Moskwa wyburzy całe dzielnice

aktualizacja: 17.05.2017, 16:43
Foto: Bloomberg

W rosyjskiej stolicy wyburzone zostaną osiedla sprzed pół wieku. Zagraniczni eksperci nazywają to „ największym programem renowacji mieszkalnictwa w historii ludzkości".

REDAKCJA POLECA

Władze Moskwy zdecydowały o wyburzeniu 4,5 tysiąca czteropiętrowych bloków z lat 50tych i 60tych XX w. To tzw. „chruszczowki" zbudowane za rządów Nikity Chruszczowa. Były budowane z płyt żelazo-betonowych (czasami z cegieł), pośpiesznie i tanio.

Mieszkania, podobnie jak polskie z czasów Władysława Gomułki, są małe, ciasne a kuchnie mają ciemne. Izolacja termiczna jest minimalna. Klatki schodowe wąskie. W mieszkaniach miniaturowe łazienki wyposażone były w umywalkę i ubikację. Miały natomiast CO, wodociąg i gaz.

Większość była budowana jako lokale tymczasowe (obliczone na 25 lat eksploatacji), ale ich mieszkańcy nigdy nie przeprowadzili się do czegoś lepszego. „Chruszczowki" o dłuższym terminie użytkowania - do 50 lat, mogą być, przy remontach kapitalnych wykorzystywane przez 150 lat. Niemożliwe jest jednak powiększenie powierzchni mieszkań, że względu na system równoległych ścian nośnych.

Dziś służą jako mieszkania socjalne, są często w katastrofalnym stanie. Przypominają slumsy zamieszkałe przez moskiewskich żuli i najbiedniejszych emerytów.

Burząc „chruszczowki" władze Moskwy chcą uzyskać atrakcyjne tereny pod zabudowę. Chruszczowki stoją w 85 dzielnicach tzw. Starej Moskwy - najatrakcyjniejszych, bo często okolonych parkami, skwerami i blisko położonych najciekawszych miejsc.

Projekt wzbudza jednak wiele kontrowersji. Dziś minister sprawiedliwości Rosji zapowiedział przygotowanie specjalnych przepisów ochronnych dla wysiedlanych lokatorów burzonych osiedli.

Mer Moskwy zapowiedział budowę w ciągu dwóch najbliższych lat 100 nowych bloków z wielkiej płyty w nowym standardzie. Mają zostać przeznaczone na potrzeby najbardziej potrzebujących mieszkańców „chruszczowek".

Ustawę o „renowacji" Moskwy musi uchwalić parlament. Na razie Duma odłożyła do czerwca trzecie i ostatnie czytanie ustawy.





POLECAMY

KOMENTARZE