej się liczby odchodzących ze służby policjantów oraz braku chętnych do wstępowania do policji, pragnę zauważyć, że bardziej elastyczne kształtowanie rozkładu czasu służby mogłoby stanowić jeden z argumentów przemawiających, odpowiednio, za pozostaniem, względnie podjęciem służby w policji - podkreślił Adam Bodnar.

Inne możliwe formy pełnienia służby

RPO powołał się na postulaty samych policjantów, jak i analizę rozwiązań istniejących w policjach europejskich, które pozwalają na wykonywanie zadań ustawowych i godzenie ról zawodowych i rodzinnych. Możliwe nowe formy pełnienia służby to:

- służba na pół etatu (przewidywana np. wobec rodziców, policjantów-seniorów lub funkcjonariuszy w okresie rekonwalescencji)

- elastyczny czas służby (ruchome godziny rozpoczęcia i zakończenia służby, np. w pionie kryminalnym)

- służba na odległość (za pośrednictwem internetu, np. pion cyberprzestępczości)

- policyjne żłobki i przedszkola

Według RPO rozwiązania wymaga ponadto problem niezaliczania do czasu służby dyżurów domowych oraz zasad korzystania z przerw na karmienie.

Adam Bodnar zwrócił się do ministra Joachima Brudzińskiego o rozważenie inicjatywy ustawodawczej w celu dostosowania istniejących w pragmatyce służbowej policjantów norm czasu służby do wymagań konstytucyjnych, a także usprawnienia sposobu pełnienia służby przez funkcjonariuszy.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL