Media i internet

IBM wspólpracuje z Krajowym Depozytem Papierów Wartościowych: Smartfon staje się maszyną do głosowania

Bloomberg
IBM wraz z Krajowym Depozytem Papierów Wartościowych pracują na rozwiązaniem, które może zrewolucjonizować rynek kapitałowy.

Cyfrowa rewolucja, blockchain, internet rzeczy, sztuczna inteligencja czy biometria – to pojęcia, o których słyszy się coraz więcej. Przybywa nowatorskich rozwiązań, przenoszących polski sektor finansowy do wyższej ligi. Na horyzoncie jest kolejne: narzędzie do korespondencyjnego oddawania głosów na walnych zgromadzeniach spółek (np. za pomocą smartfona). Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita", nad takim systemem, tzw. eVoting, pracuje IBM w porozumieniu z Krajowym Depozytem Papierów Wartościowych.

– Traktujemy projekt w kategoriach inwestycji. Rozwiązanie jest oparte na technologii otwartej, co istotnie obniża koszty – mówi Sławomir Panasiuk, wiceprezes KDPW.

Nadzór mówi „tak"

Nowe narzędzie może zrewolucjonizować życie spółek giełdowych. Teraz tylko 3,5 proc. inwestorów indywidualnych jeździ na walne zgromadzenia. Co ich odstrasza? Przede wszystkim koszty i brak czasu.

– Rozwiązanie, nad którym pracujemy, likwiduje praktycznie wszystkie te bariery – podkreśla Panasiuk.

Jako „bardzo interesujący" pomysł ocenia je Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. – Trudno dziś przesądzać o zainteresowaniu spółek. Wszystko zapewne zależeć będzie od kosztów, jak i przede wszystkim bezpieczeństwa systemu – zaznacza Piotr Cieślak, wiceprezes SII. Dodaje, że z punktu widzenia drobnych inwestorów każde rozwiązanie, które może ułatwić im udział w walnych zgromadzeniach, jest pożądane.

Nowe narzędzie powinno być gotowe do końca roku. Przychylnym wzrokiem patrzy na nie Komisja Nadzoru Finansowego. Podkreśla jednak, że projekt jest na razie w fazie prototypu.

– Na późniejszym etapie rozważenia wymagałaby kwestia, czy skuteczne wdrożenie takiego rozwiązania nie wiązałoby się ze zmianami w przepisach – mówi Jacek Barszczewski, p.o. dyrektora departamentu komunikacji społecznej komisji. Deklaruje, że widzi ona znaczenie nowych technologii dla rozwoju rynku finansowego w Polsce. – Wyrazem tego jest powstały na początku roku z inicjatywy Urzędu KNF, ministerstw Finansów i Rozwoju zespół roboczy ds. rozwoju innowacji finansowych – mówi Barszczewski. W połowie listopada zostanie opublikowany raport podsumowujący prace tego zespołu.

IBM stawia na Polskę

Nowy system ma zapewnić KDPW oraz pozostałym uczestnikom rynku kapitałowego (takim jak spółki, banki i biura maklerskie) wspólny wgląd w dane dotyczące głosowania w czasie niemalże rzeczywistym, a także umożliwić dostęp do wiarygodnych wyników głosowania korespondencyjnego. Będzie to możliwe dzięki modelowi blockchain. Co ciekawe, to pierwszy na świecie projekt eVoting, nad którym IBM pracuje, wykorzystując tę technologię. Sprawdza się ona szczególnie tam, gdzie mamy wielu różnych uczestników, a tak jest w przypadku rynków kapitałowych.

– Blockchain daje stronom wyższy poziom zaufania do danych oraz uniemożliwia manipulacje – podkreśla Karolina Marzantowicz, dyrektor techniczny IBM na Europę Środkowo-Wschodnią. Dodaje, że zwiększenie poziomu zaangażowania inwestorów czy obywateli jest podstawą gospodarki cyfrowej i długoterminowo może wpłynąć pozytywnie na sytuację ekonomiczną naszego kraju.

Zainteresowanie blockchainem jest bardzo duże. – Nasdaq rozważa stosowanie tej technologii w podobnym zakresie jak KDPW, a Unia Europejska wręcz rekomenduje eVoting jako jeden z pierwszych przypadków, które powinny zostać przetestowane przez administrację publiczną – podkreśla Marzantowicz.

To początek drogi

Polska błyszczy na tle innych krajów: mamy nowatorskie rozwiązania i rewelacyjnych programistów. Ale na hurraoptymizm za wcześnie. Na razie wykorzystujemy tylko 8 proc. potencjału cyfrowego, podczas gdy Europa Zachodnia 12 proc., a USA 18 proc. – podaje McKinsey. Z kolei PwC donosi, że aż 35 proc. polskich banków nie wie, czym jest blockchain. Na świecie ten odsetek jest o połowę niższy.

Opinia

Piotr Biernacki, wiceprezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych

Gratuluję KDPW, że stara się być pionierem i wprowadzać na nasz rynek rozwiązanie, które jest jeszcze nowością na świecie.

Na pewno im łatwiejszy udział w walnym zgromadzeniu, tym większa szansa, że inwestorzy będą chcieli w nim uczestniczyć, na przykład siedząc na własnej kanapie, śledząc przebieg walnego i oddając głosy z tabletu czy smartfona. Obawiam się jednak, że przy takich pakietach akcji, jakie mają inwestorzy indywidualni u nas, nawet najłatwiejszy udział w walnym nie ma dla nich ekonomicznego sensu. Myślę, że korzystanie z eVotingu będzie w wielu przypadkach podyktowane ciekawością, a nie chęcią, aby mieć wpływ na decyzję spółki.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL