Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Mieszkaniowe

Minimieszkania: Lokale mierzone zasięgiem ramion

rp.pl
Piekło to przeludnienie, brak samotnoœci, niedostatek przestrzeni – takie słowa padajš w „Jawie i mrzonce" Antoniego Słonimskiego.

Dziewięć. Tyle metrów miało mieszkanie (mieszkanie?), w którym żyła młoda rodzina z dwojgiem dzieci, nie liczšc kota. Wykorzystany był każdy skrawek powierzchni, każdy centymetr œciany. Toaleta – na korytarzu. Taki lokal komunalny widziałam kilkanaœcie lat temu w Warszawie. Udręczona rodzina czekała na przydział większego mieszkania.

Piekło to przeludnienie, brak samotnoœci, niedostatek przestrzeni – takie słowa padajš w „Jawie i mrzonce" Antoniego Słonimskiego.

Tymczasem współczesne mieszkania zaczynajš się odchudzać. Deweloperzy wprowadzajš do oferty lokale coraz mniejsze i mniejsze.

13-metrowe powierzchnie majš być idealne na start dla wchodzšcych w dorosłe życie ludzi. Sš też, jak zapewniajš firmy, œwietnš inwestycjš. Dzisiejsze mikrolokale oczywiœcie w niczym nie przypominajš tamtej komunalnej nędznej noclegowni. Sš luksusowo wykończone i wyposażone. Powstajš w centrach miast, żeby lokator, z założenia singiel, miał blisko do œródmiejskich rozrywek. Dach nad głowš jest mu potrzebny w zasadzie tylko do spania, bo prowadzi intensywne życie poza domem. Tak małych mieszkań zgodnie z prawem budować nie wolno, więc deweloperzy mieszkaniami ich nie nazywajš. Jest to rodzaj pokoi hotelowych.

Z całš pewnoœciš nie ma takich szczelin w przepisach, w które sprytna firma by się nie wcisnęła. Co ważniejsze jednak, na te mikrokawalerki jest spory popyt. We wrocławskiej inwestycji minimieszkania sprzedały się błyskawicznie. Chętnych na mikrolokale nie brakuje też w Warszawie.

Skoro więc rynek potrzebuje tego rodzaju nieruchomoœci, to niech powstajš. Mieszkania i domy odchudzajš się zresztš na całym œwiecie. Na nowych osiedlach w Hongkongu powierzchnię lokali mierzy się zasięgiem ramion. I ustawiajš się po nie kolejki. Budujšc minimieszkania, deweloperzy szczególnš wagę powinni przywišzywać do standardu całego budynku. Lokaliki na kilkunastu metrach w centrum obroniš się, pod warunkiem że jakoœć samego bloku będzie bez zarzutu. W najlepszych miejscach miast nie może być miejsca na bloczydła. Bo równie dobrze mogłyby tam powstawać noclegownie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL