Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Mieszkaniowe

#RZECZoBIZNESIE: Aleksander Skirmuntt: Podwyżki cen mieszkań są nieuchronne

tv.rp.pl
Cena wytworzenia 1 mkw mieszkania wzrasta. Podwyżki są nieuchronne i ceny powoli będą rosły. To może spowodować, że sprzedaż spadnie – mówi Aleksander Skirmuntt, dyrektor ds. rynku pierwotnego Maxon Nieruchomości, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Gościa zaskoczyła zapowiedź transakcji kupna Robyg w 100 proc. przez Goldman Sachs za 1 mld zł.

- Wzrost w branży nieruchomości trwa już od dobrych kilku lat. Wszyscy rozglądają się kiedy będzie spowolnienie czy tąpnięcie rynku, a tutaj widać, że cały czas idzie do góry. Taka transakcja to duża wskazówka dla innych inwestorów, którzy mieliby inwestować w Polsce. Widać, że są perspektywy dalszego rozwoju - mówił Skirmuntt.

- Dla Robyga oznacza to nieograniczony dostęp do kapitału i możliwość jeszcze szybszego rozwoju – dodał.

Gość ocenił, że tort mieszkaniowy jest jeszcze tak duży, że wszyscy są w stanie zarobić i sprzedawać mieszkania.

Zaznaczył, że problemem jest brak gruntów inwestycyjnych na których można by budować, ale cały czas nowe firmy wchodzą do Polski. - Rynek jest cały czas postrzegany jako rozwojowy - mówił Skirmuntt.

Podkreślił, że to czy deweloperzy sprzedają mieszkania zależy od kredytowania kupujących mieszkania. - Jeśli oferta kredytowa nadal będzie dobra, stopy procentowe niskie, to ludzie będą kupować mieszkania – tłumaczył.

- Jest też duża ilość inwestorów, którzy mają gotówkę i chcą ją ulokować w mieszkaniach pod wynajem. Potencjał rynku jest cały czas dobry. Spowolnienie może nastąpić, kiedy banki zatrzymają finansowanie. Tak było przy kryzysie w 2008 r., kiedy banki praktycznie wstrzymały ofertę dla klientów indywidualnych – dodał.

Skirmuntt zaznaczył, że w tej chwili wszyscy sprzedają mieszkania w trakcie budowy. - To jest komfortowa sytuacja dla dewelopera – ocenił.

Możliwości wytwórcze są barierą wzrostu. - W związku z tym może zacząć rosnąć też cena mieszkań. Jak rośnie cena, to kolejne grupy klientów nie osiągają zdolności kredytowej - tłumaczył Skirmuntt.

Na ceny mieszkań będą wpływały ceny gruntów, mała ich dostępność, czy ceny budownictwa. - Cena wytworzenia 1 mkw mieszkania wzrasta. Podwyżki są nieuchronne i ceny powoli będą rosły. To może spowodować, że sprzedaż spadnie – prognozował gość.

Tłumaczył, że w mniejszych miastach działają firmy budowlane, które jednocześnie są deweloperami. One mogą zrezygnować z marży dewelopera na rzecz marży wykonawcy. Wtedy ceny sprzedaży mieszkań mogą być niższe. - Chłonność rynku miast 100 tys. jest na poziomie kilkuset nowych mieszkań rocznie. Duży deweloper raczej nie przejdzie do małego miasta, bo tam nie mógłby zarobić - stwierdził Skirmuntt.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL