Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Mieszkaniowe

Ile metrów mieszkania ma Polak

Emmerson
Œredni metraż od 2004 roku wzrastał przeciętnie o 1,5 proc. rocznie.

O warunkach mieszkaniowych w Polsce mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl:

W œwietle danych statystycznych z roku na rok poprawiajš się warunki mieszkaniowe Polaków. Tempo pozytywnych zmian niestety doœć mocno wahało się w poprzednich latach. Sprawdziliœmy, czy wzrost gospodarczy istotnie wpływa na takie wskaŸniki jak np. metraż pozostajšcy do dyspozycji przeciętnego Polaka. Wyniki tej analizy pokazujš nam ciekawe zależnoœci ekonomiczne. Ogólne analizy warunków mieszkaniowych Polaków często uwzględniajš liczbę mieszkań w przeliczeniu na 1 tys. osób. Wydaje się jednak, że lepszy wskaŸnik to metraż przypadajšcy na jednego mieszkańca Polski. Taki metrażowy wskaŸnik jest bardzo prosty, ale odzwierciedla zmiany zwišzane z powierzchniš oddawanych do użytku mieszkań (lokali oraz domów).

Mamy do czynienia z długookresowym wzrostem powierzchni użytkowej przypadajšcej na jednego mieszkańca kraju. Warto pamiętać, że ten œredni metraż w 1988 r. wynosił tylko 17,1 mkw., a obecny wynik to już o ponad 10 mkw. więcej. Niestety nie dysponujemy jeszcze wynikiem z minionego roku. Do jego obliczenia potrzebne jest m.in. ustalenie różnicy pomiędzy powierzchniš ukończonych oraz wyburzonych mieszkań (w skali całej Polski).

Dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazujš, że œredni metraż w analizowanym okresie (2004 r. - 2016 r.) wzrastał przeciętnie o 1,5 proc. rocznie. Zmiany dla poszczególnych lat wahały się od 0,9 proc. (2004 r.) do 2,8 proc. (2010 r.). Rekordowy wynik z 2010 r. to efekt boomu budowlanego w drugiej połowie minionej dekady.

Warto zwrócić uwagę na bardzo dużš liczbę mieszkań (lokali i domów), których budowę rozpoczęto w 2007 r. oraz 2008 r. Œredni czas budowy lokali przez deweloperów wynosił wówczas ok. dwóch lat (podobnie jak obecnie). Domy budowano znacznie dłużej (przeciętnie trzy - pięć lat). Właœnie dlatego skutki wczeœniejszego boomu budowlanego dopiero w 2010 r. mocno przełożyły się na wzrost przeciętnego metrażu do dyspozycji Polaka.

Warto również zaakcentować zwišzek pomiędzy niewielkš liczbš mieszkań rozpoczętych w 2013 r. oraz wolniejszym tempem przyrostu powierzchni użytkowej na osobę z 2015 r.

Nietrudno zauważyć doœć wyraŸny zwišzek pomiędzy poziomem wzrostu krajowego PKB i liczbš rozpoczynanych mieszkań. Aktywnoœć inwestorów budujšcych nowe domy i lokale wpływa z kolei na przyrost metrażu do dyspozycji przeciętnego Polaka. To łatwy do zrozumienia zwišzek, który pokazuje jakie znaczenie ogólna kondycja gospodarki ma w kontekœcie powiększania i modernizacji polskiego zasobu mieszkaniowego.

W nawišzaniu do warunków mieszkaniowych Polaków warto również zwrócić uwagę na wskaŸnik, który jest zupełnie inny niż œredni metraż w przeliczeniu na osobę. Mowa o wskaŸniku przeludnienia mieszkań regularnie obliczanym przez Eurostat dla Polski i pozostałych krajów członkowskich UE. Ten wskaŸnik informuje nas o tym, jaki odsetek mieszkańców danego kraju zasiedla przeludnione mieszkanie (tzn. lokal lub dom). Dokładna definicja przeludnienia według Eurostatu, została zaprezentowana w poniższej tabeli.

Mieszkanie jest traktowane przez Eurostat jako przeludnione, jeżeli ten lokal lub dom nie spełnia przynajmniej jednego z następujšcych warunków: jeden pokój dla każdej pary w gospodarstwie domowym, jeden pokój dla każdej samotnej osoby w wieku przynajmniej 18 lat, samodzielny pokój dla każdego gospodarstwa domowego jeden pokój dla dwojga dzieci tej samej płci w wieku 12 lat - 17 lat, jeden pokój dla dziecka w wieku 12 lat - 17 lat (jeœli nie może mieszkać z dzieckiem tej samej płci), jeden pokój dla dwojga dzieci w wieku do 12 lat.

Dane Eurostatu na temat zatłoczenia mieszkań również sygnalizujš systematycznš poprawę dotyczšca Polski. WskaŸnik przeludnienia zmniejszył się bowiem z 54,1 proc. (2005 r./2006 r.) do 40,7 proc. (2016 r.). Warto odnotować, że największš poprawę odnotowano w 2016 r. Mógł być to efekt zwišzany ze spadkiem bezrobocia i dużym popytem na rynku mieszkaniowym. Już niebawem Eurostat powinien podać wyniki dotyczšce 2017 r. Wtedy przekonamy się, czy bardzo dobra kondycja rodzimego rynku mieszkaniowego skutkowała kolejnym szybkim spadkiem wskaŸnika zatłoczenia domów i lokali.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL