Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Mieszkaniowe

Fundusz to nie jest klient lubiany przez dewelopera

Echo Investment częœć mieszkań buduje dla partnerskiej platformy lokali na wynajem.
materiały prasowe
Firmom nie opłaca się sprzedawać większych partii lokali z rabatem.
Rynek dużych inwestorów profesjonalnie i długoterminowo zarzšdzajšcych pokaŸnymi portfelami mieszkań na wynajem jest w powijakach. Zdaniem ekspertów splot kilku czynników może napędzać popyt na wynajem. Jednym z głównych problemów może być jednak podaż. Sprzedaż mieszkań w największych aglomeracjach w ostatnich latach rosła w tempie blisko 19 proc. rocznie. Chociaż spodziewane jest schłodzenie tendencji, deweloperzy nadal wolš sprzedawać mieszkania inwestorom indywidualnym, niż budować całe bloki dla funduszy.

Nie czas na upusty

Jednym z pierwszych inwestorów, którzy zdecydowali się zainwestować w mieszkania na wynajem, jest Bouwfonds. Już latem 2016 r. firma zabezpieczyła swój pierwszy projekt, wchodzšc w sojusz ze spółkš Matexi. Deweloper od razu szykował budynek ze 193 lokalami na warszawskiej Woli jako projekt dla specjalizujšcego się w najmie podmiotu. PóŸniej Bouwfonds kupił trzy budynki w Krakowie – dwa ze 150 lokalami na wynajem i jeden na akademik – wchodzšce w skład inwestycji Apartamenty Novum, której deweloperami sš Hines i Heitman.
– W pozyskaniu projektu w Warszawie i Krakowie miał udział REAS, ale sami też mamy swoje Ÿródła, znamy rynki i deweloperów, prowadzimy rozmowy – mówi Dariusz Węglicki, doradca zarzšdu funduszu Bouwfonds Investment Management w Polsce. Zdaniem menedżera boom na rynku pierwotnym nie będzie trwał wiecznie i z czasem deweloperzy spojrzš na inwestorów instytucjonalnych łaskawszym okiem. Echo Investment od pewnego czasu buduje mieszkania dla platformy Resi4Rent zarzšdzanej przez swoich głównych akcjonariuszy. Deweloper specjalizuje się w inwestycjach wielofunkcyjnych, gdzie jest miejsce na biura, handel oraz na mieszkania prywatne i wynajem. W tym roku Echo ma ruszyć z budowš 1,25 tys. mieszkań na wynajem – w Warszawie, Wrocławiu i Krakowie. Vantage Development sprzedał dwa bloki we Wrocławiu zbudowane na zamówienie funduszu prowadzonego przez BGK Nieruchomoœci. – Sprzedaż całego bloku ze 133 mieszkaniami w 2015 r. była pierwszš tego typu transakcjš we Wrocławiu. Wcišż otrzymujemy zapytania od podmiotów zainteresowanych budowš mieszkań na wynajem – mówi Joanna Kubiak, dyrektor działu sprzedaży i marketingu Vantage Development. – Jednak w 2017 r. ani w I kwartale br. nie odnotowaliœmy transakcji pakietowych w rozumieniu sprzedaży powyżej 30 mieszkań jednemu podmiotowi. W minionym roku odnotowaliœmy transakcje sprzedaży kilku lokali jednemu odbiorcy, a wysoki popyt umożliwił realizację planu sprzedaży w całoœci dzięki transakcjom z klientami indywidualnymi – podkreœla. Robyg też korzysta z dużego zainteresowania przeciętnych Kowalskich. – Oczywiœcie, zdarza się, że zgłaszajš się do nas instytucje, które sš zainteresowane nabyciem większych pakietów lokali, ale z naszej perspektywy nie sš to atrakcyjne transakcje, bo kupujšcy oczekujš upustów – mówi Zbigniew Okoński, prezes Robygu. Sš też inne powody, że deweloper nie jest skory do takich transakcji. – Perspektywa tego, że w ramach osiedla jeden blok będzie przeznaczony całkowicie na wynajem, nie jest pozytywnie odbierana przez klientów – mówi Okoński. Murapol także zawiera transakcje pakietowe na relatywnie niewielkš skalę. – Pojawia się coraz więcej klientów, którzy kupujš po 5, 10, 15 mieszkań. Rekordzista w ubiegłym roku nabył jednorazowo 28 lokali. Popyt zgłaszany przez nabywców inwestycyjnych czasem nawet przekracza pulę lokali, jakš możemy przeznaczyć dla tej grupy klientów, i wtedy musimy odsyłać ich z kwitkiem – mówi prezes Nikodem Iskra.

Trend może się zmienić

– Obecna sytuacja na rynku mieszkaniowym nie sprzyja inwestorom instytucjonalnym. Z założenia sš oni gotowi kupić projekt lub jego częœć na wczeœniejszym etapie realizacji, ale przy cenie pakietowej niższej od ceny jednostkowej przy sprzedaży prowadzonej detalicznie – mówi Katarzyna Kotkowska, dyrektor działu doradztwa i analiz w Cushman & Wakefield. – Ze względu na obecnš sytuację ekonomicznš popyt na mieszkania jest ogromny, w zwišzku z tym znaczšco skrócił się czas, w jakim deweloperzy sprzedajš lokale. Dlatego transakcje pakietowe nie sš dla nich korzystne finansowo. W klasycznym modelu deweloperzy sš w stanie dynamicznie podnosić ceny w trakcie realizacji inwestycji – dodaje. Ekspertka wskazuje, że dotychczas w Polsce zawarto niewiele transakcji pakietowych. – Częœciej mamy do czynienia z projektami B2R, czyli budowš aparthoteli przez deweloperów. Wydaje się jednak, że bioršc po uwagę cykle gospodarcze, wzrastajšce koszty budowy, zmiany w VAT oraz ewentualne zamknięcie rachunków powierniczych, jest tylko kwestiš czasu, kiedy zobaczymy transakcje zakupu całych budynków przez inwestorów – dodaje.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL