Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Media i internet

Rzšd zablokuje witryny obcych bukmacherów

Fotorzepa
Ministerstwo Finansów stworzy rejestr zakazanych stron. W ten sposób chce ograniczyć straty budżetu. Ale to może być walka z wiatrakami.

William Hill, Unibet, Bet-at-home, Bet365 czy Bwin – najbardziej znane firmy bukmacherskie œwiata – za kilka miesięcy mogš nie być już dostępne w polskim internecie. Jeżeli nie uzyskajš polskiej licencji, wszystkie znajdš się w tzw. rejestrze zakazanych domen, nad którym pracuje Ministerstwo Finansów (MF).

Podatki wyciekajš

Dziœ przeciętny polski internauta może skorzystać z co najmniej 60 portali oferujšcych zakłady wzajemne, loterie i e-kasyna. Problem w tym, że na liœcie licencjonowanych firm, które mogš prowadzić zakłady wzajemne online zgodnie z polskim prawem, jest tylko siedem podmiotów. Wœród nich sš m.in.: STS, Fortuna i Totolotek. Za pół roku obstawianie wyników meczu piłkarskiego lub gra w pokera na pienišdze na stronach internetowych, które będš ujęte w rejestrze MF, będzie jednak niemożliwe. Internauci będš z nich przekierowywani na witrynę resortu finansów. MF – zgodnie z podpisanš już przez prezydenta nowš ustawš hazardowš – od lipca ma bowiem blokować adresy operatorów działajšcych w naszym kraju nielegalnie.

W całej sprawie chodzi o gigantyczne pienišdze, które zamiast do budżetu państwa płynš do rajów podatkowych. Tylko pięć firm bukmacherskich, które działajš na polskim rynku bez zezwolenia, generuje globalnie ponad 20 mld zł przychodów rocznie. Unikajš jednak naszego fiskusa. Z wartego ponad 5 mld zł rodzimego rynku gier hazardowych wycieka w ten sposób potężny strumień niezapłaconych podatków. Szacuje się, że aż 90 proc. rynku hazardowego online obsługujš firmy zarejestrowane np. na Gibraltarze, w Panamie, na Kostaryce czy w tak egzotycznych miejscach, jak Kahnawake (kanadyjski rezerwat Indian), Curacao czy Alderney (częœć Wysp Normandzkich). Paweł Rabantek z STS podkreœla, że takie firmy stanowiš nieuczciwš konkurencję dla tych działajšcych legalnie, które płacš podatki.

Nie będzie drugiej Danii

Rejestr MF nie jest jeszcze gotowy. W internecie pojawiła się już jednak prywatna strona z listš domen bukmacherskich, która od strony wizualnej sugeruje, że jest to oficjalny rejestr rzšdowy. Dzięki sygnałowi od „Rzeczpospolitej" MF zainteresował się już tš witrynš. – To z pewnoœciš nie jest nasz rejestr – zastrzegajš w resorcie i zapowiadajš interwencję w tej sprawie.

To będzie przedsmak walki MF z domenami internetowymi. Marta Kostka, szefowa Stowarzyszenia Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich (zrzesza operatorów działajšcych legalnie), twierdzi, że blokowanie stron prowadzonych przez nielegalnych bukmacherów może być nieskuteczne. Anna Wietrzyńska-Ciołkowska, radca prawny w DLA Piper, wyjaœnia nam, że ominięcie rzšdowych blokad nie będzie problemem, bo blokowane będš konkretne domeny z rejestru. – Po zablokowaniu jednej szybko pojawi się kolejna oferujšca te same usługi – wyjaœnia.

Rzšdowy bat raczej nie przekona zagranicznych operatorów do uzyskiwania polskich licencji. Joanna Dzios z Europejskiego Stowarzyszenia Gier i Zakładów EGBA wyjaœnia, że nowa ustawa hazardowa nie zmieni stawki obowišzujšcego podatku ani nie upoważni prywatnych operatorów do oferowania innych niż zakłady wzajemne produktów hazardu online.

– Niezmiennie obowišzywać będzie jedna z najwyższych stawek podatkowych w Europie i wšska grupa dozwolonych produktów. Narzędzia te nie pozwolš na powtórzenie w Polsce sukcesu z rynku duńskiego, gdzie udało się niemal całkowicie zlikwidować szarš strefę – przewiduje.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL