Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Media i internet

Chiny: Zatrzymano sprzedawcę usług VPN, które pozwalajš na omijanie cenzury

Flickr/gruntzooki
W Chinach zatrzymano sprzedawcę usług VPN, które pozwalajš na ominięcie tzw. "Wielkiego Firewalla" blokujšcego dostęp do tysięcy stron internetowych. Zatrzymanie ma zwišzek z wprowadzonymi w Chinach ograniczeniami prawnymi wykorzystania VPN.

W poniedziałek rano media poinformowały o sprawie zatrzymania inżyniera oprogramowania, który sprzedawał w internecie usługi VPN pozwalajšce na dostęp do tysięcy blokowanych przez rzšd stron internetowych. Dzięki wirtualnym sieciom prywatnym (ang. Virtual Private Networks) możliwe jest ominięcie "Wielkiego Firewalla", stanowišcego w Chinach główny front internetowej cenzury.

Pochodzšcy z Jiangsu niedaleko Szanghaju dostawca VPN został aresztowany na trzy dni w zwišzku ze sprzedażš pozwalajšcych na ominięcie cenzury usług, za które nabywcy płacili 10 juanów (około półtora dolara) za miesišc użytkowania. Skonfiskowano również jego zarobki w łšcznej sumie około 165 dolarów.

To nie pierwsze zatrzymanie osoby œwiadczšcej usługi VPN w Chinach. Wczeœniej w tym roku zatrzymano 26-letniego przedsiębiorcę sprzedajšcego oprogramowanie tego typu, którego skazano na dziewięć miesięcy więzienia.

Pekin rozpoczšł w tym roku kampanię majšcš na celu walkę z nieaprobowanymi przez państwo usługami VPN. To działanie zwišzane z przygotowaniami do wielkiego, paŸdziernikowego kongresu partii rzšdzšcej.

Korzystanie z VPN dla wielu Chińczyków jest codziennoœciš. Według ankiety GlobalWebIndex, 14 proc. użytkowników internetu w Chinach korzysta z tego rodzaju oprogramowania codziennie, co daje około 100 mln korzystajšcych regularnie z VPN osób w skali kraju. 8,8 proc. z tej grupy używa VPN, by wchodzić na "zakazane" strony.

Według wypowiedzi Wang Sixina, zwišzanego z wydziałem literatury i prawa jednego z chińskich uniwersytetów, której udzielił gazecie "Global Times" będšcej własnoœciš partii komunistycznej, nowe regulacje wprowadzane w Chinach majš stworzyć ramy prawne dla funkcjonowania internetu. Jeœli tak się nie stanie, "użytkownicy sieci będš wcišż narażeni na obcowanie ze szkodliwymi, a nawet powišzanymi z terroryzmem treœciami".

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL