Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Motoryzacja

#RZECZoBIZNESIE: Wojciech Tomikowski: Polskie auto wyścigowe można już dotknšć

tv.rp.pl
Mamy nadzieję, że Arrinera Hussarya spowoduje w Polsce wzrost zainteresowania sportami wyœcigowymi – mówi Wojciech Tomikowski, członek rady nadzorczej Arrinera.

- Polskie auto wyœcigowe brzmi niesamowicie i egzotycznie, ale okazuje się, że jest to możliwe – mówił Tomikowski.

Istniejš już dwa skończone egzemplarze Arrinera Hussarya. - Każdy może usišœć i dotknšć. Samochód jechał już w wyœcigu, jeŸdzi w licznych testach – tłumaczył goœć programu.

Ostatnio samochód był prezentowany w Wielkiej Brytanii, gdzie został bardzo pozytywnie odebrany. - Jesteœmy odbierani jako auto bardzo atrakcyjne wizualnie, ale również jako coœ co wprowadza nowy oddech wœród aut wyœcigowych – opowiadał Tomikowski. - To jest kwestia designu, stworzonego lokalnie w Polsce. Ten samochód po prostu się podoba – dodał. Przyznał, że stojšc obok McLarena, czy Lamborghini samochód cieszył się olbrzymim zainteresowaniem.

Firma zebrała bardzo dużo deklaracji do kupna samochodu. - Zobaczymy jak to się przełoży na rzeczywiste zamówienia. Istotš jest to jak ktoœ wpłaca pienišdze – wyjaœnił Tomikowski.

Arrinera Hussarya kosztuje 230 tys. dolarów, plus zestaw częœci. Łšcznie około 300 tys. dolarów. - Jesteœmy nietypowš propozycjš w tym segmencie rynkowym. Jeżeli popatrzymy na naszš bezpoœredniš konkurencję, to sš samochody, których cena jest w okolicach 500 tys. dolarów plus. Nasza propozycja jest stosunkowo atrakcyjna cenowo – mówił członek rady nadzorczej Arrinera. - Jeżeli chodzi o osišgi prezentujemy ten sam poziom za kilkukrotnie niższš cenę. Chcemy wejœć na rynek poprzez atrakcyjnš cenę, ale nie proponujšc nic gorszego. Wręcz odwrotnie, proponujemy coœ oryginalnego w znacznie lepszej cenie – dodał.

Ostatnie testy wykazały, że auto w stosunku do konkurencji prowadzi się w znacznie łatwiejszy sposób. - Jest to bardzo przyjazne auto dla kierowcy. Możemy startować nie tylko do profesjonalnych teamów wyœcigowych, ale również do gentleman drivers, czyli osób, które nie majš wielkiego doœwiadczenia, ale z naszego auta będš mieli znacznie większš przyjemnoœć z jazdy – mówił Tomikowski.

W ten projekt zostało włożone już ponad 20 mln zł. - Jesteœmy w trakcie pozyskiwania œrodków na kontynuację rozwoju. Nowe pienišdze będš wydawane na zakup częœci do produkcji samochodu. Jesteœmy na etapie zbierania zamówień na samochody – przyznał goœć.

W tej chwili większoœć częœci produkowana jest w Polsce i montowane w Anglii. - W przecišgu 3-4 lat będziemy szukali partnera produkcyjnego w Polsce – przyznał członek rady nadzorczej.

- W prasie zachodniej jesteœmy postrzegani w bardzo pozytywnych barwach. W tych artykułach zawsze pojawia się informacja, że to jest samochód z Polski. Mamy nadzieję, że jednoczeœnie promujemy podwykonawców i różnych innych naszych partnerów – podsumował.

Zaprojektowany w Polsce samochód wyœcigowy Arrinera Hussarya GT zaprezentowali przed Ministerstwem Rozwoju w Warszawie twórcy tego auta. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, który siadł za kierownicš wyœcigówki.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL