Mieszkaniowe

Budowa mikromieszkań. Lokal użytkowy dachem nad głową

Współczesne małe lokale w niczym nie przypominają tych z PRL. Są funkcjonalne i cieszą oko wystrojem.
Fotolia
Polskie prawo nie pozwala budować mikromieszkań.

Deweloperzy chętnie budują małe mieszkania o powierzchni 13–20 mkw. Przy okazji często oferują klientom usługi hotelowe, jak: pranie, sprzątanie, a także zyski z inwestycji. Problem jednak w tym, że polskie prawo nie pozwala budować mikromieszkań. Od lat deweloperzy zabiegają o poluzowanie norm dotyczących powierzchni. Szanse jednak są na to marne.

Mieszkanie nie może być mikro

Obecnie przepisy nie mówią wprost, jaką minimalną powierzchnię powinno mieć mieszkanie. Rozporządzenie o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przewiduje jedynie, że w kawalerce pokój musi mieć co najmniej 16 mkw. Szerokość pokoju sypialnego przewidzianego dla jednej osoby ma wynosić 2,2 m, dla dwóch – 2,7 m, kuchni w mieszkaniu jednopokojowym – 1,8 m, a w lokalu wielopokojowym – 2,4 m. Ponadto przepisy przewidują, że aneks kuchenny musi być połączony z korytarzem i nie może być częścią salonu.

– Takich norm nie jest w stanie spełnić mieszkanie o powierzchni 13 czy 18 mkw. – mówi Konrad Płochocki, generalny dyrektor Polskiego Związku Firm Deweloperskich. – Dlatego małe mieszkania lub pokój w aparthotelach deweloperzy sprzedają jako lokale użytkowe. W ich przypadku bowiem ograniczeń co do wielkości nie ma. Budują więc zgodnie z prawem. Minus jedynie jest taki, że nie wolno się w nich zameldować. W obecnych czasach nie jest to duża przeszkoda.

Przez moment deweloperzy mieli nadzieję, że ograniczenia co do powierzchni znikną i będzie jak w PRL, kiedy wolno było budować malutkie mieszkania.

Chodzi o propozycje zmian do wspomnianego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. W początkowej fazie prac nad nowelą ministerstwo uległo perswazji deweloperów i zaproponowało zniesienie ograniczenia co do minimalnej powierzchni pokoju w kawalerce.

Ograniczenia w powierzchni

Resort postanowił jednak wycofać się z tego pomysłu. – Doszliśmy do wniosku, że powierzchnia użytkowa mieszkania powinna wynosić minimum 25 mkw. – tłumaczy Tomasz Żuchowski, wiceminister infrastruktury i budownictwa. – Jest to niezbędne minimum potrzebne do życia. Podobne ograniczenia obowiązują w innych państwach unijnych – dodaje wiceminister.

– Nie rozumiem, dlaczego ministerstwo wycofało się ze swoich wcześniejszych propozycji. To klient powinien decydować o tym, czy chce mieszkań 13 mkw. czy stać go na 100 mkw. Gdyby nie było chętnych na małe mieszkania, deweloperzy by ich nie budowali – uważa dyrektor Płochocki.

W projekcie rozporządzenia zniesiono natomiast ograniczenia co do wielkości pokoju i jego szerokości.

Ponadto aneks kuchenny będzie mógł być połączony z salonem. Pod warunkiem że inwestor zapewni odpowiednią wentylację.

Dzięki tym zmianom dużo prościej można zaaranżować mieszkanie.

Tymczasem deweloperzy budują małe lokale na potęgę.

– Idą jak ciepłe bułeczki. Klienci wynajmują je albo kupują do mieszkania – twierdzi dyrektor Płochocki.

Inwestycje idą jak burza

Wśród budujących jest m.in. Dantex. Obecnie ta firma buduje ośmiopiętrowy budynek przy zbiegu ulic Wolskiej i Gizów w Warszawie. –WolskaKwadrat to mikroapartamenty przeznaczone na pobyt czasowy – mówi Marek Roefler, prezes zarządu Dantex sp. z o.o. – Mają one powierzchnię od 14 do 31 mkw. i są wyposażone w funkcjonalne łazienki. – Każdy inwestor nabywa prawo własności i otrzymuje comiesięczny zwrot czynszu oraz pewny zysk w wysokości 7 proc. w okresie pięciu lat – zapewnia Marek Roefler.

Z kolei w Lublinie powstaje hostel pod nazwą Mikroapartamenty Warszawska 96.

– Składa się z 41 lokali usługowych, niemieszkalnych, stanowiących odrębną własność. Zostały one zaprojektowane z myślą o inwestorach i przedsiębiorcach, a ich przeznaczeniem jest najem krótkoterminowy – mówi Agata Cichorz, ekspert ds. Nieruchomości z BIG City Broker Biuro Nieruchomości.

Buduje też J.W. Construction Holding SA. – Obecnie realizujemy projekty aparthotelowe w dwóch warszawskich lokalizacjach. Są to Apartamenty Varsovia Jerozolimskie oraz Apartamenty Varsovia Kasprzaka (Wola Invest) przy ul. Kasprzaka. – wyjaśnia Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding SA. – Kupujący staje się właścicielem takiego lokalu. Otrzymuje akt notarialny i ma udział w gruncie. W odróżnieniu od wynajmowania pokoi hotelowych, wynajmujący ma do dyspozycji nie tylko sypialnię, ale kompleksowo wyposażone mieszkanie.

Dodatkowo apartamenty np. Varsovia Jerozolimskie są objęte serwisem czterogwiazdkowego hotelu.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL