Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Mieszkaniowe

Budimex lepszy od rynku

Ten rok będzie jeszcze pomyœlny, ale jeœli szybko nie ruszš inwestycje na kolei i drogach, to cała branża będzie miała kłopoty.

Budimex, jedna z największych grup budowlanych w Polsce, w I połowie tego roku miała 2,43 mld zł skonsolidowanych przychodów, czyli o ponad 7 proc. więcej, niż rok wczeœniej. Rentownoœć brutto ze sprzedaży wzrosła z 9,4 do 12,4 proc. W efekcie zysk brutto ze sprzedaży wzrósł o 40 proc., do 300 mln zł. Czysty zarobek sięgnšł 146 mln zł, czyli o 37 proc. więcej, niż rok wczeœniej. Wysokie marże to efekt niskich cen materiałów i podwykonawstwa, jak również zaksięgowania dwóch kontraktów drogowych z wysokš rentownoœciš.

W segmencie budowlanym grupa pokazała wzrost przychodów o 9,4 proc., do 2,37 mld zł, podczas gdy produkcja budowlano-montażowa skurczyła się o 12,5 proc., przy czym spadek w segmencie budownictwa infrastrukturalnego sięga 30 proc.

Wartoœć portfela zamówień Budimeksu na koniec I półrocza wynosiła 9,3 mld zł – to najwięcej w historii. Rok wczeœniej było to 6,99 mld zł, a kwartał wczeœniej 9,1 mld zł. Wzrost to głównie efekt zdobywania kontraktów w segmencie budownictwa ogólnego – na rynku przetargów infrastrukturalnych panuje bowiem zastój.

Brak nowych kontraktów na drogach i kolei to główna bolšczka firm budowlanych, które przygotowywały się do ich realizacji – inwestujšc w sprzęt i zwiększanie zatrudnienia. Branżš niedawno wstrzšsnęła informacja o potężnych zwolnienia grupowych u największego gracza – grupie Skanska. Prezes Budimeksu Dariusz Blocher spodziewa się, że produkcja budowlano-montażowa w całym 2016 r. będzie o przynajmniej 10 proc. niższa, niż w 2015 r.

- Trudno komentować przypadek Skanska nie znajšc wszystkich okolicznoœci. Niepokoi nas brak przetargów infrastrukturalnych i dalszy przestój może mieć poważne konsekwencje dla firm. Spodziewamy się, że nowe kontrakty pojawiš się one dopiero w przyszłym roku. Branża oczekiwała szczytu prac na przełomie 2017 i 2018 roku, wyglšda na to, że będzie to raczej 2018 i 2019, a może nawet 2019 i 2020 – powiedział Blocher na spotkaniu z dziennikarzami.

Budimex nie ujawnia jak wartoœć portfela rozkłada się na poszczególne lata.

– W tej chwili nie widzimy dla Budimeksu ryzyka dokonywania takich ruchów jak Skanska. Będziemy bacznie obserwować poczynania GDDKiA i PKP PLK. Z naszej strony ryzyko polega raczej na spadku sprzedaży podczas gdy zakładaliœmy wzrost. Jeœli do połowy przyszłego roku nie będzie nowych przetargów infrastrukturalnych to i my będziemy musieli się przyjrzeć wielkoœci zatrudnienia – dodał.

Menedżer podkreœlił, że czynników ryzyka jest więcej i będš one miały negatywny wpływ na rentownoœć biznesu. – Firmy sš głodne zleceń, może więc dojœć do wojny cenowej w przetargach. Kumulacja prac będzie się wišzać ze wzrostem popytu na materiały i wzrostem ich cen – na razie znajdujš się one blisko dna. Podaż wykwalifikowanej kadry robotniczej już teraz jest problemem, będzie też utrudniony dostęp do pracowników z Ukrainy czy Białorusi - podsumował.

ródło: ekonomia.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL