Reklama

Brexit: ile za dom w Londynie

Budynki, których sprzedaż ogłoszono w lipcu, były wyceniane niżej niż oferty domów z czerwca.

Aktualizacja: 25.07.2016 17:08 Publikacja: 25.07.2016 16:40

Brexit: ile za dom w Londynie

Foto: Bloomberg

- Minął już ponad miesiąc, od kiedy Brytyjczycy powiedzieli, że nie chcą być częścią Unii Europejskiej. Skutkiem tej decyzji jest wzrost niepewności na brytyjskim rynku nieruchomości - komentuje Bartosz Turek, analityk Lion's Banku. - Dotychczas był on w bardzo dobrej kondycji. Zawierano sporo transakcji, a ceny rosły. Rynek zyskiwał, bo był uznawany za bezpieczny - podkreśla.

I dodaje, że Brexit może być powodem odwrócenia się trendu. - Stanieć mogą zarówno zwykłe domy, jak i najdroższe apartamenty. Problemów trudno też będzie uniknąć na rynku komercyjnym (biura) jak i w segmencie gruntów rolnych - przewiduje Bartosz Turek. - Trudno się więc dziwić, że brytyjscy inwestorzy ruszyli wydobyć pieniądze z funduszy inwestujących w nieruchomości. Efekt? Większość z nich zablokowało wypłaty lub obcięło wyceny jednostek o kilkanaście procent. Tak właśnie formułowane na gorąco prognozy szybko stały się namacalną rzeczywistością. Inwestorzy, którzy szukając bezpieczeństwa ulokowali swoje oszczędności w funduszach nieruchomościowych nie mają dostępu do swoich pieniędzy - dodaje.

Ale, jak zastrzega Bartosz Turek, inwestorzy przeważnie działają szybko, a niejednokrotnie - na wyrost, podczas gdy na konkretne twarde dane rynek nieruchomości każe czekać. - Niestety w miesiąc po referendum można już znaleźć informacje, które potwierdzają, że Brexit był złą wiadomością dla właścicieli brytyjskich nieruchomości.

- Szerokim echem odbiła się na przykład publikacja przygotowana przez największy portal ogłoszeniowy - Rightmove. Wynika z niej, że domy, których sprzedaż ogłoszono w lipcu wyceniane były niżej niż oferty z czerwca. Spadek cen oszacowano na 0,9 proc. - mówi Bartosz Turek. - To sporo, nawet biorąc pod uwagę sezonową wakacyjną przecenę. Przy czym trzeba podkreślić, że autorzy raportu zauważają, że zarówno liczba kupujących, jak i sprzedających nie zmieniła się znacząco w poreferendalnej Brytanii. Do katalogu złych informacji dodać można jeszcze raport przygotowany przez RICS. Wynika z niego, że popyt na powierzchnię biurową nie wzrósł po raz pierwszy od 2012 roku - zauważa analityk.

Dodaje, że wyraźnie mniej jest też inwestorów chętnych do inwestycji w nieruchomości komercyjne. Grono zagranicznych inwestorów zmalało o 27 proc., a w samym Londynie zanotowano aż o 41 proc. mniej pytań. Do kupienia jest willa miejska położona w londyńskiej prestiżowej dzielnicy Belgavia. - Nieruchomość ma powierzchnię prawie 1 tys. mkw. W budynku są trzy pokoje dzienne i siedem sypialni. Jest też ogród zimowy - opowiada Bartosz Turek. - Do tego dochodzą winda, garaż na dwa auta i basen. Willę wykończono i wyposażono w najwyższym standardzie.

Reklama
Reklama

Cena nieruchomości: 55 mln GBP. Lokalizacja: Belgavia, Londyn. Źródło: Knight Frank.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama