Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Mieszkaniowe

Kawalerka w centrum albo trzy pokoje za miastem

85-metrowe mieszkanie w Komorowicach pod Wrocławiem.
Emmerson Realty
Maksymalna cena metra lokalu na przedmieœciach to minimalna cena mkw. w centrum miasta.
Jednym z najgorętszych rynków mieszkaniowych jest Trójmiasto. Lokale idš tu jak woda. Dużym zainteresowaniem, jak mówi Łukasz Browarczyk, poœrednik z agencji BIG Nieruchomoœci, cieszš się też obrzeża. – Klienci decydujš się na nie głównie ze względu na niższe ceny, dzięki czemu mogš kupić większe lokale – wyjaœnia. – Takie nieruchomoœci wybierajš głównie młode rodziny z dziećmi. Deweloperzy kuszš większymi balkonami, tarasami, przydomowymi ogródkami. Nie ma też problemów z parkowaniem.

Znikajš dziury w ziemi

Pod Gdańskiem, jak mówi Łukasz Browarczyk, najpopularniejsze sš Banino, Pępowo, Kowale, Pruszcz Gdański i Borkowo. – W sšsiedztwie Gdyni największe zainteresowanie budzš Pogórze i Suchy Dwór w gminie Kosakowo, gdzie powstajš setki mieszkań – opowiada. – Można założyć, że maksymalna cena 1 mkw. lokalu na przedmieœciach to minimalna cena 1 mkw. w centrum. Dla przykładu – ceny mkw. mieszkań w Baninie wahajš się od 3 do 5 tys. zł, podczas gdy na gdańskim Przymorzu zaczynajš się od 8, a kończš na kilkunastu tys. zł. – W cenie kawalerki na Przymorzu można więc kupić nowe trzypokojowe mieszkanie w Baninie – podkreœla Łukasz Browarczyk. Zastrzega jednak, że deweloperzy nadal chętniej budujš w centrach miast. – Lokale sprzedajš się tam w ekspresowym tempie już na etapie dziury w ziemi – podkreœla. – Mieszkania w centrach sš też masowo kupowane przez inwestorów, co się nie zdarza na przedmieœciach.
Inaczej jest w Poznaniu i na jego przedmieœciach. Jak zauważa Wiesław Mowlik, dyrektor poznańskiego oddziału agencji Północ Nieruchomoœci, o ile jeszcze do niedawna takie lokalizacje jak np. Zalasewo koło Swarzędza kusiły cenami gównie klientów szukajšcych pierwszego mieszkania dla siebie, o tyle dziœ lokale coraz częœciej kupujš tam inwestorzy. – Jeden z deweloperów za 29-metrowe mieszkanie w Zalasewie chce 147 tys. zł, czyli ok. 5 tys. zł za mkw., a za podobny lokal w Poznaniu żšda już 220 tys. zł, czyli 7,5 tys. zł za mkw. – podaje dyrektor. – Przychód z tych lokali może się różnić o ok. 15 proc. Inwestycja w Poznaniu niekoniecznie jest więc bardziej rentowna. Dużš popularnoœciš cieszš się też przedmieœcia Wrocławia. Jak mówi Agnieszka Renner, dyrektor wrocławskiego oddziału agencji Północ Nieruchomoœci, na obrzeżach powstało dużo nowych osiedli. – Gotowe, wyposażone mieszkanie można kupić dużo taniej niż w mieœcie – podkreœla. – Wrocławian za miasto cišgnš też cisza i czyste powietrze. Znacznie poprawił się też dojazd dzięki budowie wielu obwodnic. Popularne sš nie tylko sšsiadujšce z Wrocławiem Radwanice, Œwięta Katarzyna, Siechnice, ale też, jak mówi dyrektor, Oleœnica, Kiełczów, Mirków, Trzebnica, Oława, Miękinia, Wilkszyn, Solec, Brzezina, Kšty Wrocławskie. – Ceny nowych mieszkań pod miastem wahajš się od 3,2 do 4,8 tys. zł za mkw., a używanych – od 3 do 5,7 tys. zł za mkw. Lokale we Wrocławiu sš droższe o 15–30 proc. – Deweloperzy bardzo często kupujš ziemię na obrzeżach i budujš bloki oraz szeregówki, które cieszš się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza wœród młodych ludzi – mówi Agnieszka Renner. – W ostatnim czasie wysyp takich inwestycji widać w całej południowej częœć Wrocławia. Deweloperzy szukajš dobrze skomunikowanych działek z planem zagospodarowania. Cenami kuszš też przedmieœcia Warszawy. – Tak jest z Jabłonnš, Zšbkami, Piasecznem, Pruszkowem – mówi Marcin Jańczuk, dyrektor w agencji Metrohouse. – Choć wybór najczęœciej jest podyktowany względami ekonomicznymi, to wiele osób myœli praktycznie. Zamiast mniejszego mieszkania w stolicy kupujš jeden pokój więcej na obrzeżach albo decydujš się na segment. Na taki standard i metraż nie mogliby sobie pozwolić w większym mieœcie – podkreœla.

Nowe rynki

W okolicy Warszawy zainteresowaniem cieszš się Jabłonna, Legionowo, Marki, Zšbki, Piastów, Pruszków, Łomianki, Piaseczno, Brwinów, Józefosław. – Osiedla powstajš także w mniejszych miejscowoœciach. To deweloperzy wyznaczajš kolejne rynki – mówi Marcin Jańczuk. – Ich popularnoœć zależy w dużym stopniu od stopnia skomunikowania z centrum Warszawy. Idealnie, jeœli jest SKM. Pytany o ceny pod Warszawš Marcin Jańczuk podaje przykład dwupokojowego mieszkania. – Taki lokal w Legionowie można kupić już za 170 tys. zł, w pobliskiej Jabłonnie ceny sš minimalnie wyższe z uwagi na nowsze budownictwo, ale ok. 200- tys. budżet daje już duży wybór – mówi. – W Piasecznie ceny zaczynajš się od 220 tys. zł, w Pruszkowie dwa pokoje w bloku z płyty można mieć za mniej niż 200 tys. zł. W Zšbkach – już za 180 tys. zł. W każdym z tych miast jest taniej niż w Warszawie, no, może nie liczšc Bródna czy Tarchomina. Jańczuk ocenia, że deweloperzy będš nadal szukać terenów za miastem. Powodem jest kurczšca się oferta gruntów w Warszawie. Parcele w stolicy sš też coraz droższe. – W połšczeniu z drożejšcymi materiałami i rosnšcymi kosztami robocizny może to oznaczać ceny mieszkań, które przestanš być akceptowane przez rynek – mówi dyrektor z Metrohouse. masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki: a.gawronska@rp.pl
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL