Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Media

"New York Times": "KE musi tłumaczyć Polsce, że działa dla jej dobra"

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Po tym jak Unia Europejska podjęła bezprecedensowy krok zmierzajšcy do pozbawienia Polski prawa głosu na forum UE, europejskš skrajnš prawicę ogarnęło przewidywalne oburzenie, pojawiły się oskarżenia o to, że bezimienni biurokraci godzš w suwerenne państwo - pisze "New York Times".

"New York Times" cytuje przy tym przychylny rzšdowi Viktora Orbana węgierski dziennik "Magyar Hirlap", który stwierdził, że Bruksela karzšc Polskę chce ukarać kraje niechcšce przyjmować uchodŸców.

Dziennik podkreœla następnie, że to nie jest prawda. "Komisja Europejska wielokrotnie ostrzegała rzšdzšce Polskš PIS, że starania tej partii zmierzajšce do podważenia niezależnoœci sędziów sš nieakceptowalnym atakiem na fundamenty UE i zachodniej demokracji. A gdy polski rzšd przyjšł ustawy, które upolityczniajš wybór sędziów dajšc PiS kontrolę nad organem, który dokonuje ich wyboru (KRS - red.), Komisja nie miała innej możliwoœci niż rozpoczšć procedurę z artykułu 7 unijnego traktatu" - czytamy w redakcyjnym komentarzu. 

"New York Times" zwraca następnie uwagę, że artykuł nazywany jest "opcjš nuklearnš" w UE, ponieważ przewiduje najpoważniejsze sankcje wobec członka Wspólnoty. Gazeta dodaje, że w rzeczywistoœci jednak ma on znaczenie bardziej symboliczne i podkreœla, że Polska może liczyć na weto Węgier. "Ale samo uruchomienie artykułu 7 po raz pierwszy w historii UE jest nadzwyczajnym upomnieniem udzielonym potężnemu liderowi PiS, Jarosławowi Kaczyńskiemu".

Dziennik stwierdza następnie, że od dawna wiadomo, iż "Kaczyński i ludzie jego pokroju" nie majš szacunku do rzšdów prawa. Zarzuca mu przy tym, że od dojœcia do władzy atakuje każdego, kto sprzeciwia się "nacjonalistycznej agendzie" jego partii.

"Z większoœciš tych kwestii Polacy muszš poradzić sobie sami" - podkreœla "New York Times" dodajšc jednak, że utrzymanie niezależnego sšdownictwa w Polsce jest kluczowe dla funkcjonowania wspólnego rynku w UE.

Komentarz kończy się wezwaniem KE, by ta nadal zdecydowanie wyjaœniała sympatykom Kaczyńskiego i innym "nacjonalistycznym siłom w Europie", że istniejš czerwone linie, których nie mogš przekraczać dla ich własnego dobra. "Niezależne sšdownictwo jest wœród nich" - podsumowuje dziennik.

ródło: New York Times

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL