Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Mundurowi

Policjant czekał na mieszkanie przez 27 lat - wyrok WSA w Krakowie

Fotorzepa, Adam Burakowski
Wniosek policjanta o przydział lokalu mieszkalnego nie został rozpatrzony od 1990 r.

Wojewódzki Sšd Administracyjny w Krakowie uznał, że nic nie uzasadniało tak długiego czekania.

W 1990 r. Sławomir Z. (dane zmienione), funkcjonariusz policji w Krakowie, złożył raport do ówczesnego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Krakowie o przydział lokalu mieszkalnego. Ustawa z 1990 r. o Policji przewidywała, i nadal przewiduje, wydanie w takim przypadku decyzji administracyjnej albo o przydziale lokalu mieszkalnego, albo odmowie przydziału.

Sławomir Z. nie otrzymał żadnej decyzji. WSA w Krakowie wyraził przypuszczenie, że może nie było praktyki formalnego załatwiania wniosków o przydzielenie policjantom lokali mieszkalnych. Zresztš w 1990 r., podobnie jak póŸniej, krakowska policja nie miała wolnych mieszkań. Przez cały czas pełnienia służby przez Sławomira Z. w dyspozycji komendanta powiatowego policji w Krakowie pozostawało wyłšcznie osiem zasiedlonych lokali. Do czasu odejœcia funkcjonariusza ze służby w 2005 r. ten stan się nie zmienił, a póŸniej mieszkania zostały przekazane Starostwu Powiatowemu w Krakowie.

Po zwolnieniu ze służby w policji Sławomir Z. zachował prawo do przydziału lokalu mieszkalnego z zasobów policji w rozmiarze przysługujšcym w dniu zwolnienia ze służby, tj. trzech norm zaludnienia. W razie braku lokalu przysługiwało wówczas zamiennie prawo do pomocy finansowej na uzyskanie lokalu mieszkalnego lub domu. Wniosku o takš pomoc funkcjonariusz jednak nie złożył. Wypłacano mu natomiast równoważnik za brak lokalu mieszkalnego.

W 2016 r. emerytowany już policjant wniósł do Wojewódzkiego Sšdu Administracyjnego w Krakowie skargę na bezczynnoœć komendanta powiatowego policji w Krakowie. A konkretnie, na nierozpatrzenie do tej pory wniosku o przydział lokalu mieszkalnego. Powołał się m.in. na przepisy ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy policji oraz na wyroki Naczelnego Sšdu Administracyjnego, z których wynika prawo funkcjonariusza policji w stanie spoczynku do przydziału lokalu mieszkalnego celem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych. Oœwiadczył, że w zwišzku ze złożonym w 1990 r. wnioskiem o przydział lokalu nie wydano żadnej decyzji – ani o przydziale, ani o odmowie przydziału. Nikt go też nie informował o stanie sprawy, mimo przeszło 11 lat od przejœcia w stan spoczynku i nadal istniejšcego prawa do lokalu mieszkalnego.

Komendant powiatowy policji w Krakowie poinformował sšd, że nie ma żadnych dokumentów potwierdzajšcych udzielenie funkcjonariuszowi odpowiedzi na jego wniosek z 1990 r. Przez cały okres służby Sławomir Z. nie składał także ponownego wniosku o przydział. Bronišc się przed zarzutem bezczynnoœci, komendant powiatowy policji oœwiadczył, że nie może być o takim zarzucie mowy, skoro nie dysponuje żadnymi zasobami mieszkaniowymi.

WSA stwierdził jednak, że organy policji dopuœciły się bezczynnoœci z rażšcym naruszeniem prawa i zobowišzał komendanta powiatowego policji w Krakowie do rozpatrzenia wniosku Sławomira Z. w terminie 30 dni. Mimo zarejestrowania tego wniosku nie został on bowiem rozpoznany i nie wydano żadnej decyzji. Ewentualna odmowa nie mogłaby więc być skutecznie zaskarżona i poddana kontroli sšdu. Ani pisma akcentujšce brak wolnych mieszkań, ani przyznanie równoważnika pieniężnego nie załatwiajš sprawy. Sšd podkreœlił, że nie ocenia, czy Sławomirowi Z. należało przydzielić lokal mieszkalny, czy też nie należało. Nie mógł też zobowišzać organu policji do uznania prawa skarżšcego do lokalu mieszkalnego. Oceniał jedynie, czy organ policji w jakikolwiek sposób załatwił wniosek z 1990 r., czy też pozostawiono go bez załatwienia.

Sygn. akt III SAB/Kr 83/16

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL