„Piękna i bestia” dała zarobić

aktualizacja: 20.03.2017, 14:43
„Piękna i bestia” to jak dotąd najbardziej udana premiera w 2017 roku.
„Piękna i bestia” to jak dotąd najbardziej udana premiera w 2017 roku.
Foto: www.disney.pl

Najnowsza ekranizacja baśni "Piękna i bestia" poszła w tym miesiącu po rekord w kinach. W ostatni weekend według szacunków zarobiła 350 mln dol. na całym świecie.

REDAKCJA POLECA
20.03.2017
"Wołyń" najlepszym polskim filmem 2017
20.02.2017
Lego Batman przebił Ciemniejszą stronę Greya
14.02.2017
Konflikt Disneya ze znanym youtuberem, PewDiePie
10.01.2017
Padł kolejny kinowy rekord w Polsce
19.12.2016
"Łotr 1" z drugim wynikiem
13.11.2016
Oto filmowa top lista dla biznesmena
Kariera.pl
Kiedy mam prawo do pierwszego urlopu?
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Ten marzec należał w kinach do kolejnej produkcji Disneya, "Piękna i bestia". Według danych strony Boxoffice.pl, była to najbardziej udana premiera jak dotąd nie tylko w tym miesiącu, ale też w 2017 roku. W ostatni weekend film zarobił na całym świecie w przybliżeniu 350 mln dol., z czego 170 mld dol. przypadło na Amerykę Północną. To znacznie więcej niż oczekiwano w branży filmowej.

Sukces "Pięknej i bestii" pokazuje, że nawet dobrze znane, klasyczne historie wciąż potrafią podbić serca widzów lepiej niż kinowe nowości. W role główne wcielili się Emma Watson i Dan Stevens. Watson, która posiada rzesze fanów śledzących jej aktywność na portalach internetowych, już od miesięcy przed premierą promowała film między innymi na swoim koncie na Facebooku i Twitterze, co również mogło przełożyć się na jego świetny wynik.

- "Piękna i bestia" to najnowszy przykład doskonale prowadzonej przez Disneya strategii czerpania z ich baśniowego skarbca, odkurzania klasyków i odnawiania ich na nowoczesne filmy aktorskie – powiedział Paul Dergarabedian, starszy analityk medialny w firmie comScore, w rozmowie z CNN.

W ostatnich latach dużym zainteresowaniem cieszyły się również takie klasyczne produkcje Disneya, jak „Księga dżungli” (2016 r.), „Kopciuszek” (2015 r.), „Czarownica” (2014 r.) czy „Alicja w Krainie Czarów” (2010 r.).

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE